Aż po grób. Cz. 1 - Pan T / Prolog
Opowiadanie, na które będą składać się kolejne wpisy jest historią wymyśloną. To fikcja literacka. Proszę nie naśladować tego w domu. Opowiadanie, bo żadna to ...
Opowiadanie, na które będą składać się kolejne wpisy jest historią wymyśloną. To fikcja literacka. Proszę nie naśladować tego w domu. Opowiadanie, bo żadna to ...
Maj 2023 dzień pierwszy część I Cała noc w podróży, do tego jeszcze ta cholerna przesiadka w Gdyni. Podróżowanie pociągami to już nie jest moja bajka. Ostatni raz ...
Wczoraj Aniela po raz pierwszy nie wróciła na noc. Długo leżałem w pustym łóżku, nasłuchując odgłosów nocy, ale dźwięk skrzypienia drzwi do nich nie należał ...
Dni mijały tak szybko, że nie wiedziałam kiedy, już miałam za sobą ponad dwa miesiące pracy. I to naprawdę ciężkiej, w biurze siedziałam od rana do wieczora, minimum ...
Zdawkowo zapytał, co mi dolega? Wymieniałam jednym tchem: nudności i wymioty, brak miesiączki, zawroty głowy i omdlenia, brak apetytu, ból piersi, zmęczenie i senność… ...
- A ty wciąż o niej myślisz? - burknął Loki, patrząc poważnie na zamyślonego i zmartwionego Thora. Ten wzruszył tylko bezradnie ramionami. - Nie mam do ciebie sił! ...
Żeby podkręcić atmosferę, wiercę się na krzesełku barowym… No i wreszcie mam to co chcę… Podchodzi do mnie jakiś, zapewne najodważniejszy, mężczyzna… W jaki ...
- I jak ci się widzi paniusiu Antosiowy wężyk?! Bierz głębiej! Ssij! Marta, z ociąganiem, spełniała polecenia. Połykała męskość młodziana i zasysała ją. Jej były ...
Po raz pierwszy zobaczyłem ją w centrum, gdy wychodziła ze sklepu oferującego markowe perfumy. Zachwyciła mnie ta niewysoka i filigranowa blondyneczka ubrana na hipisowską ...
Andrew Boock Obudzona wena "Cześć" - dźwięk otrzymanej wiadomości wyrwał mnie z wpatrywania się w białą kartę programu Word z migającym kursorem. Dlaczego nie ...
Zamrugał zaskoczony, delikatnie przekrzywiając głowę. - James - wyszeptała Nat, wciąż ledwo łapiąc oddech. Natychmiast rozluźnił uścisk swej bionicznej ręki i ...
c.d. nastąpił! … Ewa zawołała – choć już do nas! Zanim dotarł do mnie sens wypowiedzi, zza kotary aneksu wyszła Renata, tak jak ją widziałem przed chwilą. W samych ...
Rozdział IV Po wyjściu Rafała zrobiło się nagle pusto. Czuć było jego nieobecność. Jakby istota rzeczy opuściła pokoje. Ta świdrująca cisza wypełniająca ...
-A jakże przyjemnie będzie strzelać w Twoje wnętrze. Dochodzić w Tobie i zalewać Cię gorącą spermą. A -potem zostawić z bękartem.... -A więc zostanę najpierw ostro ...
Ich arogancja natychmiast przerodziła się w agresję, gdy tylko przekazałam im uwagi dotyczące ich pracy. - Paniusi z biura łatwo się mądrzyć! A my tu ciężko pracujemy! ...