Pamiętnik Licealistki cz. 22

Pamiętnik Licealistki cz. 22Mój pamiętnik jest pełen opisów jak się bzykałam jeszcze trochę i braknie mi miejsca, kurde ilekroć wracam do początku mojego życia erotycznego nie potrafię w to uwierzyć, że, aż tak się zmieniłam z szarej myszki w nimfomankę która nie przepuszcza żadnej okazji. Nie potrzebuję od facetów czułych słów ani palców delikatnie zanurzających się w moich blond włosach. Nie musi mi szeptać  do ucha co do mnie czuje i jak bardzo mocno mnie kocha, no i jak piękna jestem w jego oczach. Licz się seks i nic więcej, zawsze to powtarzam sobie i gościom z którymi spałam.  

Ostatnio moja brzoskwinka ostro pracowała, moja cipka płonęła z podniecenia kilka razy dziennie po ostrym seksie z facetami których poznałam na jednej stronie internetowej. Najbardziej spodobał mi się Adam, 34 letni biznesmen właściciel kilku hurtowni z sprzętem elektronicznym. Adamowi zależało tak jak mi tylko na seksie i nic więcej on chciał zanurzyć swego ptaka i ulżyć swoim żądzom a ja zaspokoić swoją cipkę. Adam zaprosił mnie do hotelu poza miastem by nikt ze znajomych jego żony nie dowiedział się , że bzyka jakąś Licealistkę, zaczęło się nie winie, napiliśmy się wina trochę rozmawialiśmy po czym ruszyłam do akcji. Zacząłem swoją grę, bawiłam się włosami a następnie zalotnie uśmiechając w jego stronę powoli zbliżyłam się do niego mówiąc mu.  

Wiesz czego teraz chcę? Chcę się ostro pieprzyć. Tu i teraz.

Po tych słowach wiedziałam, że będę głośno jęczeć, bo w jego oczach ujrzałam ten znajomy błysk. Zaczęłam masować jego krocze by później móc przejść do loda, uwolniłam jego fiuta, co prawda nie był tak wielki jakbym chciała, ale za to twardy i gruby tak jak lubię. Jeszcze przez chwilę masowałam go by nie opadł później spojrzałam mu w oczy i powiedziałam mu, że Tak, wykorzystam Ciebie, tak jak Ty wykorzystasz mnie.  Wtedy dwa ciała, dwie żądze, jedno spełnienie połączyło się w jedno. Nieważne było nam gdzie. W łóżku, czy na stole byle tylko zaspokajać się nawzajem. Brałam całego do ust, bawiłam się jajkami masowałam językiem główkę doprowadzając mojego kochanka ekstazy. Mężczyzna zrzucił mnie na łóżko zerwał majtki i porwał sukienkę uwalniając moje piersi po czym ukląkł i  wbił swój świdrujący język. Jedną ręką przyparł mnie do łóżka a drugą zdecydowanymi, kolistymi ruchami bawił się łechtaczką. Im bardziej się prężyłam, tym mocniej mnie trzymał. Czułam , jak wilgoć spływała mi po mych wargach sromowych. Byłam gotowa na wszystko dosłownie wszystko .

On doskonale o tym wiedział, ale uwielbiał się mną bawić. Sterował  mną niczym swoją marionetką. Był moim Panem, byłam na jego łasce. Dłońmi wpychał lekko moje biodra do przodu i zaczynał mnie lizać coraz głębiej . Gwałtownie, łapczywie. Słyszałam przyjemny odgłos mlaskania co jeszcze bardziej mnie nakręcało. Chciałam już jego fiuta w sobie nie mogłam się doczekać kiedy to zrobi. Powiedziałam mu by – Weź mnie, proszę –  błagalnym wręcz tonem.

lecz on jeszcze przez chwilę chciał się ze mną podroczyć. Jego stanowczość podniecała mnie na maksa. Lubię czuć się taką małą kobietą w ramionach silnego mężczyzny. Przecież nie zawsze muszę być silna i uparta, czasem trzeba być uległą co nie raz pisałam w tym pamiętniku.  
Kazał  mi odwrócić się i wypiąć. Jedną ręką zanurkował palcami w moich włosach, drugą zataczał małe kółeczka wokół mojej pupy. Czułam jak mimowolnie się spinam, broniąc się przed mocniejszymi pieszczotami tejże okolicy, lecz jego sprośne słowa szeptane do ucha, rozluźniły mnie . Sprawiają, że chciałam tych głębszych doznań, nasączonych odrobiną brutalności.

