Bardzo lany poniedziałek, czyli wszystkiego JoAnnowego! (część 1)
Po "Opowieści Agnessowo-JoAnnowo-majówkowej" zapraszam do zapoznania się z drugim wspólnym tekstem moim oraz JoAnny, napisanym z okazji ubiegłorocznego ...
Po "Opowieści Agnessowo-JoAnnowo-majówkowej" zapraszam do zapoznania się z drugim wspólnym tekstem moim oraz JoAnny, napisanym z okazji ubiegłorocznego ...
Dzień zaczął się beznadziejnie przyjemnie. Jasne promienie słońca wdzierały się do ciemnego pokoju, oświetlając piękną twarz mojej najlepszej przyjaciółki. Wtulona ...
Historia którą za chwilę opiszę w pewnym jej stopniu wydarzyła się naprawdę, jednak nie w całości. Tobie drogi czytelniku/czytelniczko pozostawiam możliwość ...
Korzystając z tego, że Aleksandra jednak nie zmieniła swojego rozrywkowego podejścia do życia i wyruszyła do miasta pod osłoną nocy „tylko na karty”, Orestes wybrał ...
Dyskusja o tym, co zobaczyłyśmy na parterze trwała jeszcze godzinę po naszym powrocie do domu. Choć poprzedniej nocy nie spałyśmy prawie wcale i powinnyśmy padać na pysk ...
Wenecja, 1860 rok. Młody, ciemnowłosy chłopak przechadzał się włoskimi uliczkami, uważnie obserwując to co dzieję się dookoła niego. Kilka razy upewniał się, że nikt ...
Stała przed nami nago ze spuszczoną głową i się nie odzywała. - No dobra chodź i klęknij przede mną – powiedziałam. - Tak tutaj i przy niej – zapytała Henia ...
„Teraz nie tylko pończoszki dostrzegli, ale i majteczki… tak samo, jak pończochy i szpilki… śnieżno bielusieńkie… a więc w kolorze niewinności… Ciekawe, czy ich ...
Kolejne polecenie – to: mam mu dać swój stanik! Ależ to niemożliwe! Co innego majtki… ich nikt nie widział… ale biustonosz nie raz, przy kieckach z dużym dekoltem był ...
– O Jezuniu! Znikąd pomocy! Och ja bidulka… nie pozostaje mi nic innego, jak tylko ulec! – lamentowała popychana przez starego na wersalkę. Niemal natychmiast poczuła na ...
-Nalej mi. Wpuścił ją do środka,gdzie dziewczyna od razu usiadła w fotelu.Wyczekująco spojrzała na swoją szklankę,na co Severus ze zbolałą miną podszedł do barku.Gdy ...
*** Podobno czekanie na coś ma w sobie pewien smak. Wiecie, że zawsze na coś czekamy? Na tramwaj, spóźniającą się wypłatę, na coś nieokreślonego, może nie z tego ...
Nie spodziewałam się po wielce szanownym burmistrzu, że jego pozwolenie na moją inicjatywę będzie wymagało ode mnie kolejnych poświęceń… Przecież takie muzeum… taka ...
Odkryłam, że nawet podczas kampanii, to też jest ważne…. Inicjować takowe sytuacje, w których moja spódniczka podciąga się nieco do góry…. Czy to pochylam się nad ...
- Zadowoleni to będziemy, jak tu paniusiu opędzlujesz te wszys3kie fiuty! - Patrz jakie wielkie i wyprężone wszystkie, czekają na obciąganie! - Nie... nie... proszę ...