Szalona cz. 5

"Szalona"
Rozdział 5:
Wyrwałam się im. Byłam kłębkiem nerwów, wszystko szło nie tak jak powinno. Nie wiem, kto naopowiadał dziewczynom tych bzdur, ale wszystko skłaniało mnie do tego, że to mógł być mój były chłopak - Robert. Kiedyś byłam z nim z ciąży, poroniłam lecz on o tym się już nie dowiedział. Przeprowadziliśmy się zanim zdążyłam mu to powiedzieć. Myśli pewnie, że Olivia jest jego dzieckiem. Kiedy tu dzisiaj był pewnie ją zobaczył. Mógł wtedy pomyśleć o mnie wszystko. Ale Olivia nie jest jego dzieckiem ani moim!
- Nick czy Liv już śpi? - zapytałam odwracając się w stronę brata. Głos lekko mi drżał. Wszyscy zebrani spojrzeli na mnie.
- Bawi się z Natalią i Dominickiem, zaraz Ci ją dam - odparł
Przez sekundę przez moja głowę przemknęła myśl kim są Natalia i Dominick.  
- Dowiem się tego później - pomyślałam
Brat podaj mi siostrzyczkę, wzięłam ją delikatnie od niego, przytulając do swojej klatki piersiowej. Ona jakby wyczuła mój zły humor, zaczęła marudzić. Byłe przyjaciółki spoglądały na mnie, jakby nie wierząc co się dzieje. Nucąc pod nosem spokojną melodię uśpiłam siostrę.  
W ciągu kilku minut odłożyłam ją do łóżeczka, następnie zamierzałam zrealizować wybrany przez siebie plan. Już ja sobie porozmawiam z Robertem. Poszłam do swojego pokoju. Chwyciłam spakowaną już torbę, w druga rękę złożyłam czarną skórzaną kurtkę. Upewniłam się, że mam wszystko ruszyłam do salonu. Z komody wzięłam dokumenty. Słysząc moje kroki wszystkie twarze odwróciły się w moja stronę, na ich twarzach zebranych malowało się zdziwienie i troska. Felix wziął ode mnie torbę i szepnął na ucho, że poczeka przy aucie. Samo nie wiem czemu się zgodziłam. Przez to, że był przy mnie w trudnej chwili czy też dlatego, że miał w tym jakiś interes.
Bez słów przytuliłam braci i wyszłam na zewnątrz. Owinęło mnie zimne powietrze. Pilotem otworzyłam auto. W tym samym czasie Felix włożył moją torbę do tyłu, a sam zajął miejsce pasażera. Zdziwiłam się jeszcze bardziej ale wsiadłam na miejsce kierowcy. Tu było moje miejsce.
Zaraz po zajęciu swojego miejsca usłyszałam pukanie w szybę. Spojrzałam w tamtym kierunku. Stali tam moi bracia i całą reszta osób które były wcześniej widziałam w domu.
Felix otworzył mi drzwi i wyciągnął rękę z moją stronę. Nawet nie wiem kiedy zdążył wysiąść. Przyjęłam jego wyciągniętą dłoń i wysiadłam
- Samantha co Ty wyprawiasz !? - na wstępie zapytał Will
- Jadę sobie. Pomyśleć muszę o tym wszystkim. Potrzebuje... - wzięłam oddech - Muszę wziąć się z garść i ułożyć sobie życie, być dla Was podporą a nie ciężarem - wszystko mówiłam spokojnym głosem. Sama siebie nie poznawałam, nie wiem co działo się ze mną?
- Co ty mówisz, przecież to nie prawda - wtrącił Michael
W jednej chwili znalazł się się około mnie. Ujął moją twarz w dłonie. Przyglądał mi się dłuższą chwilę patrząc głęboko w oczy.
- Jedź ale - podrapał się po głowie - Felix jedzie z Tobą. Bez dyskusji.  
Jazda z Felixem sama jeszcze nie wiem dokąd, to znaczy wiem dokąd ale najpierw małe zakupy. Nie wiem jak to biedaczysko zniesie.
- Dobra ale zabierz lokalizator który znalazłam - podałam mu urządzenie - Nie musisz mnie śledzić, wiem że się martwisz o mnie ale zawsze możesz zapytać - powiedziałam po chwili namysłu
Spojrzałam na braci. Na ich twarzach malował się strach i troska. Wszyscy pozostali przyglądali się tej sytuacji ze spokojem, gotowi interweniować w razie potrzeby.  
Zdziwienie wszystkich było ogromne. Michael chyba myślał, że nie znajdę pluskwy. Po co w ogóle on mi ją założył. Zerknęłam na niego. Był zaskoczony tak samo jak Will i Nick tę dwójkę rozumiem nie znali nas.
Zawsze się o siebie troszczymy. Nie ważne jak daleko jesteśmy czy co stoi nam na przeszkodzie.
- Wrócę. A on - wskazałam głową na Felixa - Chyba wróci ze mną.

Margo

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 766 słów i 4049 znaków.

11 komentarze

 
  • Vinyl3

    Fajne naprawde super czekam na reszte <3

  • ❤czarnadama❤

    Kiedy następna??

  • ❤czarnadama❤

    Świetne, kiedy następna część??

  • dulceee

    Czytalam to wczesniej świetne !!!!

  • monis2112

    Kiedy kolejna część? :kiss:

  • Misiaa14

    Jezus zajebiste !

  • Tosia12283

    Pięknie ;)

  • juliq07

    Ja tam się cieszę, że są szybko i liczę, że tak zostanie

  • xd

    To dobrze ze dodajesz te części tak szybko ;)

  • Margo

    @xd teraz trochę zwolnię tempo by pisać kolejne części

  • NIEjestemBARBIE

    ,,zaraz Ci ją dam" ; ,,co Ty wyprawiasz"- nie piszemy z wielkich liter:) Tylko w listach i zwrotach do konkretnych osób. W opowiadaniach mała litera:D W wolnej chwili nadrobię czytanie:)

  • Margo

    @NIEjestemBARBIE dzięki  
    Super pomocne rady

  • NIEjestemBARBIE

    Co tak szybko dodajesz te części?:) Jak szalona ;P

  • Margo

    @NIEjestemBARBIE to moje stare ale jednakmnowe opowiadanie

  • NIEjestemBARBIE

    @Margo Rozumiem,ale szkoda, że tak trzy części na raz dajesz. Za dużo :) Stopniuj napięcie :) Przyzwyczają się i potem Cię zlinczują, jak nic nie dodasz w ciągu dnia:) Ale to tylko moja rada:) Zrobisz, jak będziesz chciała:)

  • Margo

    @NIEjestemBARBIE dziękuję ;) robie porzadki i znalazłam kilka fajnych opowiadań