Dosypana mikstura - moja fantazja cz. 6
Sama sobie nie wierzę!!! Nabijam się na niego, niczym na pal. Jestem wilgotna… więc, mimo, że moja piczka jest ciasna, jego taran wchodzi w nią jak w masło! Chce mi się ...
Sama sobie nie wierzę!!! Nabijam się na niego, niczym na pal. Jestem wilgotna… więc, mimo, że moja piczka jest ciasna, jego taran wchodzi w nią jak w masło! Chce mi się ...
Po "Opowieści Agnessowo-JoAnnowo-majówkowej" zapraszam do zapoznania się z drugim wspólnym tekstem moim oraz JoAnny, napisanym z okazji ubiegłorocznego ...
Promienie zbliżającego się ku zachodowi słońca nieubłagalnie padały na rozgrzany już asfalt autostrady. Wracałem właśnie z kolejnej, nudnej jak flaki z olejem podróży ...
- Kaja? - Lucas? - Muszę ci coś powiedzieć - Słucham? - Nie kocham cię dlatego, że cię potrzebuje.. potrzebuję cię bo cię kocham.. Tak.. ja zwykły chłopak pokochałem ...
Pieprzenie to jedna z najczęstszych czynności naszego codziennego życia. Pieprzymy wszystko i wszędzie. Pieprzymy coś, kogoś, siebie nawzajem, nierzadko również farmazony ...
Moja fantazja zakłada oczywiście całą serię moich przegranych… Zatem zostaję zmuszona do spełnienia kolejnych poleceń… Wyobrażam sobie pierwsze z tej trudniejszej ...
Alan z podziwem przyjął słowa Samiry i spojrzał na nią z nieukrywanym szacunkiem, jak na księżniczkę, ale i na młodą, piękną kobietę. Wywracało to całkowicie jego ...
Marta śledząc ich nienasycony wzrok, uznała że to najwyższy czas, żeby sprowokować druhów swoim rzekomym oporem. –Ojej! Co za niesforna bluzeczka! Przepraszam panów! ...
No nie… nie wierzę w to co słyszę!!! On zażądał, żebym podciągnęła do góry sukienkę! Niedoczekanie! Ale cóż… Ten szczwany lis, ten bies w ludzkiej skórze, ten ...
Moja fantazja To jedna z moich najbardziej podniecających fantazji. Jako pielęgniarka, przybywam na front, by nieść pomoc biednym chłopcom. Jestem gotowa być dla nich ...
No takiego potraktowania nie spodziewałam się nawet we śnie! Byli najwyraźniej przygotowani na spotkanie takiej naiwnej dziewczyny jak ja... Mieli jakieś klamry, jakby ...
Impreza u Jacka rozkręciła się na dobre koło dwudziestej drugiej. Uwielbiałam domówki u niego z prostego powodu: zawsze była dobra muzyka i nagłośnienie. Nawet trzech ...
Kolejne dwa tygodnie minęły im w atmosferze tak gęstej od pozytywnych emocji, że Karolina czasami łapała się na tym, iż uśmiecha się sama do siebie. Czy to za biurkiem w ...
W południe opalałam się. Na słoneczku prężyłam się w mym ulubionym bikini. Chyba moje pozy okazywały się dość zachęcające, bo wokół, co rusz pojawiali się ...
No przecież nie mam innego wyjścia… musiałam obnażyć piersi… Jego szepty są takie… namiętne… i takie… o Boże! wulgarne… Muszę ulegle ich słuchać… A ...