Jak stworzyłem własną legendę
Obudziłem się na pustyni. Nie byłem pewny czy w ogóle żyje. Co się stało? Pulsujące skronie nie pozwalały mi na szybkie myślenie. Wokół nic, tylko piasek. Musiałem ...
Obudziłem się na pustyni. Nie byłem pewny czy w ogóle żyje. Co się stało? Pulsujące skronie nie pozwalały mi na szybkie myślenie. Wokół nic, tylko piasek. Musiałem ...
Jest ciepły, czerwcowy wieczór, a ja siedzę na łóżku z laptopem na kolanach przeglądając jakieś strony o modzie. Uśmiechnęłam się do siebie gdy zadzwonił mój ...
Był zimny dzień późnej jesieni. Wioleta siedziała klasie i zamyślona patrzyła w okno gdy nagle usłyszała -Wioleta! Jaka jest odpowiedź? - zapytała Pani Joanna ...
Andrew Boock Kontrola biletów Ciemnowłosa blondynka weszła do tramwaju i oparła się o poręcz zapatrzona w podłogę ze słuchawkami w uszach. Przymknęła oczy wsłuchując ...
Lubił patrzeć w niebo nocą, wyobraża sobie nić którą łączy gwiazdy, nocne niebo staje się czystą kartką na której może narysować wszystko lecz nikt inny nie jest w ...
Rano obudziłam się z wielkim bólem głowy. Spojrzałam na zegarek była 12.34, wstałam i udałam się do łazienki by wykonać poranną toaletę, a następnie powędrowała do ...
Następnego dnia umówiłam się z Darkiem w kawiarni. O godzinie 8.00 obudziłam się i zrobiłam śniadanie. Wyjątkowo dzisiaj miałam dobry humor. Może to z powodu spotkania ...
Hej ! Hej ! Hej ! Już kiedyś wspominałam o nowym opowiadaniu, poprzednie też dokończę, więc bez problemu, ale już od dziś zaczynam nowe, mam nadzieję, że się spodoba ...
Jestem w Nowym Jorku od roku, "Manhattan Academy" zakończyłam z wyróżnieniem. Mam już to 20 lat, moi rodzice rozwineli firme z rodzicami Scotta i rodzicami Molly i ...
Odkładam telefon. Zapalam papierosa. Czas realizować plan. Już czas. Podchodzę do okna wychodzącego na brudną, zakurzoną ulicę, podnoszę roletę. Ulewa. Wiatr wyrywa ...
Są tu wszystkie części, ale poprawione błędy z poprzednich części, trochę je pozmieniałem (nieznacznie) i dodałem kilka wersów na końcu ...
Pewnego dnia, gdy mama wróciła z pracy oznajmiła,że wyprowadzamy się do Warszawy ponad 200 km od naszej miejscowości. Stałam jak słup i patrzyłam na nią zdziwionym ...
Nie była to zwykła wojna, a już na pewno nie bitwa, nie tamtego dnia. Na początku usłyszeliśmy hałas. Tysiące stóp zmierzało w naszym kierunku. Mieli jeden cel ...
Jestem bardzo słaba i jeszcze bardziej krucha. Chwilami mam wrażenia, jakbym rozpadała się na miliony maleńkich cząsteczek. Nie lubię tego uczucia. To jest tak, jakby ...
Zastanawiam się, kim naprawdę jestem. Dobrym dzieckiem? Wyjątkową dziewczyną? Może przyjaciółką? Nieznajomą nucącą ulubioną piosenkę na zatłoczonym przystanku? ...