Dosypana mikstura - moja fantazja cz. 8
Wyobrażam sobie, że mimo iż chcę zaprotestować i opierać się, mój umysł nakazuje co innego. Pozwalam popchnąć się na plecy na wersalkę i pozwalam szeroko rozewrzeć ...
Wyobrażam sobie, że mimo iż chcę zaprotestować i opierać się, mój umysł nakazuje co innego. Pozwalam popchnąć się na plecy na wersalkę i pozwalam szeroko rozewrzeć ...
Obudziły mnie pocałunki Marka i jego dłoń między moimi nogami. Otworzyłam oczy i zobaczyłam jego uśmiechniętą twarz. - Cześć kochanie. - Cześć, a co ty robisz? - Jak ...
Złapał ją za kark jedną ręką, a drugą umieścił na jej plecach i docisnął do siebie. Z jej ust dobył się przeciągły jęk. Odchyliła głowę, łapiąc duże hausty ...
Chłopak, który przed chwilą jeszcze stał przy aucie, teraz z gracją wyminął Andre, zupełnie tak, jakby go tam w ogóle nie było. Chwycił Bellę za ramię, mocno i ...
Mariusz sapał zmęczony. Patrzył na Martę, ozdobioną jego wytryskiem. Kobieta uśmiechała się, nie ścierając z twarzy efektów jego działań. Nawet przejrzała się ...
Obudziła się z jeszcze gorszym samopoczuciem, niż po amfetaminie. Wypiła bardzo dużo, co nie mogło nie pozostawić uszczerbku na zdrowiu. Kurwa – syknęła bezgłośnie ...
Siostro…? — zapytał, a w jego głosie zabrzmiała nuta, której nie potrafiła od razu rozpoznać. Magdalena poczuła, jak brakuje jej powietrza. Stała w pół kroku, w ...
Zapraszam na drugą część historii o balu maskowym! Wybaczcie raz jeszcze brak seksu w poprzednim epizodzie. Mam nadzieję, że w tym będzie go dość. *** ROZDZIAŁ 2/2 * ...
*** ROZDZIAŁ 3/3 * Próbujesz się choć trochę uspokoić, lecz nie jest ci to dane. Pan pochyla się bowiem nad tobą i całuje. Jednak nie w usta. Zaczyna lizać ci piczę ...
Przez kilka następnych dni rzucałam się w wir pracy. Posprzątałam mieszkanie, a nawet umyłam okna. Starałam się nie myśleć o tym, że to na prawdę koniec i po prostu ...
Siedziałam w sali konferencyjnej, wpatrzona w mapę naszej wsi rozłożoną na stole. Głosy mieszkańców i urzędników odbijały się echem w mojej głowie. Każdy miał swoje ...
Wreszcie zerwali ze mnie te moje czerwone majteczki… Chcieli mieć w pełni nieograniczony dostęp do moich dziurek… Pastwili się nade mną: - Typowa biurowa paniusia… ...
To nie jest romantyczna opowieść o miłości dla poszukujących wzruszeń czytaniem o cudzym szczęściu. To pełne wyuzdania opowiadanie dla szukających podniet poznawaniem ...
Podrzucił mnie do domu i zniknął. Myślałam, że przełamywaliśmy powoli jakieś bariery, ale chyba się pośpieszyłam z tą radością. Sytuacja znowu się powtórzyła, a ...
Miecio był dumny ze swego pomysłu. Miał świetny pretekst, żeby włożyć kobiecie łapę w dekolt. Co niezwłocznie uczynił, wkładając olbrzymią dłoń między piersi ...