Wielkanoc. Marta i strażacy. (Wersja ilustrowana) cz. 27
- Aaaa... aaaaa... - nauczycielka pojękiwała. Strażak wprzódy lizał po wierzchu, tak, jakby chciał wchłonąć całą wilgoć, potem, stopniowo, zaczął zagłębiać się ...
- Aaaa... aaaaa... - nauczycielka pojękiwała. Strażak wprzódy lizał po wierzchu, tak, jakby chciał wchłonąć całą wilgoć, potem, stopniowo, zaczął zagłębiać się ...
Historyczka z maleńkiej wioseczki Założyła zbyt skąpe majteczki Poszła tak na wesele, Działo się tam zbyt wiele… ...
- I cóż, córko. Nie płaczesz, nie rozdzierasz szat, nie błagasz o litość? - A czy kiedykolwiek takową okazałeś, mnie czy komuś innemu? - W takim razie ten pustynny ...
Powrót do szarej codzienności był dla Aleksandry niełatwy. Tęskniła za Amelią - jedyną siostrą, która była jej tak naprawdę bliska, a do tego we własnym kraju nigdy ...
Jakże byłam szczęśliwa, gdy okazało się, że statek został zaatakowany przez nieznane siły. Szturmowcy Imperium zostali wybici do nogi. Rozentuzjazmowana wybiegłam ...
Hej! Ponownie, dawno mnie tu nie było. Szczerze mówiąc, nie miałam ostatnio weny do niczego, ale staram się wrócić. Wrzucam poniżej prolog, który dawałam już pod ...
Potem zaproponował, żebym założyła tę białą spódniczkę… czyż nie pięknie wykończoną??? I różową bluzeczkę (chyba zbyt bardzo wydekoltowaną – przyznacie…) ...
To opowiadanie piszę wspólnie z pewnmym młodym i inteligentnym mężczyzną :) Był wrześniowy ciepły poranek. W zasadzie dochodziło już południe. Słońce przyjemnie ...
Czy ja dobrze usłyszałam? Na wojnę? - Na wojnę? Ale z kim? Dlaczego? O co tutaj chodzi? – Znów tyle niewiadomych. Znów tyle pytań. I jak zwykle brak odpowiedzi. Miałam ...
Rozdział IV - Yyy.. Muszę kończyć. Pa. Gdy schowałem telefon do kieszeni oboje gapiliśmy się na siebie. Z jej wyrazu twarzy trudno było stwierdzić co usłyszała. - To ...
Okres Bożego Narodzenia i Sylwestra to szczególny czas w roku. Zawsze inaczej patrzy się na innych. Jest milej, weselej i serdeczniej. Czerpiemy radość nie tyle z dostawania ...
Biegłam. Biegłam w szpilkach, nie było łatwo na leśnej dróżce… Biegłam… Nie dlatego, że chciałam uciec. Chciałam, żeby mnie gonił. Żeby słyszał szelest mojej ...
Pewnego ciepłego dnia tej jesieni postanowiłam wybrać się na spacer. A uwielbiam samotne spacery. Nigdy nie wiadomo, kogo się spotka, kto nas zaczepi. Założyłam dość ...
Dzień rozpoczął się u mnie jak każdy inny, czyli budzeniem się. Dziwna monotonia, ale tak przecież zaczyna się dzień każdego. Nawet to już mi przeszkadza, nienawidzę ...
Stoisz na środku, pomiędzy kanapa a fotelem, pomiędzy dwoma facetami masturbującymi się i ocierającymi się kutasami o Twoje uda, na których zostawiają mokre smugi ...