Obsesja........... Kochankowie
Kochankowie. Mówią że przeznaczenie jakie by nie było to i tak prędzej czy później musi cię dopaść. Zresztą inaczej nie byłoby przeznaczeniem. Tyle tylko żeby to się ...
Kochankowie. Mówią że przeznaczenie jakie by nie było to i tak prędzej czy później musi cię dopaść. Zresztą inaczej nie byłoby przeznaczeniem. Tyle tylko żeby to się ...
Opowiadanie, na które będą składać się kolejne wpisy jest historią wymyśloną. To fikcja literacka. Proszę nie naśladować tego w domu. Opowiadanie, bo żadna to ...
Co prawda ze sporym opóźnieniem, niemniej wciąż zapraszam do lektury drugiej części historii o Pani w czerni. *** ROZDZIAŁ 3/7 – „Pani w czerni, czyli teatr jednej ...
P bardzo lubił kiedy K zajmowała się Jego penisem. Nie musiało dochodzić do stosunku, żeby oboje byli szczęśliwi. K czerpała satysfakcję z tego, że mogła dogodzić ...
Po raz pierwszy publikuję na LOL24 tekst premierowy w tym samum dniu, co na Pokątnych i mam nadzieję, że zostanie on pozytywnie odebrany. Informuję jednocześnie, że: – ...
7 Następnego dnia, popołudniu, podkomisarz Malwina Cernohouzova, jak zwykle prowadziła zajęcia z grupą słuchaczy z Policealnego Studium Edukacji Prawniczo – Policyjnej ...
Curiosa. cz. 2 „Dostał mnie całą gdzie, jak i kiedy chciał...” Szukając w pościeli mojej koszulki, nie mogłam się oprzeć by nie podziwiać śpiącej jeszcze Magdy. A ...
Biłam mocno i rytmicznie, raz z jednej, a raz z drugiej strony. Za każdym uderzeniem zwiększał swoją średnicę. Natomiast w oczach niknęła jego grubość. Uderzałam i ...
Najdoskonalsze obrazy widzieliśmy, gdzie drzewa nad wodą i pusto. Zadziwieni i nadzy biegliśmy nad wodę, jak w raju wdychaliśmy powietrze takie jasne. Nasze oczy łączyły ...
Ręce trzęsły się jej z zimna, a ostre światło halogenowych lamp świdrowało jej nienaturalnie rozszerzone źrenice, powodując uczucie bólu, który przeszywał całą jej ...
Curiosa. Z punktu widzenia faceta - cz. 2 ( i chyba ostatnia ) „ Curiosa” ponoć to słowo oznacza ciekawość, ciekawostki, niby coś w tym stylu. Nie mylić oczywiście z ...
Pierwszy raz odkąd opuściła mnie słodka Mary, powitałem dzień bez żadnego kaca, czy bólu głowy. Pogodny świergot ptaków nie irytował, ciepłe promienie słońca nie ...
Dzień drugi, wczesne przedpołudnie. - Coś się stało? - Spytała Marta, otworzywszy drzwi, na widok stojącej w progu roześmianej Katii, - To chyba ty mi powiesz. Wczoraj w ...
Neonowe kryptonowe lub wypełnione toksycznymi gazami świetlówki. Pamiętam z fizyki, że natężenie światła mierzy się w luksach. Nawet wtedy kojarzyłam to z luksusem ...
Pomimo usypiającego wina, oboje nie mogli tej nocy zasnąć. Zdarzenia poprzedniego dnia - konflikt z zakonem, wyrzucenie z dworu, spotkanie, wreszcie szczera rozmowa – ...