Swaty. Marta i rolnik rozdział 17 Szminka
– Panie Zenonie… Co pan robi? Aż straciłam dech w piersiach… Muszę poprawić szminkę. Ależ z niego zwierzak. Matko! Jakie to podniecające! Zenon obserwował kobietę ...
– Panie Zenonie… Co pan robi? Aż straciłam dech w piersiach… Muszę poprawić szminkę. Ależ z niego zwierzak. Matko! Jakie to podniecające! Zenon obserwował kobietę ...
Leciutkie nacięcie, niewielka stróżka szkarłatu popłynęła po jego przedramieniu. Zamknął oczy, oddając się ciepłu wypełniającemu jego ciało. Trwało ono zaledwie ...
- Panie prezesie? A drugie i trzecie życzenie? Zanim je wyjawił, ułożył mnie na kanapie. Sam ulokował się tak, żeby mógł wygodnie wyrażać swe intencje. - Po drugie ...
- Tak? Doprawdy? Tak bardzo podniecają cię moje majteczki… Więc proszę bardzo… Specjalnie dla ciebie je teraz zsunę… Zadarłam kieckę. Niezwykle mnie to podniecało ...
- No nie, stanowcze nie! - powtórzyłam do słuchawki - Aga, chyba to nie dla mnie, za wcześnie, to za głęboka woda. - Ale czego się boisz, przecież będziesz z nami, no ...
Żeby mieć lepszy widok, każe mi się wspiąć na drabinkę! -Panie trenerze... ależ ostry daje mi pan wycisk... Może na te drabinki to już nie muszę wchodzić...? - droczę ...
Impreza u Jacka rozkręciła się na dobre koło dwudziestej drugiej. Uwielbiałam domówki u niego z prostego powodu: zawsze była dobra muzyka i nagłośnienie. Nawet trzech ...
Dziewczyna nie była zadowolona. Najpierw w szatni spotkała pryszczatego amanta, a potem okazało się, że na jej piętrze dyżur pełni jego wielbicielka — Marta. Katastrofa ...
Wchodząc do największego budynku na Ziemi, Tomasz podziwiał geniusz architekta. Ogromny budynek opierający się na jednej kolumnie. Sale w środku na pierwszy rzut oka tworzą ...
Ależ się zdumiałam i przeraziłam, kiedy wkładając znalezionego grzybka do koszyczka i będąc pochyloną i wypiętą zostałam bezecnie zaatakowaną! Nawet nie wiedziałam ...
Katy wychodzi z mojego apartamentu, zanim zdążę cokolwiek powiedzieć. Obrzuca mnie rozczarowanym spojrzeniem i choć widziałem już wiele smutnych par oczu, coś w dole ...
Historia którą za chwilę opiszę w pewnym jej stopniu wydarzyła się naprawdę, jednak nie w całości. Tobie drogi czytelniku/czytelniczko pozostawiam możliwość ...
Uroczystości ślubne odbyły się tak szybko, jak tylko okazało się to możliwe przy zachowaniu stosownych form oraz nadaniu ceremonii odpowiedniej oprawy. Bardzo pomogła ...
– Sprzedał ją – oznajmił obojętnie Sick. Obojętne mu to chyba jednak nie było, o czym świadczyło agresywne łomotnięcie drzwiami samochodu. – Wiedziałem, kurwa ...
Jakież było moje przerażenie, gdy ci grubianie… nagle mnie chwycili! Czego oni mogą chcieć??? Co za słowa!!! „ - Laleczko!!! Jesteś nasza!!!” - Jak oni tak mogli???! ...