Erotyczne - str 410

  • Ciąg dalszy historii...

    Wracając do domu miałam w głowie totalny bałagan. Co ja robię, po co, a co jeśli to gdzieś wyjdzie, myśli kłębiły się i naprawdę chyba dopiero wtedy dotarło do mnie ...

  • Polityka - cz. 23 - dziurawy parlament

    Sprawy w sypialni przybrały coraz bardziej zaawansowany obrót. Zostałam wypieszczona bardziej, niż przez jakiegoś najbardziej lubieżnego Casanovę. Język pani Kasi ...

  • Zagubiony |18+| rozdział 18

    Odchyliła głowę i łapiąc płytkie hausty powietrza, wymamrotała do niego: - Mocniej... - Nie dzisiaj, mała — mruknął ochryple, nieznacznie przyspieszając pchnięcia ...

  • MOJE PRZEKLEŃSTWO CZ 1 Pierwsze nauki.

    MOJE PRZEKLEŃSTWO CZ,1 PIERWSZE NAUKI Ta historia jest prawdziwa, opiszę w niej swoje życie od dzieciństwa po dzień dzisiejszy czyli ponad 60 lat. W tej historii wszystkie ...

  • Sen o Czerwonym Kapturku 2 Drwale

    A w tym lesie, nie tylko zbóje. I wilk, o którym ciocia mówiła, że ma wielki ogon. I leśniczy, i drwale, którzy pono pracowici są wielce. Spotkała ich pono Hania, gdy ...

  • Wsi spokojna... (II) "Klechy"

    Przez resztę niedzieli i w poniedziałek Ania zmagała się z dylematem, co począć. Gdyby nie obawa, że przez nią bibliotekarka straci pracę, a ona dobrą przyjaciółkę, z ...

  • Sek(s)rety Pandory (część 1)

    ***W roku 2172, ludzie uświadomili sobie, że Ziemia skazana jest na zagładę. Gnębiły ją susze oraz braki surowców naturalnych, dzięki którym mogła rozwijać się nasza ...

  • Przed szóstą czterdzieści.

    Obudziła się. Telefon, który jakimś cudem odnalazła na szafeczce obok łóżka, pokazywał, że ma jeszcze ponad dwie godziny snu... Dużo. Mało. Przeciągnęła się. Chaos ...

  • Strażniczka Bałtyku (II) "828"

    Babie Doły, trzy tygodnie po oddelegowaniu Klaudii, godziny poranne. Sebastian czekał w rogu parkingu przy jednostce. Na przednim siedzeniu leżał bukiet czerwonych róż, a on ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 19

    A więc to stringi! Ależ wrzynają się w jej boską pupę! Otworzył gębę i jak zamurowany zastygł, a Marta nadal powoli posuwała się w dół, więc wkrótce jej tyłek ...