Droga na skróty Cz. 2
Stałam między nimi jak schwytana w pułapkę, drżąca figurka z porcelany, która za chwilę mogła rozpaść się na tysiąc kawałków. Trzeci – ten największy – wciąż ...
Stałam między nimi jak schwytana w pułapkę, drżąca figurka z porcelany, która za chwilę mogła rozpaść się na tysiąc kawałków. Trzeci – ten największy – wciąż ...
4 Przyjaciele zebrali się w jedynej chyba w mieście kawiarni. W drodze powrotnej zastał ich deszcz i musieli zmienić plan wycieczki. Zaplanowane mieli spotkanie z panem ...
Historia którą za chwilę opiszę w pewnym jej stopniu wydarzyła się naprawdę, jednak nie w całości. Tobie drogi czytelniku/czytelniczko pozostawiam możliwość ...
- Jak pan tak może!!! Jak można podglądać kobietę! W dodatku rozebraną... - Nie ma pan za grosz honoru... - Co pan mówi??? Że lubi pan pończoszki... och... i że mam ...
Iza najpierw się uśmiechała, potem lekko podśmiewała, aż w końcu zaczęła śmiać na całego. - No i z czego rżysz jak koń? - zapytałem retorycznie. Spojrzała na moje ...
(tu znów oczywiście wiele powstało razem...) Marta patrzyła chłopcu prosto w oczy. - Wiesz, że oni tu zawsze nazywali mnie “cnotka-niewydymka”, że miałam nienaganną ...
- No kurcze… zginęły i moje pończoszki… i body… i te czarne figi… Te same, w których ostatnio byłam na randce z tym przystojnym dyrektorem… Zapamiętałam to ...
Drugim członkiem załogi nie był człowiek… choć z członkiem też miał coś wspólnego. Ów stwór zwał się Czubajebaka. Miał nawet medal za jakieś zasługi… Mniejsza ...
- Proszę, powiedz, że to jakiś ponury żart.- niemal błagał. - Nie, to żaden dowcip, wkręt, czy jak to nazwać. - Zatem, dlaczego? Teraz wydawał się prawie spokojny ...
– Panie Zenonie… Co pan robi? Aż straciłam dech w piersiach… Muszę poprawić szminkę. Ależ z niego zwierzak. Matko! Jakie to podniecające! Zenon obserwował kobietę ...
Leciutkie nacięcie, niewielka stróżka szkarłatu popłynęła po jego przedramieniu. Zamknął oczy, oddając się ciepłu wypełniającemu jego ciało. Trwało ono zaledwie ...
Tomek potarł dłońmi twarz i oczy. Od kilkugodzinnego wpatrywania się w Excela czuł piasek pod powiekami. – Co, kawka? – siedzący przy biurku naprzeciw Grzesiek ...
- Tak? Doprawdy? Tak bardzo podniecają cię moje majteczki… Więc proszę bardzo… Specjalnie dla ciebie je teraz zsunę… Zadarłam kieckę. Niezwykle mnie to podniecało ...
Ależ się zdumiałam i przeraziłam, kiedy wkładając znalezionego grzybka do koszyczka i będąc pochyloną i wypiętą zostałam bezecnie zaatakowaną! Nawet nie wiedziałam ...
Żeby mieć lepszy widok, każe mi się wspiąć na drabinkę! -Panie trenerze... ależ ostry daje mi pan wycisk... Może na te drabinki to już nie muszę wchodzić...? - droczę ...