Historyczka u Profesora (miniaturka) cz. 18
Professore… Jak ja go podziwiałam! Niegdyś byłam jego studentką! Teraz musiały mi się przypomnieć stare czasy… Przyszłam do niego ubrana w togę… Cała rada fundacji ...
Professore… Jak ja go podziwiałam! Niegdyś byłam jego studentką! Teraz musiały mi się przypomnieć stare czasy… Przyszłam do niego ubrana w togę… Cała rada fundacji ...
Historyczka cna, z Mikołajek W Mikołajki dostała zbiór bajek Gdy to dał bałamutnik Wnet ją posiadł okrutnik Lżąc bezwstydnie od dupodajek ...
Ależ byłam przejęta, gdy dostałam zaproszenie na wytworne przyjęcie do pana senatora. To starszy mężczyzna, finansista, jego rozległa i kosztownie urządzona willa ...
Postanowiłam miło spędzić czas w kasynie. Uznałam, że to dogodne miejsce do wystawienia swych wdzięków na męskie spojrzenia. Może mnie ktoś poderwie? Może jakiś ...
- Ojej… panowie! Ależ ze mnie sakramencka ciamajda! Zalałam swą sukieneczkę… Przepraszam! Ale muszę ją zaprać! Czy nie obrazicie się, jeśli ją teraz, tu w umywalce ...
Kolejne polecenie – to: mam mu dać swój stanik! Ależ to niemożliwe! Co innego majtki… ich nikt nie widział… ale biustonosz nie raz, przy kieckach z dużym dekoltem był ...
– O Jezuniu! Znikąd pomocy! Och ja bidulka… nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ulec! – lamentowała popychana przez starego na wersalkę. Niemal natychmiast poczuła na ...
Byli już po zaręczynach. Dla nich nie było w tym wielkich fajerwerków, niepotrzebnej pompy ani złotych napisów na niebie. Był szczyt Rysów i chwila warta więcej, niż ...
- Witaj Stary, myślę, że słyszałeś już w wiadomościach o pożarze w domu Sumam, przykra sprawa, prawda? - Kurwa, tyle razy ci mówiłem, żebyś nie mówił do mnie Stary! ...
Kobieta wypuściła z ust męskość Karola i wstała z kolan. „Czego on ode mnie chce? Żebym opisywała, jak chędożył mnie tamten stary cap???” - Jestem wielce ciekaw ...
Maj 2023 (dzień pierwszy cz.II) Zaraz po śniadaniu faceci wybyli, mieli umówione jakieś spotkanie organizacyjne w sprawie letniej pracy, my zaś wyruszyłyśmy na zwiedzanie ...
W pokoju popchnął mnie na łóżko, a ja z przyjemnością się na nim rozłożyłam. - Skoro tak wypinałaś cycki w kasynie, to je teraz pokaż! – I bezceremonialnie ...
NIEWINNA? - No więc, mów... - ponaglił. Gładził wierzchem dłoni delikatny, alabastrowy policzek. Wzdłuż linii prawie nie odznaczających się zmarszczek mimicznych ...
Na szczęście natykam się na wielce zacnego dżentelmena. Niezwykle szarmancki, w przeciwieństwie do tej chołoty, do tych obwiesi, ewidentnie dybiących na mą cześć ...
Aleksandra w trakcie podróży pociągiem troszeczkę narzekała, to na czas przesiedziany w wagonie, to na towarzyszącą im obstawę, natomiast Orestes nie ośmielił się ...