! Od Zawsze.. Na Zawsze.. I Aż Po Śmierć..! Cz.24

! Od Zawsze.. Na Zawsze.. I Aż Po Śmierć..! Cz.24Po pewnym czasie dojechaliśmy do domu, Nikoś pojechał na zakupy a Kacper został u mnie.  
-Może powinieneś jechać do domu?
-Nie zostawię cię samej w takim stanie. - Powiedział siadając koło mnie na łóżku.
-Nie chcę żebyś był chory.
-Ale ty jesteś chora i muszę się tobą zaopiekować skarbie.
-To miłe.- Uśmiechnęłam się.  
Koniec końców wyszedł taki że on u mnie nocował. Niestety następnego poranka był poniedziałek a ze względu że się dalej źle czułam nie szłam do szkoły, no i dobrze!.
Kacper zrobił mi śniadanko, to cud chłopak.  
Siedzieliśmy właśnie przed telewizorem
-Kochanie?  
-Tak
-Bo mój kuzyn ma za tydzień w sobotę urodziny, robi domówkę i chce żebyśmy wpadli. Co ty na to?
-A no jeśli chcesz to ja nie mam nic przeciwko.- Odpowiedziałam i się uśmiechnęłam.
Dzień minął szybko, a kolejnego dnia już normalnie musiałam iść do szkoły. Ten tydzień minął naprawdę szybko, w końcu nadeszła sobota. W tygodniu kupiliśmy z Kacprem prezent a teraz właśnie szykowałam się do wyjścia, biały krótki top z czerwonym serduszkiem i czarna rozkloszowana spódniczka a do tego czarne szpilki.
Gdy skończyłam się szykować zadzwoniłam jeszcze do Zuzy i pogadałyśmy chwilę, skończyłam rozmawiać gdy Kacper podjechał. Wzięłam torebkę i zeszłam na dół, okazało się że chłopaki też jadą i Niko też bo wszyscy się tam znają. Wsiadłam z Kacprem do auta.
-Ślicznie wyglądasz. -Powiedział i cmoknął mnie w usta, po chwili ruszył. Po 20 minutach dotarliśmy na miejsce, było już trochę ludzi. Wzięliśmy prezent i weszliśmy do środka, gdy go znaleźliśmy daliśmy mu go i dostaliśmy polecenie "Dobrze się bawcie i czujcie się jak u siebie.” Zaśmiałam się i siedziałam z Kacprem.
Minęło już parę godzin, Kacper już trochę pił a raczej każdy. Tańczyliśmy, śmialiśmy się, piliśmy. Zabawa była przednia ;)  
Nikt już nie patrzał na upływ czasu choć wydawało mi się że jest już po północy. Siedziałam Kacprowi na kolanach i przytulałam się do niego. Po chwili jednak wstałam,  
-Zaraz wracam. -Poszłam do łazienki, gdy wyszłam skierowałam się w stronę kuchni żeby wziąć coś do picia. Gdy wróciłam do salonu nie widziałam nigdzie Kacpra... A tego gdzie wywiało?. No cóż... Bawiłam się z chłopakami a w pewnym momencie wyszłam na dwór zapalić. Usiadłam na schodkach i odpaliłam papierosa.
-Nie powinnaś palić. -Usłyszałam głos za sobą, odwróciłam się i zauważyłam Nikosia.
-Oj narzekasz... Nie palę przecież, to jest tylko jeden raz.
-Tak, tak. Masz nie palić siostrzyczko.  
-Dobrze Nikoś. -Zaśmiałam się, zadzwonił mój telefon więc odeszłam dalej, dzwoniła Zuza. Pogadałyśmy trochę czasu bo nie mogła usnąć, na niebie trochę się rozjaśniało. Dochodziła 4 ??! Co?! To ile ja z nią gadałam? I że tyle czasu wytrzymałam? Jedno mnie zastanawia, gdzie jest Kacper? Weszłam do środka, zauważyłam chłopaków, inni też jeszcze byli na nogach. Podeszłam do chłopaków.
-Gdzie jest Kacper?  
-To on nie był przez ten cały czas z tobą? -Zapytali na co pokręciłam przecząco głową, to było dziwne.
Przeszłam się po całej posiadłości wydawało mi się że już go widziałam ale jednak nie...
wyszłam na ogród, tam też byli ludzie. Spojrzałam na parę huśtającą się, którzy się całowali. No nic tu też go nie ma. Odwróciłam się i zrobiłam krok po czym zamurowana zatrzymałam się.
Szybko odwróciłam się i nie wierzyłam własnym oczom... To Kacper. Nie wierze... To jakieś żarty...  
To nie może być prawdą, przetarłam rękoma oczy, może to przez alkohol już świruje... Ale nie, jednak nie... Czuję jak łzy napływają mi do oczu, aż nie wiem co mam zrobić... Nie mogę się ruszyć, nie mogę nic zrobić. Poczułam czyjąś rękę na swoim ramieniu, odwróciłam się natychmiast. To był jego kuzyn...
-Nie wiedziałem że tak się stanie... -Zaczął przepraszająco. -To jego była... -Gdy to usłyszałam już nie mogłam wytrzymać spojrzałam ostatni raz w jego stronę, spotkaliśmy się wzrokiem. Odwróciłam się od razu i wybiegłam stamtąd. Chłopacy pobiegli również za mną i próbowali mnie zatrzymać, dowiedzieć się co się stało. Ktoś mnie złapał za łokieć, chciałam zacząć na nich krzyczeć myśląc że to oni ale to był Kacper...
-Kochanie ja...
Nie chciałam tego słuchać, mocno się zamachnęłam i przywaliłam mu z pięści.
-Nas już nie ma. Daj mi spokój. -Powiedziałam, szybko się odwróciłam i pobiegłam przed siebie. To nie mogło być prawdą. Jezu no nie... Mój telefon zaczął dzwonić... Kacper, Kacper i jeszcze raz Kacper...
Nie odbierałam, ignorowałam, rozłączałam się.  
*
*
*
*
Heej, witam was z powrotem.  
Długo mnie nie było, niestety. Ale wracam.  
Tą oto częścią kończę rozdział... Ale ale ale to nie znaczy że to koniec.
Rzecz jasna że dalej też będzie. Postaram się dodawać części częściej już iż gdyż mam już trochę napisane. ;)  
Jakieś rozmyślenia nad naszą główną parką?  
Czyżby to był definitywny koniec?  
Okaże się później ;)  
Dziękuje za cierpliwość, za komentarze i łapki ;)  


