Mała Psitka - smak koleżanki z klasy
Nazajutrz wstałam rano i od razu poszłam pod prysznic. Gorąca woda spływała po mnie, zmywając resztki wczorajszej nocy – zapach Wery, Marcina, potu i seksu. Stałam pod ...
Nazajutrz wstałam rano i od razu poszłam pod prysznic. Gorąca woda spływała po mnie, zmywając resztki wczorajszej nocy – zapach Wery, Marcina, potu i seksu. Stałam pod ...
--- Kinga --- Możnaby powiedzieć " dzień jak co dzień", a jednak nie do końca. dlaczego? przez cholerny splot wydarzeń. Przede wszystkim zaspałam przez co ...
Dzisiaj do szkoły ubrałam się inaczej. Przede wszystkim dlatego, że jest dużo chłodniej. Zamiast krótkiej spódniczki i pończoch założyłam sportowe stringi, czarne ...
--- Izabella --- Wcześniejszy powrót do domu z zajęć był tym co lubiłam najbardziej. Całkowity brak odpowiedzialności za wagary, zero konsekwencji i możłiwość bycia ...
Obudziliśmy się, kiedy za oknem zaczęło się już robić ciemno. Pierwszy raz w życiu spałam w czyichś ramionach. Marcin nadal trzymał mnie mocno, a ja miałam twarz ...
Wróciłam do domu i zaraz za wejściem niemal zderzyłam się z bratem. On wychodził, ja wchodziłam. No cóż – ja wdałam się w mamę: mała, chuda, jasnoruda. On w tatę: ...
No i stało się. Leżę sobie rano jeszcze w łóżku, wpatrzona w sufit, i zastanawiam się, co właściwie wydarzyło się wczoraj. To było nieoczekiwane. Całkowicie. Rankiem ...
Mam na imię Monika. Mam osiemnaście lat, sto pięćdziesiąt centymetrów wzrostu i ważę zaledwie czterdzieści pięć kilogramów. Stoję nago przed wysokim lustrem w moim ...
Następnego dnia, już po śniadaniu, wrócili jeszcze na chwilę do pokoju. Słońce wpadało szerokimi pasami przez uchylone zasłony, a w powietrzu unosił się zapach czystej ...
Po kolacji wyszli na teren hotelu. Wieczór był duszny, parny, a niebo zasnuwały ciężkie, ciemne chmury, które powoli zasłaniały resztki światła. Powietrze było gęste ...
Miałam cudowny sen, był wspaniały gorący słoneczny dzień, całkiem nagusieńka stałam na pięknej zielonej łące pokrywającej łagodne pagórki. Zrobiłam się jakby ...
Po wspólnym prysznicu stali nadzy w pokoju, skóra jeszcze wilgotna, ręczniki zarzucone na krzesło. Patrzyli na siebie bez pośpiechu, z tą samą, cichą miłością, która ...
Kolejne miesiące mijały nam w aurze niesamowitego, głębokiego szczęścia. Nasz romans zyskał pewną bezpieczną, intymną rutynę, a każde kolejne zbliżenie tylko ...
Po śniadaniu Kamil i Milena wyszli z restauracji i skierowali się korytarzem w stronę swojego pokoju. Słońce już mocno świeciło przez wielkie okna hotelu, a powietrze ...
Milena obudziła się skoro świt. Pokój był jeszcze szary, tylko przez szparę w zasłonach wpadał wąski pas bladej, porannej światłości. Leżała na boku i przez ...