We meet again 2 | 10
Otworzyłam lekko oczy i przetarłam je delikatnie. Cody leżał obok mnie i wciąż spał dlatego położyłam się jeszcze i wtuliłam w jego ciepłe ciało. Mogłam spokojnie ...
Otworzyłam lekko oczy i przetarłam je delikatnie. Cody leżał obok mnie i wciąż spał dlatego położyłam się jeszcze i wtuliłam w jego ciepłe ciało. Mogłam spokojnie ...
Trasa już prawie dobiegała końca. Czekałem na to z utęsknieniem. Chciałem w końcu zrobić sobie wolne od ciągłego jeżdżenia Bóg wie dokąd, od głośnych koncertów ...
Jak w „Kosiarzu umysłów”, gdzieś zawsze były jakieś tylne drzwi, o których wszyscy, począwszy od zarządcy budynku, a skończywszy na sprzątaczce – zapominali. Ale ...
Daria czuła jak ziemia osuwa się jej spod nóg. Usiadła na podłodze, oparła się o sofę. Nie płakała, ale w dłoniach schowała twarz, jakby zakrycie oczu miało uchronić ...
Po śniadaniu zacząłem się nieco rozglądać za perkusistą na miejsce Finna. Było to dość trudne, ponieważ większość takich osób była już we własnych zespołach ...
Kłóciliśmy się z Ketchem, bo ten idiota nie potrafił zrozumieć, że żaden z nas nie zamierzał puścić go samego na poszukiwania kolejnej wiedźmy. Nie ufałem mu ...
Pod kancelarią stało już znane mu auto. – Już jest – sapnął ciężko i wysiadł. Wyjął córkę z fotelikiem i zamknął auto. – Dzień dobry – z korytarza wyszedł ...
Nadszedł dzień pogrzebu. Jednocześnie pożegnania z moją mamą. Byłam tego dnia bardzo smutna. Siedziałam wtedy na krześle w kuchni przeglądając zdjęcia swoje i mamy ...
Wiki z Niną pojawiły się niedługo później i już prawdopodobnie szykowały się na zaatakowanie dziewczyny, przerwała im jednak sekretarka, która wtargnęła na piętro i ...
Oczami Artura: Po samochodowych igraszkach z Agnieszką postanowiłem jechać do baru, napić się, pomyśleć. Zaparkowałem na płatnym parkingu, było to jedyne wolne miejsce w ...
Chodziłam po pokoju i od ponad trzydziestu minut próbowałam dodzwonić się do Ketcha. Wciąż nie czułam się najlepiej, ale powoli zaczynałam za nim tęsknić. Ostatni raz ...
Centrum handlowe jest na tyle duże, że trzymam się jak najbliżej Natana, aby się nie zgubić. Chodzimy po galerii już dobrą godzinę, a żadne z nas nie może sobie ...
Zuzia To co zobaczyłam było naprawdę piękne. Powiem wam ze Kamil się postarał. Na dachu wieżowca jest ustawiony stół na nim kolacja i wszędzie lampiony. Ten widok był ...
Skręcił raptownie, kierując wodny pojazd pomiędzy drobne wysepki. Musiał się oddalić jak najszybciej, już nie raz tak robił i do tej pory mu się to udawało. Jednak tym ...
Tego wieczora odbywał się koncert mojej ulubionej orkiestry – natury. Hipnotycznie wsłuchiwałem się w dźwięk spadających kropel deszczu, które, wydaje się, chaotycznie ...