Erotyczne - str 405

  • Dzieci Księżyca prolog

    Jest to moje pierwsze opowiadanie na tej stronie, ostrzegam że opowiadanie z części na części będzie przybierało charakter romansu pomiędzy chłopcami oraz można będzie ...

  • Zagubiony |18+| rozdział 9

    Dwa dni później. Wszedł cicho do domu, opierając się o ściany. Był obolały i naprawdę cieszył się, że jeszcze żyje. Ruszył do kuchni, nawet nie zapalając światła ...

  • Bal sylwestrowy 8 Balsam do twarzy

    Mariusz sapał zmęczony. Patrzył na Martę, ozdobioną jego wytryskiem. Kobieta uśmiechała się, nie ścierając z twarzy efektów jego działań. Nawet przejrzała się ...

  • Miłość i przeznaczenie IX

    - Tak. Możemy iść. Trochę ludzi już było. Mam nadzieję,że nie jesteśmy ostatni i zaraz nas nie wygonią. - Na co masz ochotę kochanie? Zaraz przyniosę. - Może na ...

  • Sofonisba, cz. 13

    W jednym Syfaks miał rację, nie otrzymali wiele czasu. O pojawieniu się jeźdźców Masynissy doniesiono jeszcze tego samego dnia, późnym popołudniem. Tak jak oczekiwała ...

  • Bibliotekarka i uczeń cz. 7

    Paweł wyszedł na świeże powietrze i mocno odetchnął. Co prawda słowa Marty o tym, że mogłaby zajść w ciąże, wzbudzały niepokój chłopaka, ale jednocześnie ...

  • Z sennika Marty. Być podgladaną 2

    - No dobrze... skoro tak się panu spodobałam... to niech będzie... niech pan obejrzy sobie mój biust... - Ale na nic więcej nawet niech pan nie liczy... -Co pan mówi... że ...

  • Emigrantki 53

    Michał kończył w tym dniu 30 lat. Zmiana kodu na trzy z przodu była dla niego ważnym wydarzeniem. W tej kwestii był gorszy niż niejedna kobieta i z trudem znosił fakt, że ...

  • Polityka cz. 74 - sport

    Doradzono mi szukać potencjalnych wyborców w świecie sportu. Ileż tu dyscyplin, iluż zawodników… a iluż kibiców! Nie trzeba mi było tego dwa razy powtarzać ...

  • Marvel 18+ "Intymnie"

    Wściekły uderzył pięścią w szybę celi, w której niestety się znajdował, patrząc na stojącą przed nim rudowłosą kobietę. Drgnęła, widząc jego ruch. Zmrużył ...

  • W świecie kłamstw rozdział 15

    Poranek nie przyniósł ulgi. Krawaty, wciąż rzucone na oparcie krzesła, przypominały o tym, że wczorajsza noc nie była snem, a precyzyjną lekcją uległości. Ben ...

  • Kiedy byliśmy bogami VI

    - A ciocia? Ciocia nie wychodziła na ulice z transparentami? - pytam z uśmiechem, obserwując migawki jakiegoś protestu w wiadomościach. Starsza pani chichocze pod nosem ...