Nie można żyć wiecznie cz.2
Warsaw Chopin Airport, 9 stycznia 2018 godz. 13.45 Patryk od godziny czekał na odprawę paszportową. Rano zadzwonił jeszcze Robert z pytaniem o dokładną godzinę lądowania w ...
Warsaw Chopin Airport, 9 stycznia 2018 godz. 13.45 Patryk od godziny czekał na odprawę paszportową. Rano zadzwonił jeszcze Robert z pytaniem o dokładną godzinę lądowania w ...
Chodziłam po pokoju i od ponad trzydziestu minut próbowałam dodzwonić się do Ketcha. Wciąż nie czułam się najlepiej, ale powoli zaczynałam za nim tęsknić. Ostatni raz ...
-Marcin, poczekaj! Kim ona jest?- Ada próbowała porozmawiać z narzeczonym o zaistniałej, niezrozumianej dla niej sytuacji. Mężczyzna jednak szedł przed siebie szybkim ...
Rano, gdy się obudziłam, jak zwykle pierwsze co, to podeszłam do lustra by ocenić stan swojej twarzy. Nie myślałam że będzie aż tak tragicznie. Na czole, w odstępie ...
Przez resztę wieczoru nie odstępowałam męża nawet na krok, zachowywałam się tak jakbym bała się spotkać demony przeszłości.Dwie godziny później towarzystwo powoli ...
Poznaliśmy się na pielgrzymce, tak... 7 lat temu. Grał na gitarze a ja śpiewałam. "Chodziliśmy" razem na pielgrzymki przez 5 lat i to były najpiękniejsze lata ...
Emma szła korytarzem do męża. Chciała się z nim pogodzić, bo jej serce już nie wytrzymywało tej prawie tygodniowej rozłąki i tego, że Chrystian zakochał się w innej ...
Oczami Victora... Nie miałem pojęcia co we mnie wstąpiło, ale była to najlepsza, w dodatku spontaniczna, decyzja w moim życiu. Poczułem jak Emily staje się straszliwie ...
Dziewiętnastolatka spojrzała na brata, niepewnie unosząc głowę. Nieśmiało popatrzyła w jego ciemne tęczówki. Od razu spuściła wzrok w podłogę, gdyż jego oczy ...
Rozdział 19 Roman - Może nie powinieneś dziś walczyć – powiedział twierdząco Chris patrząc jak wcieram w kark maść. - Muszę – rzekłem. – I chcę. Wiesz, że bez ...
Nie pamiętałem nawet, kiedy zasnąłem. Ocknąłem się z powodu łażącej mi po nosie muchy. Zaczaiłem się na nią i pacnąłem prawą ręką, gdy przysiadła na policzku ...
Wybrali się z Krzysztofem w niedzielę do kościoła do Człuchowa. Na obiad byli zaproszeni oczywiście do rodziców, gdzie Malwina miała dziś poznać dziadków Krzysia ze ...
Siedziałam na łóżku i wpatrywałam się w kartkę, bo wreszcie dorysowałam drugie oko. Moje serce biło jak szalone. Kostek chyba nie zdawał sobie sprawy… Zaczęło mi ...
Oczami Agnieszki : Starając się krzyknąć, nabrałam powietrza w płuca, co spowodowało u mnie ponowny ból. Okazało się, że sznur był również przewiązany wokół ...
Kuchnia moich przyjaciół sprawia wrażenie zbyt małej by pomieścić całą naszą trójkę. Krzysiek stoi oparty o szafkę i spogląda na mnie spode łba, zaciskając palce na ...