Nareszcie dorosłe cz 5.
Piąty poranek w Natura del Mar był wyjątkowo spokojny. Słońce wstało leniwie, malując niebo na delikatny róż i złoto. Ola obudziła się pierwsza, jak zwykle. Leżała ...
Piąty poranek w Natura del Mar był wyjątkowo spokojny. Słońce wstało leniwie, malując niebo na delikatny róż i złoto. Ola obudziła się pierwsza, jak zwykle. Leżała ...
Letni sobotni wieczór miał w sobie coś lekkiego i odurzającego. Powietrze było ciepłe, pachniało grillowanym jedzeniem z ogródków i kwiatami, które zakwitały wzdłuż ...
Rozdział 16 Niszczenie dowodów przeszłości Następnego dnia rano obudziła się cała zdrętwiała. Wstała i przez chwilę stała przy oknie, patrząc na dwór. Podeszła do ...
Zapatrzony w załzawione deszczem okno stoisz nieruchomy. Twoja obecność jest niemal niewidoczna. To niezwykłe i niepasujące do ciebie. Zawsze brałeś przestrzeń w ...
Tydzień minął, choć nie wiem kiedy. Funkcjonowałam jak na jakimś speedzie, siedziałam na wykłądach w milczeniu, w domu także w milczeniu, nie robiłam nic tylko raz po ...
Wspólna trasa Pojechałem z bratem w trasę.Jako że to inne miasto namawiałem go czy mogłbymm pojechać z nim jako Joanna. U niego w domu ubrałem letnią sukienkę w kwiatki ...
Tego dnia stał w uchylonych drzwiach sypialni, podglądał mnie a ja, z jedną nogą wciągniętą w gładki, czarny stylon pończochy, zamarłem jak posąg, z sercem tłukącym ...
Siedziałam w fotelu przy drzwiach balkonowych, wtulona w miękkie oparcie, bosa, w samej bieliźnie, szary koronkowy stanik i figi do kompletu. Za szybą leniwie świtał ...
Dyskoteki mają to do siebie że ochrona i obsługa nad ranem ma już gdzieś czy ktoś idzie zalany, potargany, czy z cyckiem na wierzchu. Sama droga przebiegła w ...
Dzień zaczął się dla mnie pechowo. Rano Ojciec przyszedł do mojego pokoju aby zawołać mnie na śniadanie. I w tym momencie przyłapał mnie, jak wkładałem na nogi ...
W lokalnym centrum handlowym był sklep odzieżowy bardzo znanej marki. Właściciel urządził mega promocję z okazji zamknięcia filii, więc miejsce pękało w szwach od ...
Obudziłam się znowu pierwsza. Światło poranka, ciche i mleczne, zaglądało przez uchylone zasłony, tańcząc na naszych ciałach ciepłym oddechem dnia. Karina spała ...
Patryka znałam od kilkunastu lat, ale dopiero od dwóch - odkąd został wspólnikiem mojego męża nasze relacje zaczęły się wyraźnie zmieniać. Zmieniło się też moje ...
Po imprezie z synem Andrzeja sytuacja dla niej była nerwowa. Nie wiedziała jak się zachować a milczący telefon i brak odpowiedzi na jej Smsy do Andrzeja nie nastrajał ją ...
INTEGRACJA 2 Muzyka klubowa dudniła mi w uszach, chciałem zaczerpnąć świeżego powietrza. Na dworze było już całkiem sporo osób, palili papierosy, śmiali się i głośno ...