Stara znajoma. część. 2 (zakończenie)
Zapraszam do komentowania i zapoznania się także z 1 częścią. Stanąłem w progu, obserwując dokładnie każdy, nawet najdrobniejszy ruch, bezwiednie ściskając w ...
Zapraszam do komentowania i zapoznania się także z 1 częścią. Stanąłem w progu, obserwując dokładnie każdy, nawet najdrobniejszy ruch, bezwiednie ściskając w ...
Tymczasem Stanisław rozkręcał się. Powiedział, że uniesie nie tylko wiadro z wodą, ale także z rozrobionym betonem! Nie potrafiłam się powstrzymać. Wyśmiałam go ...
Po udanej, wzajemnej zabawie z naszymi cipkami i nie tylko, położyłyśmy się ponownie obok siebie. Sabina w porywie czułości zagarnęła mnie ramieniem, przyciągając mnie ...
to jest moje opowiadanie, pisane jest na telefonie wiec wybaczcie ze nie ma polskich znakow. Jest ciepło, leżymy obok siebie i się opalamy. Ty lekko przysnelas, zauwazylem ze ...
Pompując w Elę nasienie i nie czując zwykłego przepływu nasienia, przez moją głowę zaczęły przetaczać się różne myśli i odczucia. Czyżby Ela chciała zajść w ...
Zgasiłem światło na korytarzu. Położyłem się na łóżku, wyłączyłem lampkę, zamknąłem oczy i zacząłem nasłuchiwać głosów dobiegających zza ściany. Przez ...
Przebudziłam się cudownie wypoczęta i zrelaksowana, gdy Słońce zajrzało przez okno w dachu, oświetlając moją twarz. Przeciągnęłam się. Czułam, jak kołdra przyjemnie ...
+ Łukasz Siedziałem w wielki fotelu i obserwowałem ludzi będących w moim salonie, popijając resztki whisky czułem się rozluźniony. W moje nozdrza uderzał zapach kilku ...
Następnego dnia obudził się w dobrym nastroju, zadzwonił do znajomego, byłego adwokata i umówił się na kawę. W czasie spotkania przekazał wszystkie znane sobie ...
Moje fantazje zmierzają tylko w jednym kierunku… - Pytałaś paniusiu, jak odwdzięczysz się mi, takiemu dżentelmenowi… no to już się nie musisz martwić! Odwdzięczysz ...
Byłam naprawdę pod ogromnym wrażeniem pomysłowości i umiejętności planistycznych Sylwestra. To, co wymyślił, abyśmy mogli spędzić kilka dni, razem było genialne! ...
Ubiegłe lato było delikatnie mówiąc piekielnie gorące. Słońce, niemalże nieustannie zalewało ludzkość niewyobrażalnym wręcz żarem. Miałem jednak swój mały azyl w ...
- Gdzie ja jestem? Otworzyłem oczy, głowa mnie bolała niemiłosiernie. Zawsze to samo. Popijanie wódki gazowanym, nawet Pepsi zawsze kończyło się dla mnie tragicznie. O ile ...
Spiritus movens objawił się mi w postaci spinek do mankietów. Czy raczej ich braku. Czy raczej - braku jednej, zabłąkanej - co zresztą na jedno wychodzi. Bez tego - nie ...
Więc stało się mamy nasze mieszkanko.Po kupnie okazało się że biała wykładzina w salonie jest położona na goły beton więc nasze oszczędności poszły na ekipę ...