48 godzin. - cz. 9.
Daria czuła jak ziemia osuwa się jej spod nóg. Usiadła na podłodze, oparła się o sofę. Nie płakała, ale w dłoniach schowała twarz, jakby zakrycie oczu miało uchronić ...
Daria czuła jak ziemia osuwa się jej spod nóg. Usiadła na podłodze, oparła się o sofę. Nie płakała, ale w dłoniach schowała twarz, jakby zakrycie oczu miało uchronić ...
Granice Zagubienia 3 Zamknęłam się w pokoju i bezwładnie rzuciłam się na łóżko. Cholera jasna jak ja ich nienawidzę !!! Zniszczyli wszystko, szanse na lepsze życie ...
Wkrótce przesiąkłem smrodem szpitala na tyle, że miałem ochotę zwyczajnie stamtąd wyjść, pojechać do domu i przebrać się w jakieś ciuchy, które pachniały zwyczajnym ...
– Tobi – blondynka odwróciła się w moim kierunku odciągając skaczącego do mnie psa. To było ekstremalne zaskoczenie, którego nigdy bym się nie spodziewał ...
Nazajutrz, dziewczyny, zaraz po szkole, udały się na zakupy. Chciały iść razem z Maru, lecz ten miał jeszcze jedną lekcję. Lilly zarządziła więc, że pójdą bez niego ...
Cz. 11 Krzysiek Nie rozumiem, co się ostatnio dzieje ze Sandrą. Wcześniej nigdy nie przejmowała się swoim wyglądem, a teraz wpadła w histerię z powodu spuchniętej twarzy ...
Jeszcze tylko 24 kilometry, może ktoś mnie podwiezie. Przecież już jechałam z nieznajomym. Nagle podjechał jakiś samochód, w nim za kierownicą facet w podeszłym wieku, a ...
Wiki z Niną pojawiły się niedługo później i już prawdopodobnie szykowały się na zaatakowanie dziewczyny, przerwała im jednak sekretarka, która wtargnęła na piętro i ...
Cz 4 Wchodząc do domu spostrzegłam Patkę schodzącą ze schodów. Najwyraźniej zdążyła się przebrać, bo miała na sobie nowe dżinsy i top. - Pojechał? - No tak ...
Położył dłoń na moim pośladku i mocno go ścisnął. Natychmiastowo odepchnęłam go od siebie. - Popieprzyło Cię?! - krzyknęłam gestykulując rękoma, a raczej ...
Musiałem ponownie pożyczyć koszulę od Jacksona, tym razem nieco inną, jaśniejszą. Pytał się, czy znowu wychodzę z Valentiną, czy może z Sofíą. Aż prychnąłem ...
Natalia Wpatruję się w Tomka, bawiącego się na dywanie nowymi klockami. Jest tak pochłonięty układaniem, że nawet nie zauważył mojego przyjścia. Hania nie ukrywa ulgi ...
-Otwórz! – krzyknęła. -Wiesz dobrze, że nie mam jak. To zamek czasowy. Taki jest układ. Nikt nie wychodzi przed upływem godziny. Wiedziałaś na co się decydujesz ...
Jedno wspomnienie… Ciało leżące bezwładnie na wyłożonej parkietem podłodze… Dziecko wpatrzone pustym wzrokiem w twarz zapłakanej rodzicielki… Matka próbująca ...
Sztuka się zaczyna, a ja siedze w pierwszym rzędzie. Ktoś nie wykazuje się wielką orginalnością i przedstawia po prostu "Romeo i Julia", jednak w bardzo zabawmy ...