Trzynaście biedronek
Po trochę powietrza i trochę ulicznego teatru przesiadywała często na parapecie. Czerwone biedronki też odpoczywały na piaskowej framudze, chowając skrzydełka. Rozmawiała ...
Po trochę powietrza i trochę ulicznego teatru przesiadywała często na parapecie. Czerwone biedronki też odpoczywały na piaskowej framudze, chowając skrzydełka. Rozmawiała ...
*** CZĘŚĆ 4/6 * Zdaję sobie sprawę, że powinnam zapalić ci znicz, jednak wyjątkowo porywiste, późnowiosenne podmuchy skutecznie mi w tym przeszkodziły. Na dodatek mało ...
(Trochę kłopotów rodzinnych, trochę seksu, trochę „magii”...) PONIEDZIAŁEK W majowe poniedziałkowe przedpołudnie nad rzeką jest pusto i raczej cicho. Wczoraj na ...
Kurier po trzech dniach przywiózł zamówione przez nas łóżeczka a kilka dni później odwoziłem Bee na lotnisko. -Dasz mi swój numer telefonu? -Widzę że nie odpuszczasz ...
Do urodzin Adama nic specjalnego się nie wydarzyło dziewczyny zamówiły tort ,Ewa upiekła ciasto i w dniu urodzin przyszło do niego dwóch kolegów i trzy koleżanki.Monika ...
W ramach wstępu informuję, że poniższe opowiadanie zostało napisane z okazji majówki 2020 na literacko-erotyczne grupy na facebooku, dziś już niestety w większości ...
Tego wieczora na pierwszym piętrze prawie się wyludniło. Prawie — bo oprócz jego pokoju zajęta była tylko dwójka po prawej stronie. Portugalska parka od kilku dni ...
Osiłek jeszcze bardziej przyspieszył ruchy. Jego dźgnięcia były coraz silniejsze. Marta odczuwała to w dwójnasób. - Aaaaach... aaaaa... - Jęczała znacznie głośniej ...
To był wieczór jak każdy inny. P pracował na laptopie do późna, a K już spała po ciężkim dniu pracy. W okolicach godziny 1 w nocy P położył się spać. Jak zawsze ...
W pierwszy dzień nowego tygodnia, troje uczniów z Policealnego Studium Edukacji Prawniczo – Policyjnej idąc do szkoły przez park usłyszeli krzyk młodej kobiety. Szybko ...
Od lat mieszkała sama. Odkąd pamięta, nikt już nie pukał do drzwi. Telefon milczał, nie miał słuchawki, zamiast dyndał czerwony loczek. Mężczyźni na przychodne. Psy na ...
Dawno nie pisałem, ale jakoś tak długo nie mogłem dojść do siebie po śmierci Moniki. Po pogrzebie chodziłem jak zombi. Praca potem kilku godzinna wizyta na cmentarzu ...
Tekst ten publikuję za zgodą tolerancyjnej pani Profesor. * * * * * * * Pani profesor Marta spojrzała przeciągle. – Ja… – zniżyła głos – …muszę jeszcze dojść ...
Zgasił papierosa, żeby móc już zapalić kolejnego. Maleńki płomień zapalniczki rozświetlił letnią noc. Zaciągnął się głęboko, bardziej dla samej czynności niż ...
W sobotę pojechałem do babci Bee by się doradzić jak spłacić dług za leczenie ojca. Babcia z dziadkiem przyjęli mnie bardzo serdecznie jak bym był też ich wnukiem ...