Strażak cz. 2
- Och… panie strażaku… jak ja się panu odwdzięczę… Nic mi nie przychodzi do głowy… Ale jestem gotowa zrobić dla pana wszystko… Ależ władczo wbija wzrok we mnie ...
- Och… panie strażaku… jak ja się panu odwdzięczę… Nic mi nie przychodzi do głowy… Ale jestem gotowa zrobić dla pana wszystko… Ależ władczo wbija wzrok we mnie ...
Wieczorem jak już nago leżeliśmy w łóżku -Kochanie mam już dość tego bohaterstwa, twoja rodzinka trochę przesadza. -No cóż uratowałeś mojego bratanka to się nie ...
Zapraszam na rozdział piąty *** Bez namysłu rozplątałem węzeł ręcznika i odsłoniłem się bezwstydnie przed niezapowiedzianym gościem w pozie godnej kulturysty ...
Nie! No tego się nie spodziewałam! Dystyngowany dżentelmen nagle zapomina o swych manierach! Szybko przerywa całowanie mnie w rękę. Jego dobrotliwa mina zmienia się nie do ...
Zdawałam sobie sprawę, że muszę być uległa… że muszę oddawać się… tak jak oddaję się sprawie wyborów… tak muszę oddawać się im… bez końca… Pozwalałam ...
Najpierw otworzyła drzwi. Potem pierwsza przekroczyła próg. - Proszę, Rafale. Wejdź śmiało do środka. Jesteś mego domu bardzo miłym gościem. - zaprosiła mnie ...
Miałam tego wszystkiego już serdecznie dosyć! Emocje, które targały mną od kilku tygodni, stawały się nie do wytrzymania. Balansowałam między depresją a skrajną ...
Wsunęła dłoń w jego rękę. Zaskoczony odwrócił się ku niej. Podeszła tak cicho, że w ogóle jej nie usłyszał. Właściwie to chyba nie było trudne. Stał zamyślony ...
Rozdział IV Po wyjściu Rafała zrobiło się nagle pusto. Czuć było jego nieobecność. Jakby istota rzeczy opuściła pokoje. Ta świdrująca cisza wypełniająca ...
Zaczął je delikatnie gładzić. – Zenonie, widzę, że rodzi się w tobie instynkt zdobywcy. – Marta z minuty na minutę coraz bardziej chciała zostać zdobyta. Nawet bez ...
Na lekko ugiętych nogach poszłam za nimi. Usiadłam w fotelu, z którego miałam idealny widok na łóżko. Kochankowie nie zwracali na mnie uwagi. Sponsor skupiony był na ...
Wyobrażam sobie, że mimo iż chcę zaprotestować i opierać się, mój umysł nakazuje co innego. Pozwalam popchnąć się na plecy na wersalkę i pozwalam szeroko rozewrzeć ...
- Dzień dobry, milady. Jak się spało? Wolno dźwignęła piekące powieki. Wpół przytomnym spojrzeniem powiodła po pomieszczeniu. Było zrobione w całości z drewna, dość ...
Ależ męczył mnie ten dziwny stan świadomości. Nie myślałam o niczym innym - tylko "masz być uległa... masz być uległa"... Na przerwie zaszyłam się do klasy ...
Chłopak, który przed chwilą jeszcze stał przy aucie, teraz z gracją wyminął Andre, zupełnie tak, jakby go tam w ogóle nie było. Chwycił Bellę za ramię, mocno i ...