JEDEN JESIENNY DZIEŃ CZ. 8
Kiedy znowu pokłóciłam się z matką poszłam do swojego pokoju. Nie wiele myśląc przebrałam się w piżamę i zasnęłam. Byłam wykończona tym dniem. Następnego dnia ...
Kiedy znowu pokłóciłam się z matką poszłam do swojego pokoju. Nie wiele myśląc przebrałam się w piżamę i zasnęłam. Byłam wykończona tym dniem. Następnego dnia ...
Szymon Nie odrywam oczu od Natalii, która siedzi na fotelu i głaszcze podekscytowaną Tarę. Wydaje się nieobecna, a jej ruchy – mechaniczne. Myślami jest daleko stąd ...
Ciemność przeszył snop światła, który padał na egzotyczne liście, niczym poszukujący ich radar. Musieli się przemieszczać i to w miarę szybko. Rudowłosa czuła, że ...
Jechała taksówką, powoli zaczynało się ściemniać. - Deszcz pada - powiedziała sama do siebie. Tak jakby świat czuł jej ból po stracie i chciał się z nią zjednoczyć ...
WAŻNA NOTKA POD ROZDZIAŁEM!!!!! -Co to nadzieja?- wypaliłam nagle. Nigdy nie sądziłam, że dojdzie do tego, że będę wypowiadać swoje myśli na głos. Chłopak uniósł ...
Kiedy się obudziłam już pełna sił, wstałam i wyszłam z pokoju. Zeszłam na dół w poszukiwaniu ślicznego bruneta. Weszłam do kuchni, pięknie pachniało różnymi ...
Przez resztę wieczoru nie odstępowałam męża nawet na krok, zachowywałam się tak jakbym bała się spotkać demony przeszłości.Dwie godziny później towarzystwo powoli ...
Natalia Patrzymy z Szymonem na ścianę, którą próbowałam wytapetować. Zaciskam usta, gdy słyszę cichy śmiech. Odruchowo zakładam kosmyki włosów za ucho, a potem ...
O świcie obudził ją szum silnika, zerwała się na równe nogi, czując jak jacht unosi się i opada, niczym w lunaparku. Rozejrzała się po kajucie, ale hamak gdzie zwykle ...
Vanessa. Panował półmrok. Na niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy a wiatr lekko muskał chłodem rozpalone policzki dziewczyny. Patrzyła przed siebie wzrokiem ...
– To jest tak popieprzone… Kto robi coś takiego? Razem z Valentiną przeglądaliśmy stronę kobiety, od której Clara kupiła pozytywny test ciążowy. W głowie mi się nie ...
Zuza ***** Otworzyłam oczy i oślepiło mnie bardzo jasne światło. W pierwszej chwili nie wiedziałam gdzie jestem. Rozejrzałam się dookoła i zdałam sobie sprawę z tego ...
To mnie zabija. Powoli. Zatapia we mnie swoje kły i żuje. Żuje mnie stale, bardzo wolno. Powoli rozrywa na kawałki. Kęs po kęsie.. Później trawi.. i nigdy nie pozwala ...
Po chwili do Wiktorii dołączyła Nina i jakaś nieznana Klarze uczennica. – Cześć, brudasie. Co tu robisz? Czyżbyś nie wybierała się na lekcje? – zapytała kwaśno ...
Nienawidziłem poniedziałków chyba jak większość pracujących ludzi. Po niezbyt obfitującym w emocje i aktywność weekendzie przychodzi czas powrotu do pięciodniowej ...