Erotyczne - str 128

  • Zemsta najlepiej smakuje na zimno... Cz.4

    Obudziłam się rano w dobrym nastroju, choć miałam małe wyrzuty sumienia że podniecenie wzięło górę nad zdrowym rozsądkiem. Jednak leżąc dłużej i analizując cała ...

  • Oceny szkolne

    Hejka, dziewczyny :) Dawno mnie tu nie było, ale mam nadzieję, że nie zapomniałyście o moim blogu, bo chcę wam opowiedzieć coś, czego nie mówiłam jeszcze absolutnie ...

  • W Piekle cz. VI

    Dzisiaj znowu wróciłem do Piekła cały nabuzowany. Jakiś idiota za wszelką cenę próbował wyślizgnąć sie z rąk wściekłych szefów handlu narkotykami, próbując ...

  • Nadzieja...

    Tomek potarł dłońmi twarz i oczy. Od kilkugodzinnego wpatrywania się w Excela czuł piasek pod powiekami. – Co, kawka? – siedzący przy biurku naprzeciw Grzesiek ...

  • W blasku sygnetów IV

    Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...

  • Nieznajomy kochanek część.2

    Minął już ponad miesiąc od kiedy mój kochanek zaprosił mnie do siebie na udany sex. Nigdy tego nie zapomnę, jak mnie wziął zaraz po wejściu do domu, jak wylizał moją ...

  • Przygoda nad morzem

    Od kilkunastu lat jesteśmy małżeństwem. Oboje pracujemy w korporacjach i jak to bywa w „korpo” wracamy do domu późnym wieczorem. Potem kolacja, chwila oglądania ...

  • Pamiętna noc

    Maciek nigdy wcześniej nie był na takim balu. Nie lubił imprezować i kiedy jego koledzy z klasy wybierali się czasem na jakąś dyskotekę, on zawsze wymyślał wymówkę. Na ...

  • Nocny gwałt

    Andrew Boock Nocny gwałt W akademickim pokoju panował półmrok. Słabe światło, wpadało przez duże okno zajmujące całą ścianę, oświetlało półnagą kobietę na ...

  • Ania i Patryk cz7.

    Nigdy nie podejrzewałem siebie o skłonności biseksualne, jednak dla Ani, po tym, co się wydarzyło, byłem gotów zrobić wszystko. Byłem zakochany w cudownej kobiecie, ona ...

  • Piątkowa tradycja

    Od jakiegoś czasu ciotka często zostawiała nas same w domu. Jeździła do naszej babci pod Ostrołęką. Nie chciała nas ze sobą zabierać, by oszczędzić nam, jak to ...

  • Nic więcej.

    Był w połowie drogi kiedy deszcz lunął, w momencie jego ubrania przemokły tak że woda płynęła mu cienkimi strumykami z nogawek. Uznał że przyspieszanie nie ma sensu, bo ...

  • Dorotka – zabawa w przymierzalni

    W poniedziałek umówiłam się z siostrą na shoping. O godzinie siedemnastej podjechałam po nią na dworzec i udałyśmy się do Magnolii tam najbardziej lubię robić zakupy ...