Wielkanoc. Marta i strażacy. (Wersja ilustrowana cz. 4)
– Ha ha ha! Ale my tu gadu, gadu, ale najprzódy, to nasza powinność… – Mówiąc to, wyjął sikawkę w kształcie jaja wielkanocnego. – Od kiedy Żydy polały Matkę ...
– Ha ha ha! Ale my tu gadu, gadu, ale najprzódy, to nasza powinność… – Mówiąc to, wyjął sikawkę w kształcie jaja wielkanocnego. – Od kiedy Żydy polały Matkę ...
Pełna historia powstawania „Fin de siècle, czyli miało być tak pięknie…” i wszystko, co się z nią wiąże, opisana została na moim profilu facebookowym oraz w ...
Vanessa cd. Czerwiec, rozdanie świadectw. I pierwsze dni, pierwszych “dorosłych” wakacji. Dorosłych piszę oczywiście w cudzysłowie, bo to nam się tylko tak wówczas ...
Moja mama nie kryła radości, kiedy oznajmiłam jej, że już niedługo się zobaczymy. Byłyśmy w Holandii już od kilku miesięcy. Nie jeździliśmy do Polski na urlopy, bo ...
Z góry uprzedzam, że "zmuszono" mnie do napisania tej durnej durnoty, proszę więc o wyrozumiałość. A zresztą, biorę na klatę :D W czarnym, smętnym, strasznym ...
-Nigdy nie chciałem Was narazić, przysięgam. Głos Drake'a, był pierwszym dzwiekeim, który usłyszałam. -Cholera, wiedziałam że nie miałeś w życiu łatwo, ale to? ...
A więc to stringi! Ależ wrzynają się w jej boską pupę! Otworzył gębę i jak zamurowany zastygł, a Marta nadal powoli posuwała się w dół, więc wkrótce jej tyłek ...
Ależ to podniecające, gdy nagle, przy barze, obcy mężczyzna próbuje mi podwinąć spódniczkę… gdy na publiczny widok odsłania koronkowe manszety moich pończoch… Robi ...
Przecierasz ręką zaparowane lustro, dokładnie, tak aby całkowicie widzieć swoje oblicze. Minęło pięć lat, 1460 dni które jak myślałeś zatuszują powstałe blizny, i ...
Żyliśmy w niewielkich stadach. Wprawdzie duże stado zapewnia większe bezpieczeństwo, ale trudno jest mu się wyżywić. Nasze lasy i sawanny nie zapewniały ilości ...
Nagle poczuła przyspieszone bicie serca. Są! Wyraźne kroki. Stanowcze. Męskie. To muszą być oni! Podskoczyła jak ukuta szpilką, gdy usłyszała dzwonek do drzwi ...
Witam, mam na imię Szymon mam dwadzieścia sześć lat, chciałbym opowiedzieć wam historię, którą przeżyłem niespełna pół roku temu. Jak już wspominałem wcześniej ...
Marta z żalem, choć ukrywanym, przyjęła przytyk do jej wieku i panieństwa. W tej konserwatywnej wiosce uchodziła za starą pannę. Nalewka była mocna, ponad ...
DAMON ww Coraz bardziej żałowałem, że przeniosłem się do tego małego miasteczka. Po pierwsze decyzja była spontaniczna, po drugie na tyle idiotyczna, że powinienem dwa ...
Dwa tygodnie po wizycie Królowej Joanna wciąż czuła na podniebieniu gorzki smak upokorzenia. — Ja pierdolę… co za sucz! — Marta gładziła się po brzuchu, sapiąc z ...