W napięciu czekałam na rozwój sytuacji i w którym miejscu poczuję jego  usta. Czy będzie to szyja, a może też ucho? Ta niepewność doprowadza mnie do szału, myślałam, że się nie doczekam błagałam go by mnie wykorzystał by mnie wziął .

Wkrótce potem poczułam jak powoli jego penis zanurza się w mojej brzoskwince, poczułam ulgę i zarazem przyjemne ciepło w podbrzuszu . Facet miał niesamowite zdolności wiedział co i jak by mnie rozgrzać, nasze ciała były połączonych w jeden organizm nie potrafię opisać co wtedy czułam. Słowa tego nie opiszą to trzeba przeżyć . Nie zapomnę jak on  ruszał się we mnie a ja dociskałam pupę do jego męskości by wszedł jeszcze głębiej. Byliśmy jak jeden organizm gdy on przyspieszał to ja robiłam to samo.  

Miałam wrażenie, że wszystko wokół wiruje, nie panowałam nad sobą, moje ciało przeszywały dreszcze rozkoszy, kropelki potu spływały mi po policzku a pościel satynowa była całkowicie pognieciona i potargana od mojego mocnego uścisku, marzyłam by ta piękna chwila trwała wiecznie i żeby mnie wykorzystał tak jak lubię, by na drugi dzień nie mogłam wstać z łóżka.  

Chociaż znałam go od niedawna to uwielbiałam się  z nim pieprzyć bez opamiętania . Przy nim odkryłam swą dzikość tak skrzętnie ukrywaną w codzienności. Nie chcę być już grzeczną dziewczyną za którą uważają mnie rodzice, chce być wolna i móc powiedzieć głośno kocham sex ,pragnę także być seksowną kochanką. Kochanką, o której marzy każdy facet. Chce fantazjować na jawie, w śnie czy masturbując pod prysznicem i krzyczeć z rozkoszy bez ukrywania się i obawiać ciągle, że któregoś dnia wszystko wyjdzie na jaw i będę potępiona . Pragnę być pożądana tak jak u boku Adama, przy nim czas jakby stanął w miejscu, to był niesamowity orgazm. Jego palce leciutko zaciskały  się na mej krtani. Słodki ból połączony z wewnętrzną eksplozją, to uczucie zapamiętam i nigdy o nim nie zapomnę .

Byłam szalenie rozbudzona zaczęłam swój taniec pupci gdy nabita na jego penisie czekałam, aż mnie zaleje swoim ciepłym strumieniem spermy. Krew pulsowała mi  w żyłach, tak jak on pulsuował w mojej  cipce. Jego pchnięcia były  gwałtowniejsze, a mi było tak dobrze, że aż na samą myśl o tym robi mi się mokro.  

Jęki wypełniły całą przestrzeń pokoju hotelowego , a ja choć starałam się być cicho by nie zwracać uwagi innych mieszkańców hotelu, byłam mimowolnie coraz głośniejsza. Chyba nie umiem inaczej. Przez ułamek sekundy słyszałam jak  sąsiedzi po drugiej stronie ściany próbują nas uciszyć, waląc w ścianę . Świadomość, że nas słyszą w ogóle mi nie przeszkadzała wręcz przeciwnie byłam zadowolona z siebie i darłam się jeszcze bardziej .  

Adam wypełnił moją cipkę, aż po brzegi. Lepka sperma powoli sączyła się po udach, zostawiając mokry ślad. Tak jak krople deszczu urządzające sobie krótki wyścig po szybie. Zahipnotyzowana śledziłam ich drogę, próbując opanować drżenie kolan. Po wszystkim leżeliśmy obok siebie  
spoglądając na siebie, a on  z  uśmiechem pyta się mnie tylko kiedy możemy to powtórzyć.  

Od czasu do czasu w wolnym czasie spotykamy się na sex bez zobowiązań i  powiem szczerze, że teraz wreszcie wiem czemu to znaczy orgazm, co prawda spotykam się z innymi facetami, ale jeszcze żaden z nich nie dał mi takiej rozkoszy jak Adam. Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej i co fajnego jeszcze mnie spotka.  



enklawa25

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 1331 słów i 7337 znaków.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Nieznajomy4

    Uwielbiam takie piękne fotki w opowiadaniu jeśli chodzi o same opowiadanie to też mi się podoba fajne jest czekam na kolejne  

  • Paweł32

    To opowiadanie pobudza zmysły lubie takie i do tego ta zmysłowa fotka coś pięknego

  • Ładnaania

    Nieźle  ;)