Weekend cz. 2
Przebudziłam się cudownie wypoczęta i zrelaksowana, gdy Słońce zajrzało przez okno w dachu, oświetlając moją twarz. Przeciągnęłam się. Czułam, jak kołdra przyjemnie ...
Przebudziłam się cudownie wypoczęta i zrelaksowana, gdy Słońce zajrzało przez okno w dachu, oświetlając moją twarz. Przeciągnęłam się. Czułam, jak kołdra przyjemnie ...
W pierwszym przebłysku świadomości dotarło do mnie, że leżę obezwładniony. Ciężkie jak ołów powieki nie pozwalały zobaczyć, do czego przymocowano moje szeroko ...
Ojej! Ach ja biedna kobietka! Co będzie jak zaraz spadnę…?! Wyznam, że uwielbiam wchodzić do wyższych półek na drabince. Nawet w tej obcisłej miniówce… Dlaczego? ...
Nie potrafiłam się skupić na prowadzeniu lekcji. Co prawda uczyłam tylko wf-u, a nie wykładałam chemii, ale mimo wszystko byłam mocno rozkojarzona, co nie umknęło uwadze ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Następnego dnia obudził się w dobrym nastroju, zadzwonił do znajomego, byłego adwokata i umówił się na kawę. W czasie spotkania przekazał wszystkie znane sobie ...
ROZDZIAŁ I Była z Hubertem na zabawie karnawałowej w gronie przyjaciół. Właściwie to nie miała ochoty na tę imprezę. Jednak Hubert uparł się. To prawda, dawno nigdzie ...
Tymczasem Stanisław rozkręcał się. Powiedział, że uniesie nie tylko wiadro z wodą, ale także z rozrobionym betonem! Nie potrafiłam się powstrzymać. Wyśmiałam go ...
Czułam się dziwnie z tą myślą, wyprowadzam się do Londynu, kawał drogi od rodziny. Moją jedyną opoką w tych chwilach miał być Eddie, mój starszy brat i najlepszy ...
- Adam, czy możesz mi pomóc? - Artur zwiesił bezradnie ręce. Końce muszki zwisały smętnie pod jego szyją. - Czyżby drżały Ci ręce? - zakpił Adam szczerząc do ...
- Dziękuję – powiedziała ledwie słyszalnym głosem, na pograniczu snu – weź klucz. Wyszedłem cicho, nie wierząc co słyszę, pewnie nie zbudziłaby jej salwa z Aurory ...
Poprawiwszy usta, zerkam w bok lustra i przyglądam się w odbiciu co robią. Ona wprawnym ruchem biodrami nadziewa się na jego sterczące przyrodzenie i dalej rusza biodrami ...
Rzeczywiście trzeba się było spieszyć. Bierzemy jedno z ostatnich trzech miejsc. Już spokojni o wyjazd, robimy zakupy. Trochę ciężko zrobić zakupy do mieszkania, które ...
- Oj, kawaler coś dziś bledziuchny – przywitał mnie uśmiech pani Krystyny – a te moje chucherka za to, całe rozćwierkane. - Dzień dobry pani. Ładnie to sobie tak ...
witam mam na imię adrian mam 19 lat i jestem wysokim brunetem o atletycznej posturze. Jestem w 3 klasie liceum i na poczatku roku poznalem pewna dziewczyne o imieniu natalia ...