Erotyczne - str 409

  • Polityka cz. 52 - przyjęcie w konsulacie

    Polityka – to także dyplomacja. Było mi niezmiernie milo, kiedy zostałam zaproszona na przyjęcie do konsulatu. Dyplomaci w pięknych, galowych strojach… śmietanka ...

  • Polityka cz. 83 - na łasce i niełasce

    Musiałam spełniać te bezlitosne, barbarzyńskie żądania… Czułam się taka bezbronna… Zdana na ich łaskę i niełaskę… Ich wymagania czyniły mnie instrumentalnym ...

  • Pielgrzymka. Noc druga/dzień trzeci.

    Siostro…? — zapytał, a w jego głosie zabrzmiała nuta, której nie potrafiła od razu rozpoznać. Magdalena poczuła, jak brakuje jej powietrza. Stała w pół kroku, w ...

  • ,, Przeczytaj mnie"

    , , Przeczytaj mnie…” Chciałabym móc operować słowem tak delikatnie, jak kochanka pieści językiem męskie przyrodzenie. Czytelnik rozpływałby się podczas pieszczot ...

  • Drabble — Miodna rozkosz

    Niezakłócona niczym cisza i wspólna kontemplacja z naturą została nagle przerwana. Poczuła delikatne łaskotanie, a potem piekący ból. Podskoczyła jak poparzona, a z ...

  • Polityka - cz. 18 - Smak polityki

    „Koneser cipek” nie mógł poprzestać na oglądaniu… koniecznie chciał „zdegustować” moją piczkę… Kiedy mu ją nadstawiłam, dorwał się do niej ustami, niczym ...

  • Polityka cz. 50 - hotel niezręczna sytuacja

    Właśnie zdążyłam zdjąć stanik, kiedy pan kierownik wparował do pokoju! Zanim dłońmi zakryłam piersi, oczywiście zdążył zobaczyć je nagie… w pełnej krasie… ...

  • Polityka - cz. 21 - ciche poparcie

    - Panie burmistrzu… jak zapowiadałam, poszłam na najdalej idącą współpracę… czy mogę liczyć na pańskie poparcie??? - Włodarz niczego nie zakomunikował. Jedyną ...

  • Paź królowej – 03| Mama byłaby ze mnie dumna

    – Gdzie wychodzisz? O mało co nie dostałam zawału. Właśnie się przebierałam, by wyjść na spotkanie z klientką. Dzień był raczej zimny, dlatego wyciągnęłam z szafy ...

  • Czas zagrożenia 3

    - No niechaj tak będzie… ale… cóż to za sromota? Jaki wstyd?! Masz panienko czym dychać… takie prawdziwe dynie, to na miły Bóg, widok niepospolity. Martha ubóstwiała ...