Miłosne - str 655

  • Daleko od prawdy (24)

    - Kiedy jestem z tobą prawie wcale nie myślę, że jestem chora- powiedziałam niepewnie. Przeglądałam się właśnie w lusterku samochodowym. Wyglądałam prawie zdrowo ...

  • Życie to ciągły trening cz.73

    Niby się nie spieszył, ale denerwowała go opieszałość pozostałych uczestników ruchu. Ruszali wolno, komuś zgasł silnik, albo się zagapił z powodu gmerania w telefonie ...

  • Tęsknię... Cz.28

    ~Vanessa~ Jak źle zacząć dzień? Zaspać do pracy i właśnie to mi się przydarzyło. Ledwo zdążyłam dojechać na miejsce. Na szczęście ciocia nie była zła. - Idź ...

  • Za mało - Rozdział 21

    Szymon Rozmasowuję obolałe ramię. Podczas wieczornych pompek źle oceniłem odległość od łóżka i porządnie oberwałem. Chciało mi się śmiać, bo znokautowała mnie ...

  • Doświadczenia z couchsurfingiem

    - Po raz pierwszy koleś z CS nie zaczyna rozmowy od „Hi Beauty!”albo „You are so beautiful! Let’s meet” – napisałam do Joli. Kto jak kto, ale akurat ona wiedziała ...

  • Za bardzo - Rozdział 15

    Wkradają się tutaj fragmenty +18, więc czuję się zobowiązana, żeby o tym wspomnieć :) Mam nadzieję, że Wam się spodoba ❤ _______________________ Stoję przed lustrem ...

  • Transakcja

    Spotkanie odbyło się w kuchni. Zawczasu zapaliłam kilka świec, aby przytłumić swąd papierosa wypalonego pospiesznie przed jego powrotem. Gdy przybył na wyznaczoną ...

  • Nieszczęśliwa miłość.

    Moja przyjaciółka o imieniu Dominika, była jasną brunetką o niebieskich oczach. Miała długie kręcone włosy, często chodziła w spiętych włosach. Była chora, dlatego ...

  • We meet again 2 | 13

    Po niecałym tygodniu, stwierdziłyśmy z Candice, że wybierzemy się do klubu. Akurat wybrałyśmy ten do którego przychodziła większość akademiku żeby się rozluźnić ...

  • Ridge Chaser - Akt 13

    Start!! Zbliżała się dwudziesta. Przedmieścia Bielska. Czerwona Toyota MR-2 stała na podnośniku w lokalnym warsztacie samochodowym, połączonym z niewielkim szrotem, w ...

  • Mona Lissa cz.3

    Zaczęli nas przydzielać do kapitanów. Jestem oczywiście pechowcem, dlatego trafiłam do Mateusza. Zaprowadził nas do namiotu. Niestety nie był on blisko, wiec musieliśmy ...

  • Lustrzane odbicie. Rozdział 2

    Marcus Rozchyliłem powieki, i ujrzałem za oknem jasne niebo. Momentalnie odetchnąłem z ulgą i przekręciłem się na plecy teraz wpatrując się w sufit. Udało mi się ...