Zwierzenia zboczonej dziewczyny epizod 18 - Zabawy biseksualne
Wojtek przyszedł do mnie rano na godzinę przed umówionym spotkaniem. - Wiesz, że do zabaw, w których chcesz uczestniczyć musisz się przygotować – powiedziałam. - Co to ...
Wojtek przyszedł do mnie rano na godzinę przed umówionym spotkaniem. - Wiesz, że do zabaw, w których chcesz uczestniczyć musisz się przygotować – powiedziałam. - Co to ...
Za plecami naszej bohaterki coś błysło ale nie mogła się odwrócić żeby sprawdzić co. Przez sale przeszedł głośny jęk gdy kryształowy sopel wbił się w je cipkę ...
Marek upajał się widokiem żony ujeżdżającej swojego kochanka. Oczywiście jak wielu facetów miewał fantazje o różnych seksualnych konfiguracjach małżeńskich i ...
Zacznijmy od zera Słowo przed prologiem którego nie ma Do napisania opowiadania, powieści, jak można nazwać podobny tekst zmusiło mnie przekonanie, może niespełnienie w ...
Hej... Pytacie, o różne sytuacje i czy miały miejsce. Przez dwadzieścia jeden, lat trochę się tego nazbierało. Oczywiście były udane, i mniej udane spotkania, ale każde ...
Przez parę następnych dni na przemian robiliśmy sobie wypady na plaże naturystów, ale Beata nie była tym zachwycona i była coraz bardziej rozdrażniona. Podobno Krzyś ...
- Ale trafiłem z tym przyjściem dziś do ciebie. - zaśmiał się Scott. - Nie dość, że mamy ładną kompankę, to jeszcze jest okazja do picia. - Zamknij się już i ...
Wydarzenia ostatnich godzin mocno mnie podekscytowały. Trzęsącą się ręką wyjąłem kartę z kieszeni. Nie mogłem trafić nią do dziurki. Udało się dopiero za drugim ...
Po tym jak dowiedziałam się, że jednak nie jestem w ciąży, spytałam Marka czy pójdzie ze mną na spacer. Zgodził się. Ubrałam się ciepło, bo na dworze było dosyć ...
+ MONIKA + ŁUKASZ Boże co ja zrobiłam, mój wzrok znów spotkał się z jego. To co przed chwilą się stało nigdy nie powinno się wydarzyć. Mimo tego że z Pawłem ...
Nic nie zapowiadało nadciągającej burzy, karczemna awantura wybuchła wieczorem, gdy po kąpieli ubrana w kusy szlafroczek weszła do kuchni na kolację. Braciszek ...
Długi weekend czerwcowy po maturze postanowiłyśmy spędzić w górach. To znaczy postanowiłam ja z Olą i panią Beatą. Początkowo miała się wybrać jeszcze moja mama, ale ...
Któż z nas, żyjąc w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych w większym mieście, nie marzył o przejażdżce przyczepą PO-1, ciągniętą przez królujący ...
Od niepamiętnych czasów wybrałam się z mężem do kina. Nie wiem co się stało, że razem się tam wybraliśmy, ale cieszył mnie ten fakt. Było ciepło więc zarzuciłam ...
Jeden dzień bez telefonu od mojego podglądacza mógł oznaczać wiele i tak naprawdę nic. Nie wiedziałam jak mam to milczenie interpretować, ale nie dawało mi spokoju ...