Vive la F... - cz.30. The risk under control.
-Skończ dzisiaj wcześniej, przyjdę po ciebie o piątej. Mamy ważną sprawę. – Sebastian nachylił się do stojącej w kolejce po obiad Keller. Miał wrażenie, że ...
-Skończ dzisiaj wcześniej, przyjdę po ciebie o piątej. Mamy ważną sprawę. – Sebastian nachylił się do stojącej w kolejce po obiad Keller. Miał wrażenie, że ...
Płomienie i dym były widoczne już nad jeziorem. Aleksandra wciągnęła na siebie ubrania, które nieprzyjemnie lepiły się do wilgotnego po kąpieli w jeziorze ciała ...
Na granicy Arpaganni z Termideą jechali rycerze Armidosa, eskortując Rehera na teren jego królestwa. Mgła nad polami się unosiła, a słońce zaczynało powoli wznosić się ...
Tomasz pojawił się dwadzieścia minut później. Do tego czasu zdążyłam opowiedzieć Paulinie większość wydarzeń, wprawnie omijając szczegóły naszego romansu. Adam ...
-Ten. Ten. I ten. – Keller wskazała palcem kilka zdjęć. – Ten jest wasz. – odsunęła zdjęcia na bok. -Podsunęliście mi go na podpuchę. – rzuciła okiem na oficera ...
-Keller? – Sebastian ze zdumienia wyciągnął ręce z kieszeni- Keller! Była tylko kilka metrów od niego, musiała go słyszeć, ale w odpowiedzi zrobiła jeszcze parę ...
Mężczyzna uśmiechnął się jak zadowolony z wyniku trener, spuścił głowę i przez chwilę skupił na posiłku. Celebrował każdy kęs. Wtem z rogu sali rozbrzmiał ...
Po piątej próbie dodzwonienia się do Janet, Cathrine ze złością rzuciła telefonem na fotel. Z przerażeniem zobaczyła jak odbija się od siedziska i pikuje w stronę ...
Siedziałem przy stole i czyściłem broń. Sam przeglądał książki w poszukiwaniu informacji na temat rodu Warrenów. – Ufasz Alison? – zapytał, zerkając na mnie ...
Wracałam do domu cała we łzach, czując się upokorzona. Zdradzona. Rozżalona. Właściwie wszystko naraz. Jak Darren mógł rozpowiadać o mnie takie rzeczy? Nie obchodziło ...
-To masz czas do jutra, żeby sobie przypomnieć. Mi na dzisiaj wystarczy. – uśmiechnął się szelmowsko i podszedł do krzesła, gdzie na oparciu wisiała zielona, wojskowa ...
-Synu!- wrzasnął nieludzkim głosem Chrystian, widząc leżącego na ziemi Oskara. Krew, która płynęła z jego młodego ciała, wprawiła mężczyznę w totalne osłupienie ...
Malinowy cukierek Rudawy, smutny miś Pomarańczowa kartka „I love you” Różano-czekoladowe serce Spieczony burak Koralowe usta Płomienne przyrzeczenia Ognisty dotyk ...
„Maybe it’s because I’m a Londoner, Londoner…” Męski ciepły głos rozchodził się śpiewem po pokoju. „Ładnie…” – Cathrine powoli otwierała oczy ...
„Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie.” ~ Konstanty Ildefons Gałczyński *** Stałam ...