Głód cz.3
Zaufała jego dłoniom, które zdawały się znać jej ciało lepiej niż ona. Aktor czytał skórę dziewczyny niczym mapę, bezbłędnie odnajdując najwrażliwsze miejsca ...
Zaufała jego dłoniom, które zdawały się znać jej ciało lepiej niż ona. Aktor czytał skórę dziewczyny niczym mapę, bezbłędnie odnajdując najwrażliwsze miejsca ...
Wakacyjna Przygoda Cz.8 Staś stał w drzwiach i nie wiedział co myśleć. Czuł, że powinien pobiec za Wiktorią i wszystko jej wytłumaczyć. Czuł, że stojąc w miejscu ...
Dalsza część dnia odbywała się zgodnie z planem. Przez kilka godzin śmigaliśmy na stoku. Po kilku godzinach intensywnego zjeżdżania zrobiło się szaro, więc ...
Osiedlowy sklep spożywczy mieścił się w niskim blaszanym budynku z mnóstwem wiecznie zakurzonych okien. Pamiętał jeszcze czasy Gierka, kiedy przed Bożym Narodzeniem można ...
- Gdzie ja jestem? Otworzyłem oczy, głowa mnie bolała niemiłosiernie. Zawsze to samo. Popijanie wódki gazowanym, nawet Pepsi zawsze kończyło się dla mnie tragicznie. O ile ...
Bal maskowy u księcia Charles'a de Taffanel był jednym z najważniejszych wydarzeń towarzyskich tego sezonu. Książę znany był z zapewniania swym gościom ciekawych ...
Więc stało się mamy nasze mieszkanko.Po kupnie okazało się że biała wykładzina w salonie jest położona na goły beton więc nasze oszczędności poszły na ekipę ...
Kiedy obudziłam się kolejnego dnia, miałam wrażenie, że to wszystko po prostu mi się śniło. Niestety na stole leżała przesyłka, a w telefonie było połączenie z ...
Gdy Sav zaczęła mnie pieścić zdziwiłam się. Nigdy nie sądziłam, że to się wydarzy, mimo to bardzo mi się to spodobało. Sav mocno naciskała na moje piersi i sprawiła ...
to jest moje opowiadanie, pisane jest na telefonie wiec wybaczcie ze nie ma polskich znakow. Jest ciepło, leżymy obok siebie i się opalamy. Ty lekko przysnelas, zauwazylem ze ...
Czułam się dziwnie z tą myślą, wyprowadzam się do Londynu, kawał drogi od rodziny. Moją jedyną opoką w tych chwilach miał być Eddie, mój starszy brat i najlepszy ...
Telefon dzwonił uporczywie, tak, że Kaśka w końcu wstała się z łóżka. Dopiero po dłuższej chwili zdała sobie sprawę, że jest w domu i powinna odebrać. - Halo? ...
Tymczasem Stanisław rozkręcał się. Powiedział, że uniesie nie tylko wiadro z wodą, ale także z rozrobionym betonem! Nie potrafiłam się powstrzymać. Wyśmiałam go ...
Historia prawdziwa. Pięknego zimowego dnia miałam ugościć moją najlepszą przyjaciółkę na cały tydzień. Uwielbiałyśmy spędzać ze sobą każdą z możliwych chwil ...
Mięły dwa tygodnie. Nadal nie mogłam dojść do siebie po tym, co wydarzyło się na komisariacie. Jedyne pocieszenie, że zaczynałam normalnie sypiać. Tamtego poranka, kiedy ...