Stara znajoma. część. 2 (zakończenie)
Zapraszam do komentowania i zapoznania się także z 1 częścią. Stanąłem w progu, obserwując dokładnie każdy, nawet najdrobniejszy ruch, bezwiednie ściskając w ...
Zapraszam do komentowania i zapoznania się także z 1 częścią. Stanąłem w progu, obserwując dokładnie każdy, nawet najdrobniejszy ruch, bezwiednie ściskając w ...
Leżałam na tym stole i wsłuchiwałam się, jak na dworze dudni deszcz. Nie było tam okien, ale burza szalała na tyle, że nie dało się tego nie słyszeć. Czas płynął, a ...
Często referuję materiał tak zapamiętale, że zapominam niemal o bożym świecie… Na przykład gdy opowiadałam o podbojach Bolesława Chrobrego, zaczęłam się rozwodzić ...
Emocje jeszcze buzowały w niej, kiedy zajęła swoje miejsce w samolocie. Poranna awantura przy pakowaniu rzeczy, gapiostwo męża podczas jazdy na lotnisko i narzekające na ...
Siedziałem przy stole z filiżanką kawy w ręce. Z twarzy nie znikał mimowolny uśmiech. Część ludzi zapewne określiłaby go jako uśmiech sytego kocura, a mnie po prostu ...
Turysta ma wiele sposobności, wiele okazji do podglądania mnie podczas codziennych moich zajęć. I ochoczo z nich korzysta. A to gdy wchodzę po drabinie, zagląda mi pod ...
Bieganie stało się w Polsce sportem narodowym. Uprawiają go niemal wszyscy, zaczynając od małych dzieci, a skończywszy na starszych, dla których jest to bodaj ostatnia ...
Telefon dzwonił uporczywie, tak, że Kaśka w końcu wstała się z łóżka. Dopiero po dłuższej chwili zdała sobie sprawę, że jest w domu i powinna odebrać. - Halo? ...
Po udanej, wzajemnej zabawie z naszymi cipkami i nie tylko, położyłyśmy się ponownie obok siebie. Sabina w porywie czułości zagarnęła mnie ramieniem, przyciągając mnie ...
Zadanie, jakiego się podjęłam, było bardzo szlachetne, ale trudne technicznie do wykonania. Bolały mnie strasznie łydki, od ogromnego przeciążenia. Musiały utrzymać ...
Siedział w samochodzie już prawie godzinę. Czekał na nią pod biblioteką, którą codziennie odwiedzała. Była piękną brunetką o długich włosach, ciemnych oczach i ...
Ubiegłe lato było delikatnie mówiąc piekielnie gorące. Słońce, niemalże nieustannie zalewało ludzkość niewyobrażalnym wręcz żarem. Miałem jednak swój mały azyl w ...
Moje fantazje zmierzają tylko w jednym kierunku… - Pytałaś paniusiu, jak odwdzięczysz się mi, takiemu dżentelmenowi… no to już się nie musisz martwić! Odwdzięczysz ...
Spiritus movens objawił się mi w postaci spinek do mankietów. Czy raczej ich braku. Czy raczej - braku jednej, zabłąkanej - co zresztą na jedno wychodzi. Bez tego - nie ...
Życie w związku po latach nie jest już takie samo jak na początku. Chociaż w przypadku moim oraz Kornela nie możemy narzekać na nudę - często wyjeżdżamy za granicę i ...