Miłosne - str 402

  • Wszystko 3

    Och nie! Dzisiaj ten dzień...szkoła. Poniedziałek. Jak ja nie lubię tam przebywać. To nie to, że nie lubię szkoły! Tylko to, że nie lubię ludzi do niej uczęszczającej ...

  • Wszystko 8

    Szybko pozbierałam myśli i zaczęłam myśleć nad plusami i minusami porwania. - Plusy... prezenty... i... tyle. O Boże! Co się teraz ze mną stanie?! - To co z każdą inną ...

  • Niepokorna cz. 34

    „Cześć. Jest wtorek, pieprzone 17 marca. Ta kretynka przepiła już wszystko, po prostu ręce opadają. Jestem tylko ciekawa, ile teraz? Tydzień, dwa, trzy? KURWA!” ...

  • Drugie życie. Cz. 16

    Przepraszam, że tak długo musieliście czekać ;* Obudził mnie głos lekarza. Nie otwierałam oczu, słuchałam o czym rozmawia z kimś kogo głosu nie mogłam rozpoznać. -Ona ...

  • Ja i maturzysta?! 2

    Rozkojarzona? Bardzo. Wytrwałam do końca lekcji, nie wiedząc nawet o czym była ta lekcja. Myślałam o dzisiejszym wyjściu we dwoje. Bałam się że pomyśli że jestem za ...

  • N&N cz.4

    "Cud chłopak" - taką ustawiłam nazwę kontaktu dla chłopaka zza okna. Nathaniel to też bardzo ładne imię, ale wydaję mi się, że to bardziej odzwierciedla ...

  • High Five cz. 10

    Mikołaj Po słowach mojej mamy zobaczyłem, że Monica poczuła się niezręcznie, jednak z każdą kolejną minutą jej ciało się rozluźniało. Wdziałem w jej oczach ...

  • Za mało - Rozdział 11

    Szymon Gapię się na siebie w lustrze w łazience i z trudem powstrzymuję grymas. Czarna koszula kojarzy mi się z pracą u Konrada – inne ubrania są w praniu. Odpinam guzik ...

  • Szarość

    Zza firanki rzęs patrzyła szarymi oczyma na brudny świat. Siedziała nad jeziorem i rzucała do wody drobne kamyki. Do brzegu zaczęły podpływać łabędzie myśląc, że ma ...

  • Pozwól, że nauczę Cię kochać. Cz.2

    Esme: Szłam przyspieszając kroku. Wracałam właśnie z imprezy na której miałam nie być. Po tym, czego dowiedziałam się dzisiejszego ranka, impreza wydawała mi się ...

  • Drink, Fuck, Talk, Cry Rozdział 1

    Tak. Tak, tak, tak! Nareszcie! W końcu udało mi się namówić mojego starszego, cholernie nadopiekuńczego braciszka, aby pozwolił mi wyjść z domu po dwudziestej. To jakiś ...