Letni, wilgotny deszcz
Strużki ciepłego wilgotnego deszczu nadawały rytm późnej, nocnej porze. Lekko żółtawe światło pobliskiej lampy zgrabnie oświetlało pobliskie otoczenie. W dali ...
Strużki ciepłego wilgotnego deszczu nadawały rytm późnej, nocnej porze. Lekko żółtawe światło pobliskiej lampy zgrabnie oświetlało pobliskie otoczenie. W dali ...
Natalia nie wiedziała ile trwał ich pocałunek. Lekko odsunęła się od Adriana żeby złapać oddech. Widziała jego roześmiane oczy. Czuła jego przyśpieszony oddech. Był ...
Zadanie, jakiego się podjęłam, było bardzo szlachetne, ale trudne technicznie do wykonania. Bolały mnie strasznie łydki, od ogromnego przeciążenia. Musiały utrzymać ...
Obudził mnie silny ból głowy. Pulsacja doprowadziła do tego, że musiałam wstać. Otworzyłam ostrożnie powieki i pierwsze co ujrzałam to Martę wtuloną we mnie. Teraz ...
Lena, Warszawa Nienawidzę latać samolotem! Kto do cholery wymyślił te diabelskie maszyny? Niebo jest kuźwa dla ptaków! Przyrzekam, że to jest mój ostatni lot samolotem ...
No i stało się. Ze zwycięzcy stałem się jeńcem. Po raz kolejny słabość do samic wyłączyła mój instynkt. A niby szczury szybko się uczą, chyba jestem niechlubnym ...
- Cholera! Jak gorąco! – powiedziałam pod nosem, wychodząc z drzwi kamienicy. Przyjemny chłód, jaki panował na klatce schodowej starego, przedwojennego budynku, szybko ...
INTRO : Wszystko wydarzyło się bardzo szybko : wczoraj jeszcze kochający mąż i ojciec, a dziś rano chyba przypadkiem odkryłam te wiadomości z Tindera w jego komórce, bo ...
Francisa obudziły tajemnicze odgłosy. Od razu je rozpoznał, bo za młodu oglądał dużo pornosów. Ktoś udawał orgazm. Pospiesznie zeskoczył z koi i opuścił kajutę ...
Ankę poznałem na portalu randkowym. Mieszkała w mieścinie nieopodal mojego miasta. Wymiana kilku maili, fotek i ok. spotykamy się. Zjawiłem się w umówionym miejscu ...
Ktoś natarczywie dobijał się do drzwi. Pies od razu pobiegł do przedpokoju. A ja nadal stałam jak jakaś idiotka i starałam się zrozumieć co się przed chwilą stało. Czy ...
-Zostaw mnie, Proszę!- Znajdowałam się w ciemnym pomieszczeniu. Nie było okien, jedynie to skromny lufcik, przez który docierały pojedyncze promienie słoneczne. Ściany ...
Leżałam na tym stole i wsłuchiwałam się, jak na dworze dudni deszcz. Nie było tam okien, ale burza szalała na tyle, że nie dało się tego nie słyszeć. Czas płynął, a ...
Pompując w Elę nasienie i nie czując zwykłego przepływu nasienia, przez moją głowę zaczęły przetaczać się różne myśli i odczucia. Czyżby Ela chciała zajść w ...
Przebudziłem się koło godziny 11, była niedziela czyli dzień tygodnia który z pewnych względów bardzo mi nie pasuje. Zawsze to słaby koniec weekendu a od poniedziałku ...