Z każdym dniem

Z każdym dniem płace za swój błąd.  
Z każdym dniem ból coraz bardziej roztrzaskuje moją klatkę piersiową.
Z każdym dniem chęć sięgnięcia po żyletkę jest coraz większa, lecz wiem, że robiąc to ryzykuje wszystko co mam.  
Z każdym dniem bezsilność odbiera mi wszystko.
Z każdym dniem siła by żyć zmniejsza się.
Z każdym dniem myśli o śmierci pojawiają się częściej.
Z każdym dniem moja miłość do Ciebie jest coraz większa i silniejsza.
Z każdym dniem powinnam nienawidzić cie coraz bardziej.
Z każdym dniem jestem bardziej samotna niż przed poznaniem Ciebie.
Z każdym dniem wspomnienia z Tobą uderzają coraz mocniej.
Z każdym dniem wspomnienia z Tobą bolą mocniej.
Z każdym dniem tęsknie coraz bardziej mimo, ze dalej jesteś obok.
Z każdym dniem dociera do mnie, że już nie będziesz mój.
Z każdym dniem coraz bardziej Cie tracę.
Z każdym dniem zazdroszczę jej coraz bardziej.
Z każdym dniem nienawidzę jej coraz bardziej.
Z każdym dniem wyrzuty sumienia zżerają mnie od środka.
Z każdym dniem moje serce traci swoja cząstkę siebie i zostaje u Ciebie.
Z każdym dniem ból odbiera mi coraz więcej siły.
Z każdym dniem ból i miłość odbierają mi zdrowy rozsądek.
Z każdym dniem ból rozsadza mi klatkę piersiową od środka.
Z każdym dniem życie nie ma sensu.
Z każdym dniem mam Siebie dość.
Z każdym dniem nienawidzę Siebie coraz bardziej.

328 czyt.
100%11
karla123

opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne, użyła 270 słów i 1421 znaków.

1 komentarz

 
  • agnes1709

    agnes1709 · 1 października

    Są drobne niedociągnięcia, ale ogólnie całkiem, całkiem.