Pamiętnik studentki cz.1

Pamiętnik studentki cz.1Po ukończeniu liceum przyszedł czas na studia, cieszyłam się wyjazdem do Krakowa miałam okazję poznać nowych ludzi i doznać nowych rozkoszy. Jestem już w tym pięknym mieście 6 tygodni i przez ten czas spotkało mnie wiele ciekawych rzeczy, które zasługują by je opisać. Ostatnie lata kiedy jeszcze byłam licealistką wspominam dobrze i cieszę się, że nie popełniłam błędu swoich niektórych koleżanek które nie imprezowały i żyły jak zakonnice. Teraz otwierały się nowe perspektywy rozwoju cielesnych rozkoszy, na początku zaczęło się nie winie a to jakieś macanko, lub buzi buzi, ale później już było lepiej, moją ekscytującą w wiele orgazmów przygodę przeżyłam tydzień temu. Poznałam bibliotece fajnego chłopaka o imieniu Paweł który bardzo mi pomógł z notatkami oraz doradził mi jakie najlepiej kupić sobie materiały pomocnicze, postanowiłam się odwdzięczysz i zaprosiłam go do swojego małego mieszkanka które wynajmowałam. Paweł był bardzo szarmancki nie zależało mu tylko na tym by mnie wykorzystać, dużo rozmawialiśmy popijając tanie wino no i w pewnym momencie nasze usta złączyły się w namiętnym uścisku wpatrzeni w siebie rozkoszując się tą piękną chwilą, powoli zatraciliśmy w szaleńczym pędzie rozkoszy, mój gość gładził mnie po włosach, całował po szyi szepcząc mi do ucha jak bardzo mu się podobam.  

Myślałam, że to się skończy tak jak zwykle szybki numerek i po wszystkim, lecz się myliłam. Paweł powoli zdjął mi bluzkę i uwolnił moje piersi po czym padłam na łóżko i czekałam na dalszy rozwój sytuacji. Chłopak całował moje sutki lekko je przygryzając, masując moje piersi doprowadzał mnie do szczytu podniecenia, czułam się świetnie jego dotyk mnie uspokajał zapomniałam o całym świecie nic nie miało dla mnie znaczenia, liczyła się tylko ta chwila z nim. Paweł jeszcze przez chwilę masował mi piersi by później móc przejść do mojej spragnionej cipki, usadowił się między moimi nogami i zerwał ze mnie spodnie a potem majteczki i wbił się językiem że aż zawyłam. Pierwszy raz przeżyłam coś takiego lizał mnie z taką gracją co jakiś czas do pieszczot dochodziły jego bardzo zwinne palce, nie ma nic lepszego od głębokiej penetracji językiem na zmianę z palcówką i masaż piersi oraz drażnienie łechtaczki. Chłopak wiedział co i jak raz przyspieszał raz zwalniał można powiedzieć, że był mistrzem świata w robieniu minety.  


Czułam to przepiękne uczucie spełnienia i ciepło które rozchodziło się od mojej mokrej dziurki,  aż po całym podbrzuszu . Jego  palec na moim magicznym guziczku doprowadzał mnie do szaleństwa . Poruszał się powoli, potem w miarę jak robiłam się coraz bardziej mokra poruszał się coraz szybciej. Mruknęłam coś pod nosem i nagle poczułam w sobie trzy palce. Ruszały się we mnie, coraz głębiej i głębiej. Kiedy myślałam, że już dalej nie wejdą poczułam czwarty palec i kciuk na mojej łechtaczce. Zaczęłam jęczeć. Druga ręka zajęła się moimi sterczącymi sutkami, szczypała je, ciągnęła, ugniatała. Kiedy palce w mojej pochwie zaczęły zataczać głębokie koła doszłam z głośnym westchnieniem prosząc by nie przestawał mnie pieścić. Poczułam jego język gdzieś pod pępkiem i schodził coraz niżej. Czułam, że aż cieknę na samą myśl o tym, co za chwilę zrobi. Poczułam jak chwycił zębami moją łechtaczkę i zaczął ją ssać i przygryzać lekko.  
Mocniej Paweł , mocniej – wyspałam zdyszana jak nigdy dotąd i poczułam jak dostosował się do polecenia.  
Kiedy już myślałam, że dojdę znowu on przestał mnie pieścić. Odgarnął kołdrę, wziął poduszkę i wsadził mi pod pośladki, rozszerzył moje nogi najszerzej jak tylko mógł i znowu czułam jego język. Tym razem niżej. I niżej. Był już na tym kawałku pomiędzy wejściem do pochwy i odbytem. Bawił się tam chwilę potem zaczął piąć się w górę. Znowu poczułam jego zęby na mojej cipce. Paznokciem dalej lekko drapał tamto miejsce niżej. Zaczęłam wyć ale on nie przestawał, wręcz czułam że robi to coraz mocniej i szybciej. Teraz nie tylko ssał, ale też podgryzał i ugniatał językiem. Czułam jak drżą mi kolana. Drugą ręką chwycił mnie gwałtownie za sutek, pociągnął go mocno. W tym samym momencie poczułam,  że już dłużej nie mogę i doszłam drugi raz. Z tą różnicą, że teraz już głośno jęczałam. Wsadził jeszcze we mnie 3 palce, zatoczył koło i wysmarował moimi sokami moje piersi. Zaczęłam się sama bawić moimi sutkami. Znowu poczułam jego palce w sobie, kolejne koło, tym razem jego mokre palce powędrowały prosto do moich ust. Wylizałam je patrząc mu prosto w oczy. Byłam gotowa na jego penisa szybko zerwałam się na nogi i rzuciłam się na niego facet nawet się nie spodziewał, zdjęłam  mu spodnie i uwolniłam jego fiuta by później móc przejść do pieszczot. Lizałam główkę powoli zataczając kółka, sprawiając mu przyjemność. Bawiłam się jego jajkami masowałam językiem czubek, starałam się jak najbardziej umiałam by sprawić mu jak największą przyjemność.  

