Czas zagrożenia 3
- No niechaj tak będzie… ale… cóż to za sromota? Jaki wstyd?! Masz panienko czym dychać… takie prawdziwe dynie, to na miły Bóg, widok niepospolity. Martha ubóstwiała ...
- No niechaj tak będzie… ale… cóż to za sromota? Jaki wstyd?! Masz panienko czym dychać… takie prawdziwe dynie, to na miły Bóg, widok niepospolity. Martha ubóstwiała ...
Właśnie zdążyłam zdjąć stanik, kiedy pan kierownik wparował do pokoju! Zanim dłońmi zakryłam piersi, oczywiście zdążył zobaczyć je nagie… w pełnej krasie… ...
- Panie burmistrzu… jak zapowiadałam, poszłam na najdalej idącą współpracę… czy mogę liczyć na pańskie poparcie??? - Włodarz niczego nie zakomunikował. Jedyną ...
Po raz pierwszy publikuję na LOL24 tekst premierowy w tym samum dniu, co na Pokątnych i mam nadzieję, że zostanie on pozytywnie odebrany. Informuję jednocześnie, że: – ...
- Wstyd to by mi był, jakbym jej dobrze nie zmoczył! Co młody? Badasz tę kuciapkę? Antek, pośpieszony przez druha, przesunął palcem po mokrej koronce stringów. - Ano ...
Dyszałam ciężko, podczas gdy Dan zlizywał ze mnie bitą śmietanę. Choć wieczór był wyjątkowo zimny, a ja leżałam naga, byłam cała rozpalona. Podniecenie sięgnęło ...
***W roku 2172, ludzie uświadomili sobie, że Ziemia skazana jest na zagładę. Gnębiły ją susze oraz braki surowców naturalnych, dzięki którym mogła rozwijać się nasza ...
Przypominam nowym czytelnikom, że to nie jest romantyczna opowieść o miłości dla poszukujących wzruszeń czytaniem o cudzym szczęściu. To pełne wyuzdania opowiadanie dla ...
Mietka pobudził widok nauczycielki wypinającej biust i chłoptasia z twarzą w jej dekolcie. Gdy młodzian odsunął się, dało się zauważyć, że kolejne guziczki bluzki ...
Przecierasz ręką zaparowane lustro, dokładnie, tak aby całkowicie widzieć swoje oblicze. Minęło pięć lat, 1460 dni które jak myślałeś zatuszują powstałe blizny, i ...
DAMON ww Coraz bardziej żałowałem, że przeniosłem się do tego małego miasteczka. Po pierwsze decyzja była spontaniczna, po drugie na tyle idiotyczna, że powinienem dwa ...
A więc to stringi! Ależ wrzynają się w jej boską pupę! Otworzył gębę i jak zamurowany zastygł, a Marta nadal powoli posuwała się w dół, więc wkrótce jej tyłek ...
Sprawy w sypialni przybrały coraz bardziej zaawansowany obrót. Zostałam wypieszczona bardziej, niż przez jakiegoś najbardziej lubieżnego Casanovę. Język pani Kasi ...
Wracając do domu miałam w głowie totalny bałagan. Co ja robię, po co, a co jeśli to gdzieś wyjdzie, myśli kłębiły się i naprawdę chyba dopiero wtedy dotarło do mnie ...
Było to tak dawno, że nie jestem pewien czy to wszystko się zdarzyło. Może to być projekcja mojej wyobraźni lub senne marzenia. Ale, jak chcecie to posłuchajcie. Znaczy ...