Wszystko 3
Och nie! Dzisiaj ten dzień...szkoła. Poniedziałek. Jak ja nie lubię tam przebywać. To nie to, że nie lubię szkoły! Tylko to, że nie lubię ludzi do niej uczęszczającej ...
Och nie! Dzisiaj ten dzień...szkoła. Poniedziałek. Jak ja nie lubię tam przebywać. To nie to, że nie lubię szkoły! Tylko to, że nie lubię ludzi do niej uczęszczającej ...
Szybko pozbierałam myśli i zaczęłam myśleć nad plusami i minusami porwania. - Plusy... prezenty... i... tyle. O Boże! Co się teraz ze mną stanie?! - To co z każdą inną ...
Zuza ***** Wsiadłam do samochodu. Tata prowadził a mama siedziała na miejscu kierowcy. Przez chwilę panowała cisza. Sprawdzałam coś w telefonie kiedy nagle mama się ...
„Cześć. Jest wtorek, pieprzone 17 marca. Ta kretynka przepiła już wszystko, po prostu ręce opadają. Jestem tylko ciekawa, ile teraz? Tydzień, dwa, trzy? KURWA!” ...
Przepraszam, że tak długo musieliście czekać ;* Obudził mnie głos lekarza. Nie otwierałam oczu, słuchałam o czym rozmawia z kimś kogo głosu nie mogłam rozpoznać. -Ona ...
Rozkojarzona? Bardzo. Wytrwałam do końca lekcji, nie wiedząc nawet o czym była ta lekcja. Myślałam o dzisiejszym wyjściu we dwoje. Bałam się że pomyśli że jestem za ...
"Cud chłopak" - taką ustawiłam nazwę kontaktu dla chłopaka zza okna. Nathaniel to też bardzo ładne imię, ale wydaję mi się, że to bardziej odzwierciedla ...
Mikołaj Po słowach mojej mamy zobaczyłem, że Monica poczuła się niezręcznie, jednak z każdą kolejną minutą jej ciało się rozluźniało. Wdziałem w jej oczach ...
Nim się obejrzałam na wyświetlaczu telefonu widniała nowa wiadomość od tajemniczego chłopaka. Kamix: Cóż się stało, że humor był nie dobry? Zuzek: Jestem w szkole ...
Zuza ***** Zaczęłam fotografować okolice gdy nagle ktoś wpadł mi prosto w kadr. Mocno się przestraszyłam więc poleciałam do tyłu prosto na tyłek. Chłopak zaczął się ...
Szymon Gapię się na siebie w lustrze w łazience i z trudem powstrzymuję grymas. Czarna koszula kojarzy mi się z pracą u Konrada – inne ubrania są w praniu. Odpinam guzik ...
Zza firanki rzęs patrzyła szarymi oczyma na brudny świat. Siedziała nad jeziorem i rzucała do wody drobne kamyki. Do brzegu zaczęły podpływać łabędzie myśląc, że ma ...
Esme: Szłam przyspieszając kroku. Wracałam właśnie z imprezy na której miałam nie być. Po tym, czego dowiedziałam się dzisiejszego ranka, impreza wydawała mi się ...
Zawsze go obserwowałam… Nie mogąc od niego oderwać oczu, przykuwa moją całą uwagę. Jest w nim coś co mnie intryguje, nutka tajemniczości, jego promienny uśmiech, ale i ...
Tak. Tak, tak, tak! Nareszcie! W końcu udało mi się namówić mojego starszego, cholernie nadopiekuńczego braciszka, aby pozwolił mi wyjść z domu po dwudziestej. To jakiś ...