Love Street
Po raz pierwszy zobaczyłem ją w centrum, gdy wychodziła ze sklepu oferującego markowe perfumy. Zachwyciła mnie ta niewysoka i filigranowa blondyneczka ubrana na hipisowską ...
Po raz pierwszy zobaczyłem ją w centrum, gdy wychodziła ze sklepu oferującego markowe perfumy. Zachwyciła mnie ta niewysoka i filigranowa blondyneczka ubrana na hipisowską ...
Andrew Boock Obudzona wena "Cześć" - dźwięk otrzymanej wiadomości wyrwał mnie z wpatrywania się w białą kartę programu Word z migającym kursorem. Dlaczego nie ...
Ich arogancja natychmiast przerodziła się w agresję, gdy tylko przekazałam im uwagi dotyczące ich pracy. - Paniusi z biura łatwo się mądrzyć! A my tu ciężko pracujemy! ...
6 Stycznia 2025. Miasto N.S. – cmentarz komunalny. Lidia, otoczona przez najbliższą rodzinę, stała nad grobem swojego męża. Dziś przypadała piętnasta rocznica jego ...
Hermiona krzyknęła z bólu jak tylko Snape rzucił się na nią,przygniatając ją.Jednak gdy mgła i popiół opadły,oboje dostrzegli Wiktora z różdżką w ręce,patrzącego ...
Po północy jest tu ciemno, pewnie dlatego, że najbliższa latarnia znajduje się jakieś osiemset metrów stąd, a jej blask, o ile można użyć takiego określenia na te ...
Najpierw otworzyła drzwi. Potem pierwsza przekroczyła próg. - Proszę, Rafale. Wejdź śmiało do środka. Jesteś mego domu bardzo miłym gościem. - zaprosiła mnie ...
Dziewczyna o kasztanowych włosach ruszyła w kierunku chaty gajowego,by złożyć mu niezapowiedzianą wizytę.Przeczuwała,że mężczyzna nie śpi,a nawet że jest dość ...
Wieczorem jak już nago leżeliśmy w łóżku -Kochanie mam już dość tego bohaterstwa, twoja rodzinka trochę przesadza. -No cóż uratowałeś mojego bratanka to się nie ...
Uwieńczeniem kampanii winno być uzyskanie poparcia kościoła. Do księdza dziekana ubrałam się cała na czarno. Wiedziałam, że tym zyskam jego przychylność… Klecha ...
Fikcyjna historia, zainspirowana utworem Kazika o tym samym tytule. --- „Ty w mojej klasie uczysz języka angielskiego I gdy idziesz korytarzem, chłopaki w milczeniu Oni ...
-A jakże przyjemnie będzie strzelać w Twoje wnętrze. Dochodzić w Tobie i zalewać Cię gorącą spermą. A -potem zostawić z bękartem.... -A więc zostanę najpierw ostro ...
Zamrugał zaskoczony, delikatnie przekrzywiając głowę. - James - wyszeptała Nat, wciąż ledwo łapiąc oddech. Natychmiast rozluźnił uścisk swej bionicznej ręki i ...
Rozdział IV Po wyjściu Rafała zrobiło się nagle pusto. Czuć było jego nieobecność. Jakby istota rzeczy opuściła pokoje. Ta świdrująca cisza wypełniająca ...
Nie! No tego się nie spodziewałam! Dystyngowany dżentelmen nagle zapomina o swych manierach! Szybko przerywa całowanie mnie w rękę. Jego dobrotliwa mina zmienia się nie do ...