Polityka cz. 99 - my rządzim światem, a nami kobiety
Na koniec, mój mentor, zdecydowanie zmienił retorykę. Przestał odwodzić mnie od polityki. - Cóż… kobiety wychowują dzieci… a więc to one decydują o przyszłości! ...
Na koniec, mój mentor, zdecydowanie zmienił retorykę. Przestał odwodzić mnie od polityki. - Cóż… kobiety wychowują dzieci… a więc to one decydują o przyszłości! ...
A co jeśli nie tylko cycunie chce podziwiać nasz dzielny żołnierzyk? Ale także to co pod spódniczką??? Nie mam wyboru, muszę pozwolić by zadarł mi spódniczkę i ...
Ten sen przyszedł nie wiadomo skąd. Wybrałam się na spacer, na łono przyrody. Nawet tam, rzecz oczywista, miałam eleganckie szpileczki, na porządnym obcasiku, odkrywające ...
Curiosa. cz. 2 „Dostał mnie całą gdzie, jak i kiedy chciał...” Szukając w pościeli mojej koszulki, nie mogłam się oprzeć by nie podziwiać śpiącej jeszcze Magdy. A ...
Następnego dnia po obiedzie odebraliśmy tatę Bee ze szpitala. Umówiliśmy się z jej rodzicami że przyjedziemy tydzień przed wigilią i razem spędzimy święta. U mnie Bee ...
Stała przed lustrem w delikatnej, koronkowej koszulce. Rozczesywała długie, czarne i lśniące włosy, malując usta intensywnie czerwoną szminką Wild Ginger Toma Forda – ...
Co sobie wyobrażają, gdy już widzą, że mam i pończochy i stringi? Na pewno myślą, że ubrałam się jak na randkę… I to na randkę, która może się skończyć bardzo ...
Trochę miałam opór przed pomarszczonym ciałem staruszka… Okazało się jednak, że w jednym miejscu nie jest pomarszczony… przeciwnie… do tego jest twardy i prężny… ...
Trafiła mi się niesamowita okazja. Dla kandydatki na parlamentarzystkę wręcz wymarzona. Zaproponowano mi, że wystąpię w filmie. Jakaż to szansa na zwielokrotnienie swej ...
Pracownia artystki, sztalugi, pędzle ,farby, gustowne mebelki, twórczy nie-ład, na malutkim taborecie w rogu przycupnął kocur i trwa jak rzeżba. Na francuskim biurku monitor ...
Drzwi do sali 314 otworzyły się szeroko i Marta weszła pierwsza, niosąc w rękach teczkę z planem zajęć oraz notes. Pomieszczenie było jasno oświetlone, ściany pokryte ...
Poranek wita mnie wkradającymi się przez rolety promieniami jesiennego słońca. Trafiałem nieraz na lepszą pobudkę. Nieco milszą, przyjemniejszą, kiedy ledwo poznane usta ...
Rozdział VII - To moja sekretarka. Sprawdzę o co chodzi. - Czego chcesz? Mówiłem,że jestem zajęty i masz nie dzwonić do mojego przyjazdu. Co było niezrozumiałe dla ...
Rodzinne wakacje dobiegły końca. Zgodnie z planem nie stały się prorodzinne i Ewa wróciła w liczbie pojedynczej. Oczywiście, obiecaliśmy sobie spotkania, ale konieczność ...
Moja mama nie kryła radości, kiedy oznajmiłam jej, że już niedługo się zobaczymy. Byłyśmy w Holandii już od kilku miesięcy. Nie jeździliśmy do Polski na urlopy, bo ...