W pochwie czułam ciepło i wilgoć... Wyobrażałam sobie, jak za chwilę wsunie mi penisa tak głęboko jak tylko się da , zaczęłam więc  sama się bawić wysunęłam sobie do środka dwa palce i zaczęłam poruszać nimi rytmicznie... Było mi gorąco, oddycham nieregularnie... Płynnym ruchem wysuwałam mokre palce z pochwy i znowu dotykałam łechtaczki.  Ślisko i ciepło... Boże, jak mi było dobrze. W mojej wyobraźni pojawił się taki oto obraz: wysuwasz ze mnie penisa , podnosisz sie, kładziesz się na mnie całym ciężarem ciała, czuję Twój brzuch na swoim brzuchu, Twoje włoski łonowe na swoim łonie. Jego gorący oddech czułam na swojej szyi. Moja ręka pracowała  bezustannie czułam jak ciepło rozchodzi się po całym podbrzuszu . Nie wiem już sama, co doprowadza mnie do szaleństwa, ale tamta chwila z nim była niezwykle ekscytująca. Moje dwa palce, którymi bezlitośnie drażniłam swoją łechtaczkę były całe w sokach a cipka płonęła z podniecenia błyszcząc się od nadmiaru soków.  

Drgawki wstrząsnęły moim ciałem, czułam jak pot spływa mi po plecach i pomiędzy piersiami. A w mojej głowie wciąż on... Jego rozkosz, jego oddech, moja wilgoć, jego ciepło... Sama nie wiem, czy zrobiłam to sama, czy z nim zatraciłam się w rozkoszy raz ja byłam na górze raz on robiąc sobie dobrze nawzajem. W Końcu chłopak nie wytrzymał rzucił mnie na bok i wpakował całego z impetem, że, aż zawyłam, bzykał mnie bez zahamowań wwiercał się coraz głębiej i głębiej. Błagałam go by nie przestawał mnie bzykać nawet na chwilę, chłopak patrzył mi w oczy chwycił za piersi i bawił się nimi  delektował się widokiem, był ostry a zarazem namiętny. Moje ciało przeszywały dreszcze a pościel przemokła od nadmiaru soków z mojej rozgrzanej brzoskwinki. Nie potrafię opisać tego co wtedy czułam to przyjemne uczucie w podbrzuszu rozchodziło się po całym ciele.  

Miałam wielką ochotę na seks w pozycji na jeźdźca, więc szybko ruszyłam do ataku przewróciłam chłopaka na plecy i szybko go dosiadłam na początku ruszałam powoli biodrami by później móc przejść do ostrego ujeżdżania, mój kochanek chwycił mnie za piersi mocno je ściskając czym bardzo mnie podniecił. Oddałam mu się, byłam cała jego. Gdy już wiedziałam, że zaraz eksploduje dużym ładunkiem spermy, zeszłam z jego fiuta by później móc przyjąć cały ładunek na twarz. Tak jak przewidywałam chłopak nie wytrzymał i zalał moją twarz i piersi. Po wszystkim leżeliśmy obok siebie a ja zaczęłam zlizywać resztki jego spermy z twarzy. Myślę, że nasza znajomość będzie bardzo owocująca i w niedalekiej przyszłości powtórzę tą przygodę.  

enklawa25

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1471 słów i 7949 znaków, zaktualizował 16 cze 2019.

7 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • ??

    Czemu to brzmi jak kopiuj wklej licealistki?

  • enklawa25

    @KlaudiaLove25 dziękuje

  • W6

    ;) super

  • Cukiereczek23

    :zakochany:  :zakochany:  :zakochany:

  • enklawa25

    @Cukiereczek23 dzięki

  • KlaudiaLove25

    Zajebiste opowiadanie licze na więcej

  • Parker67

    Niezłe opowiadanie

  • enklawa25

    @Parker67  ;)

  • Kinga96r

    Super