Tylko za Tobą cz.14
Nie było chwili, w której bym nie myślał tak intensywnie o wydarzeniach z ostatnich dni. Wspólne spacery z Tobim były niezłym sposobem na poznawanie siebie nawzajem. Nie ...
Nie było chwili, w której bym nie myślał tak intensywnie o wydarzeniach z ostatnich dni. Wspólne spacery z Tobim były niezłym sposobem na poznawanie siebie nawzajem. Nie ...
Zuza ***** Otworzyłam oczy i oślepiło mnie bardzo jasne światło. W pierwszej chwili nie wiedziałam gdzie jestem. Rozejrzałam się dookoła i zdałam sobie sprawę z tego ...
Wróciłem padnięty do hotelu, marząc tylko o szybkim prysznicu. Pokój był spowity w ciemności, więc pstryknąłem lampkę przy łóżku, zrzuciłem z siebie ubrania i nagi ...
Boję się, że nie będziesz ze mną szczęśliwy. Boję się, że coś się nie uda. Boję się, że w końcu zrezygnujesz. Boję się, ze potem mnie znienawidzisz. Boję się ...
04.05.2017, Warszawa Droga Aniko, Oboje się tego nie spodziewaliśmy. Moja choroba spadła na nas tak szybko jak stutonowy głaz na dno morza - nie mogliśmy tego przewidzieć ...
Po zjedzonym śniadaniu postanowiliśmy jeszcze posprzątać. I ogarnąć jakoś meble, aby można było tańczyć. -O której oni przyjeżdżają?- zapytałam -15 powinni być. A ...
Byłam tak zła, że nie miałam siły absolutnie na nic, dlatego nawet nie wzięłam prysznica, tylko od razu poszłam spać. Zwykle nie miewam snów, a jeśli już, to są ...
Po paru minutach wracałam wolnym krokiem do stolika. Usiadłam na swoim miejscu i spakowałam zeszyt z piórnikiem a książkę niestety wyrzuciłam do kosza. Do niczego się nie ...
Szymon Rozmasowuję obolałe ramię. Podczas wieczornych pompek źle oceniłem odległość od łóżka i porządnie oberwałem. Chciało mi się śmiać, bo znokautowała mnie ...
Wieczorem, po kolacji Maru siedział zamknięty sam w swoim pokoju przy zgaszonym świetle. Zawsze, gdy był już przygotowany do szkoły, a jeszcze za wcześnie było by iść ...
Powrót Alexii do domu świętowaliśmy równie hucznie, co powrót mamy po wypadku. Wciąż dochodziła do siebie, ale, jak sama powiedziała w odpowiedzi na zadawane setki razy ...
Niby się nie spieszył, ale denerwowała go opieszałość pozostałych uczestników ruchu. Ruszali wolno, komuś zgasł silnik, albo się zagapił z powodu gmerania w telefonie ...
Piątkowy poranek rozpoczęliśmy od spaceru z Bucksterem. Valentina uwielbiała fakt, że mieszkaliśmy blisko plaży, a choć mi było z początku wszystko jedno, później i ja ...
Całą drogę do domu szłam szczęśliwa, ciągle się cieszyłam jak głupia. Nie umknęło to uwadze moim przyjaciołom, a Kuba był widocznie zadowolony z faktu iż jego ...
Marcus Rozchyliłem powieki, i ujrzałem za oknem jasne niebo. Momentalnie odetchnąłem z ulgą i przekręciłem się na plecy teraz wpatrując się w sufit. Udało mi się ...