Pozdrawiam ;) I do kolejnej która pojawi się najdalej 11 czerwca ;)  
//malineczka2208

Malineczka2208

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 986 słów i 5312 znaków, zaktualizowała 4 cze 2016.

8 komentarzy

 
  • Olciiak

    kiedy następna???

  • Malineczka2208

    @Olciiak A już dodana ;)

  • Krolewna

    <3

  • Malineczka2208

    @Krolewna :) Pozdrawiam ;*

  • nasiaaa

    Super opowiadanie, na prawdę rewelacja, bardzo mi się spodobało i z niecierpliwością czekam na kolejną część

  • Malineczka2208

    @nasiaaa Dziękuje :) Cieszę się że się podoba :) Pozdrawiam ;*

  • nasiaaa

    @Malineczka2208 bardzo się podoba pozdrawiam

  • Lovcia

    Zajebiste. Czekam na ciąg dalszy.  Love<3

  • Malineczka2208

    @Lovcia Dziękuje :) Zapraszam do dalszego czytania :) Pozdrawiam ;*

  • cukiereczek1

    Rewelacja czekam na kolejną z niecierpliwością:)

  • Malineczka2208

    @cukiereczek1 Dzięki :) Mam nadzieję że kolejna się spodoba :)

  • Misiaa14

    O  boże  się porobiło ???? boskieee

  • Malineczka2208

    @Misiaa14 Heh dziękuje :) Pozdrawiam ;*

  • Tosia12283

    Fajnie ;)

  • Malineczka2208

    @Tosia12283 Dzięki :) Zapraszam do dalszego czytania :)

  • Cudofne

    Swietne cudowne ❤❤❤❤❤

  • Malineczka2208

    @Cudofne Dziękuje :) Pozdrawiam ;* I zapraszam do czytania dalej :)