Wielkanoc. Marta i strażacy. (Wersja ilustrowana) cz. 30
- I jak ci się widzi paniusiu Antosiowy wężyk?! Bierz głębiej! Ssij! Marta, z ociąganiem, spełniała polecenia. Połykała męskość młodziana i zasysała ją. Jej były ...
- I jak ci się widzi paniusiu Antosiowy wężyk?! Bierz głębiej! Ssij! Marta, z ociąganiem, spełniała polecenia. Połykała męskość młodziana i zasysała ją. Jej były ...
Po raz pierwszy zobaczyłem ją w centrum, gdy wychodziła ze sklepu oferującego markowe perfumy. Zachwyciła mnie ta niewysoka i filigranowa blondyneczka ubrana na hipisowską ...
Cholerka późno już, chyba dzień.- Pomyślała , jednocześnie przez szum wody dobiegł ją głos Magdy. - Ej! Śpiąca królewno rusz w końcu dupencję z pościeli! Już ...
Wczoraj Aniela po raz pierwszy nie wróciła na noc. Długo leżałem w pustym łóżku, nasłuchując odgłosów nocy, ale dźwięk skrzypienia drzwi do nich nie należał ...
Raz belferka wracała przed nocą Lecz spotkała się z podłą przemocą Wraca tak zapłakana Biedna wykorzystana .................................................................
Maj 2023 dzień pierwszy część I Cała noc w podróży, do tego jeszcze ta cholerna przesiadka w Gdyni. Podróżowanie pociągami to już nie jest moja bajka. Ostatni raz ...
Andrew Boock Obudzona wena "Cześć" - dźwięk otrzymanej wiadomości wyrwał mnie z wpatrywania się w białą kartę programu Word z migającym kursorem. Dlaczego nie ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Hermiona krzyknęła z bólu jak tylko Snape rzucił się na nią,przygniatając ją.Jednak gdy mgła i popiół opadły,oboje dostrzegli Wiktora z różdżką w ręce,patrzącego ...
6 Stycznia 2025. Miasto N.S. – cmentarz komunalny. Lidia, otoczona przez najbliższą rodzinę, stała nad grobem swojego męża. Dziś przypadała piętnasta rocznica jego ...
Ich arogancja natychmiast przerodziła się w agresję, gdy tylko przekazałam im uwagi dotyczące ich pracy. - Paniusi z biura łatwo się mądrzyć! A my tu ciężko pracujemy! ...
Po północy jest tu ciemno, pewnie dlatego, że najbliższa latarnia znajduje się jakieś osiemset metrów stąd, a jej blask, o ile można użyć takiego określenia na te ...
Zapraszam na rozdział piąty *** Bez namysłu rozplątałem węzeł ręcznika i odsłoniłem się bezwstydnie przed niezapowiedzianym gościem w pozie godnej kulturysty ...
Najpierw otworzyła drzwi. Potem pierwsza przekroczyła próg. - Proszę, Rafale. Wejdź śmiało do środka. Jesteś mego domu bardzo miłym gościem. - zaprosiła mnie ...
Dziewczyna o kasztanowych włosach ruszyła w kierunku chaty gajowego,by złożyć mu niezapowiedzianą wizytę.Przeczuwała,że mężczyzna nie śpi,a nawet że jest dość ...