Boję się
Boję się, że nie będziesz ze mną szczęśliwy. Boję się, że coś się nie uda. Boję się, że w końcu zrezygnujesz. Boję się, ze potem mnie znienawidzisz. Boję się ...
Boję się, że nie będziesz ze mną szczęśliwy. Boję się, że coś się nie uda. Boję się, że w końcu zrezygnujesz. Boję się, ze potem mnie znienawidzisz. Boję się ...
Została na chwilę sama, więc zaczęła rozglądać się po domu. Wyglądał, jakby nikt tu na stałe nie mieszkał. Mebli było jak na lekarstwo, nawet kuchnia wydawała się ...
Minęło już 6 tygodni, od kiedy złożyła pozew rozwodowy. Żyła jak w bajce. Jak tylko Krzysztof nie był w trasie, to cały czas poświęcał na to, aby adorować Malwinę ...
Start!! Zbliżała się dwudziesta. Przedmieścia Bielska. Czerwona Toyota MR-2 stała na podnośniku w lokalnym warsztacie samochodowym, połączonym z niewielkim szrotem, w ...
Od razu po wejściu do budynku uderzył we mnie hałas jaki tu panuje podczas przerw, tylko teraz był o wiele głośniejszy, ze wzgledu na akademię rozpoczynającą kolejny rok ...
Postanowiłam zabrać kwiaty do swojego pokoju, aby rodzice ich nie zobaczyli, bo wiem, że byliby bardzo zaniepokojeni. Ustaliłam z Cass, że rano jak będziemy jechać do niej ...
Dym z ogniska dało się wyczuć jeszcze zanim skręcili we właściwą uliczkę. – Przepraszam, że bez załącznika. Daliście znać tak późno, a my nie chcieliśmy ...
Ostatni dzień przed wyjazdem w dalszą podróż. Zwlokłem się rano z łóżka, czując burczenie w brzuchu. Widocznie szybko strawiłem pizzę i musiałem szybko coś zjeść ...
Upycham ziemniaki w naczyniu żaroodpornym. Po cichu liczę, że kupiłam dobrą odmianę i po długim pobycie w piekarniku, będą bardzo miękkie i pyszne. Polewam je sosem ...
Sami zapinamy swoje dłonie w kajdanki, zaklejamy usta, przybijamy gwoździe do nogawek, aby nogi nie mogły poruszyć się bez naszej zgody. Rezygnujemy z marzeń, szans, dróg ...
Cz. 11 Krzysiek Nie rozumiem, co się ostatnio dzieje ze Sandrą. Wcześniej nigdy nie przejmowała się swoim wyglądem, a teraz wpadła w histerię z powodu spuchniętej twarzy ...
Oczami Artura: Po samochodowych igraszkach z Agnieszką postanowiłem jechać do baru, napić się, pomyśleć. Zaparkowałem na płatnym parkingu, było to jedyne wolne miejsce w ...
Piątek wieczór Zadzwoniła Bee, nie spodziewałem się jej telefonu bo wiedziałem że szła do pracy. -Cześć Andrzeju. -Cześć kochanie. A ty nie miałaś dziś pracować? ...
Niby się nie spieszył, ale denerwowała go opieszałość pozostałych uczestników ruchu. Ruszali wolno, komuś zgasł silnik, albo się zagapił z powodu gmerania w telefonie ...
Oczami Artura: Siedziałem tak kompletnie załamany, nie wiedziałem co ze sobą zrobić, w co wierzyć, co myśleć. Straciłem ukochaną osobę, straciłem brata... same ...