48 godzin. - cz. 9.
Daria czuła jak ziemia osuwa się jej spod nóg. Usiadła na podłodze, oparła się o sofę. Nie płakała, ale w dłoniach schowała twarz, jakby zakrycie oczu miało uchronić ...
Daria czuła jak ziemia osuwa się jej spod nóg. Usiadła na podłodze, oparła się o sofę. Nie płakała, ale w dłoniach schowała twarz, jakby zakrycie oczu miało uchronić ...
Nadszedł dzień pogrzebu. Jednocześnie pożegnania z moją mamą. Byłam tego dnia bardzo smutna. Siedziałam wtedy na krześle w kuchni przeglądając zdjęcia swoje i mamy ...
Centrum handlowe jest na tyle duże, że trzymam się jak najbliżej Natana, aby się nie zgubić. Chodzimy po galerii już dobrą godzinę, a żadne z nas nie może sobie ...
-Otwórz! – krzyknęła. -Wiesz dobrze, że nie mam jak. To zamek czasowy. Taki jest układ. Nikt nie wychodzi przed upływem godziny. Wiedziałaś na co się decydujesz ...
Zuzia To co zobaczyłam było naprawdę piękne. Powiem wam ze Kamil się postarał. Na dachu wieżowca jest ustawiony stół na nim kolacja i wszędzie lampiony. Ten widok był ...
Wiki z Niną pojawiły się niedługo później i już prawdopodobnie szykowały się na zaatakowanie dziewczyny, przerwała im jednak sekretarka, która wtargnęła na piętro i ...
Chodziłam po pokoju i od ponad trzydziestu minut próbowałam dodzwonić się do Ketcha. Wciąż nie czułam się najlepiej, ale powoli zaczynałam za nim tęsknić. Ostatni raz ...
~Vanessa~ Jak źle zacząć dzień? Zaspać do pracy i właśnie to mi się przydarzyło. Ledwo zdążyłam dojechać na miejsce. Na szczęście ciocia nie była zła. - Idź ...
Pod kancelarią stało już znane mu auto. – Już jest – sapnął ciężko i wysiadł. Wyjął córkę z fotelikiem i zamknął auto. – Dzień dobry – z korytarza wyszedł ...
Oczami Artura: Po samochodowych igraszkach z Agnieszką postanowiłem jechać do baru, napić się, pomyśleć. Zaparkowałem na płatnym parkingu, było to jedyne wolne miejsce w ...
Kłóciliśmy się z Ketchem, bo ten idiota nie potrafił zrozumieć, że żaden z nas nie zamierzał puścić go samego na poszukiwania kolejnej wiedźmy. Nie ufałem mu ...
Skręcił raptownie, kierując wodny pojazd pomiędzy drobne wysepki. Musiał się oddalić jak najszybciej, już nie raz tak robił i do tej pory mu się to udawało. Jednak tym ...
Cz. 7 Sandra Nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam! Nie dosyć, że Anka wyprawiła w domu jakąś imprezkę, to jeszcze pozapraszała na nią tylu idiotycznych kumpli ...
Poznaliśmy się na pielgrzymce, tak... 7 lat temu. Grał na gitarze a ja śpiewałam. "Chodziliśmy" razem na pielgrzymki przez 5 lat i to były najpiękniejsze lata ...
Nazajutrz, dziewczyny, zaraz po szkole, udały się na zakupy. Chciały iść razem z Maru, lecz ten miał jeszcze jedną lekcję. Lilly zarządziła więc, że pójdą bez niego ...