The ghostwriter
- Do widzenia, Ana. - mówi, oficjalnym gestem podając mi rękę. Zatapiam się na moment w tych smutnych, szarych oczach, które nie tak dawno temu skradły mi serce. Nadal nie ...
- Do widzenia, Ana. - mówi, oficjalnym gestem podając mi rękę. Zatapiam się na moment w tych smutnych, szarych oczach, które nie tak dawno temu skradły mi serce. Nadal nie ...
Zenon najwyraźniej wyglądał na zadowolonego, choć zabrakło mu języka w gębie. Dlatego Marta zmieniła temat rozmowy. – Ciociu, cukier się skończył, przyniosę ze ...
Teresa była we mnie zakochana. To chyba najgorsze co mogło się zdarzyć. Nie miałam na to wpływu, nawet za bardzo nie mogłam tego przewidzieć. Na początku łudziłam się ...
Pewnego dnia nosiło mnie podobnie jak dzisiaj. Miałem ochotę coś odwalić, cos nowego a może nie tyle nowego co po prostu jakiś odchyl od codziennej rutyny. Wieczór był ...
Od trzech tygodni tropiono ich niby łowną zwierzynę. Wysłannicy Zakonu deptali im po piętach, doganiając z każdą chwilą. Laima poprosiła Aktora, aby ją zostawił ...
Przez koleżankę poznałam pewnego bogatego pana, właściciela firmy handlowej. Zapraszał mnie na kolacje, nawet na jakiś raut. Obsypywał prezentami i proponował wspólne ...
Iza najpierw się uśmiechała, potem lekko podśmiewała, aż w końcu zaczęła śmiać na całego. - No i z czego rżysz jak koń? - zapytałem retorycznie. Spojrzała na moje ...
– Panie Zenonie… Co pan robi? Aż straciłam dech w piersiach… Muszę poprawić szminkę. Ależ z niego zwierzak. Matko! Jakie to podniecające! Zenon obserwował kobietę ...
A był na tyle długi, że mógłby penetrować dalej… Zdawało się, że dno pochwy nie stanowi dla niego żadnej granicy… Nauczycielkę to ogromnie rozpalało. To, że czuje ...
Dał mi odczuć na podłodze jego gabinetu jak bardzo zależy mu na promowaniu lokalnej historii… Posiadł mnie bez pardonu! Podczas gdy tak bezpardonowo dźgał moją piczkę ...
Mój pogromca popycha mnie na stół bilardowy, jakby po to, żeby mieć mnie na tym miejscu, gdzie ze mną wygrał. Nie przestaje używać swego narzędzia do uderzeń… ...
Wanna w prywatnej łazience Aleksandry była wystarczająco duża, żeby pomieścić parę małżonków. Woda już jakiś czas temu przestała być gorąca, ale nastrój był zbyt ...
- Kim jest Aktor? - zapytała ponownie, zdezorientowana Laima. Czerwonowłosa kobieta wytrzeszczyła oczy ze zdumienia. - Nie wiesz? To twój pan… Musimy iść. On ci wszystko ...
To ich sprowokowało, podniecony Mieczysław sięgnął jeszcze raz po sikawkę. – Patrz młody i ucz się, jak prawdziwie podlewa się panny! Przytrzymaj mi tę gołąbeczkę ...
Białogłowa zadumała się nad swym losem. Pieśni trubadura ulatywały gdzieś poza nią. „A może… warto zostać nałożnicą tak możnego pana…? Nałożnicą… jak to ...