Erotyczne - str 387

  • Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 3

    No nie… nie wierzę w to co słyszę!!! On zażądał, żebym podciągnęła do góry sukienkę! Niedoczekanie! Ale cóż… Ten szczwany lis, ten bies w ludzkiej skórze, ten ...

  • Z sennika Marty II. Spacer cz. 2

    No takiego potraktowania nie spodziewałam się nawet we śnie! Byli najwyraźniej przygotowani na spotkanie takiej naiwnej dziewczyny jak ja... Mieli jakieś klamry, jakby ...

  • Z pamiętnika Marty. Las jesienią

    Przez koleżankę poznałam pewnego bogatego pana, właściciela firmy handlowej. Zapraszał mnie na kolacje, nawet na jakiś raut. Obsypywał prezentami i proponował wspólne ...

  • Shame on you Granger cz. XXVI

    Od jej powrotu minął tydzień. Przebywała na obserwacji w Skrzydle Szpitalnym. Jej siły witalne odnawiały się w nadzwyczajnym tempie, magia zdawała się również wracać ...

  • Kiedy byliśmy bogami II

    1967 …Powinnaś przyjść, wiesz? - Sophie spojrzała na Leonię wyczekująco. Blondynka nie odpowiedziała, pogrążona we śnie. Właściwie, nie tyle śnie, co bardziej ...

  • ,, Zrób to"

    , , Zrób to” Weź mnie Najlepiej o wschodzie słońca Nim dopadną nas oczy widzów Uwiedź mnie Spraw, abym myślała tylko o tobie Rozgrzana do granic możliwości Całuj ...

  • Bilard na polecenia - moja fantazja cz. 11

    Fantazjuję o tym, jak mimo protestów, zostaję nadziana na jego „kij”. Który bezlitośnie wsuwa się we mnie i wysuwa. Najwyraźniej delektuje się zarówno tym, że jestem ...

  • Głód cz. 16

    Laima wyjrzała przez okryte aksamitną zasłonką okienko karety. Doskonale widziała stąd, jadących po bokach żołnierzy z eskorty, których Mistrz przydzielił pod ...

  • Tajemnicza Uwodzicielka - Stacja Benzynowa.

    Promienie zbliżającego się ku zachodowi słońca nieubłagalnie padały na rozgrzany już asfalt autostrady. Wracałem właśnie z kolejnej, nudnej jak flaki z olejem podróży ...

  • Historia lasu Lingstoon cz. 11

    35 Kilka godzin później rzeczywiście zaczęło padać. A właściwie zaczęło lać. Las w niewielkim stopniu chronił ich przed wodą, tym bardziej, że teraz był nieco ...

  • Swaty 35

    Podniecała go jej strachliwość, umacniała wiarę w jej cnotę. Myślał teraz tylko o jednym. Wbić się w nią. Już chciał wykonać pchnięcie, lecz wtedy usłyszeli ...

  • O magii krawieckiej (III). Obsydian

    Obsydian (Lapis Obsidianus) – bardzo twarda i odporna skała wylewna, naturalne szkło powstające w wyniku natychmiastowego stygnięcia lawy. Łatwość przywoływania sprawia ...

  • Strażak cz. 1

    - Ojej… Panie strażaku… sama nie wiem jak to się stało… Ależ głupia ze mnie ci… kobieta… Spaliłabym cały dom… Ależ on mi się gapił w cycki! Na pewno mu się ...

  • Powitać, powitać sąsiadów! cz. 4

    - Ojej… panowie! Ależ ze mnie sakramencka ciamajda! Zalałam swą sukieneczkę… Przepraszam! Ale muszę ją zaprać! Czy nie obrazicie się, jeśli ją teraz, tu w umywalce ...