MOJE PRZEKLEŃSTWO -9- MAGDA I ŚWIĘTA
MOJE PRZEKLĘŃSTWO.9. - MAGDA I ŚWIĘTA- Dwa dni zleciało, dzięki Dorocie która umówiła mnie kierowniczką sklepu mięsnego, kupiłem bez stania od nocy, w kolejce dobrą ...
MOJE PRZEKLĘŃSTWO.9. - MAGDA I ŚWIĘTA- Dwa dni zleciało, dzięki Dorocie która umówiła mnie kierowniczką sklepu mięsnego, kupiłem bez stania od nocy, w kolejce dobrą ...
Pewnego ciepłego dnia tej jesieni postanowiłam wybrać się na spacer. A uwielbiam samotne spacery. Nigdy nie wiadomo, kogo się spotka, kto nas zaczepi. Założyłam dość ...
Wyobrażam sobie, jak wino, a raczej dosypana doń podstępnie mikstura, czynią spustoszenie w mym umyśle. Mimo, że chcę wykrzyczeć: - Ależ ja nie jestem taka! Nigdy nie ...
Drodzy Czytelnicy! Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo jest mi przykro, że tyle czasu to zajęło – przepraszam Was z całego serca. Życie utrudnia mi pisanie na ...
Było na co patrzeć. Jednoczęściowy biały strój, który miała na sobie wyprzedzał swoje czasy nie o dziesięć, a co najmniej o trzydzieści lat. Wiązany na szyi, z trudem ...
Jakże byłam szczęśliwa, gdy okazało się, że statek został zaatakowany przez nieznane siły. Szturmowcy Imperium zostali wybici do nogi. Rozentuzjazmowana wybiegłam ...
Biegłam. Biegłam w szpilkach, nie było łatwo na leśnej dróżce… Biegłam… Nie dlatego, że chciałam uciec. Chciałam, żeby mnie gonił. Żeby słyszał szelest mojej ...
Stoisz na środku, pomiędzy kanapa a fotelem, pomiędzy dwoma facetami masturbującymi się i ocierającymi się kutasami o Twoje uda, na których zostawiają mokre smugi ...
Z góry przepraszam Was za tą głupotę :redface: *** Żył sobie raz Zbokus Dmuchacz, och, jakiż był z niego ruchacz, i choć wiekiem typ podstarzały wciąż chwalił ...
W końcu się doczekałem. Już przestałem liczyć jak długo przyszło mi na to czekać. Jest! Czuję jak ciepłe usta otulają mojego penisa. Co za rozkosz, ahhh... Delikatnie ...
„Ech, pasowałoby ją tak porządnie klepnąć w ten szeroki zadek! Aż by zapiszczała i podskoczyła.” Na to jednak brakowało mu odwagi. „ Ale… zaraz… zaraz…” – ...
-Cholera,cholera,cholerna. Chodzę od godziny po pokoju i powtarzam to jedno słowo,jak mantrę. Nagrabiłam sobie u niego. Nie mam ochoty iść do szkoły i stanąć z nim ...
Jęknął głośno, gdy Bucky niechcący przejechał zębami po jego penisie. - Wybacz, skarbie — mruknął James, całując go czule w główkę przyrodzenia. - Nie ...
Jeszcze bardziej bezradna poczułam się, gdy bezceremonialnie rzucano mnie na plecy na brudny stół. Czułam ich przewagę fizyczną, nic nie mogłam zrobić… Zdawałam sobie ...
„Kto przekroczy próg miejsca tego, postanawia zaprzedać duszę swą, Panu naszemu jedynemu i sprawiedliwemu. Kto zagości w murach miejsca tego, już na zawsze pozostanie ...