Dopóki wystarczy nam sił – o5
Nie widziałem się ani z Valentiną ani z Clarą przez następny tydzień. Zwyczajnie nie było ku temu okazji, a może po prostu chciałem odetchnąć od tego wszystkiego. Nagle ...
Nie widziałem się ani z Valentiną ani z Clarą przez następny tydzień. Zwyczajnie nie było ku temu okazji, a może po prostu chciałem odetchnąć od tego wszystkiego. Nagle ...
-Mam wino- powiedziałam wchodząc po raz kolejny do pokoju. Dominika z Beatą szły za mną z miskami, w których były chrupki, żelki i inne słodkości. Przywitałam się z ...
Aaaaa-Patrycja się przeciągała. Spojrzała na telefon 9:30 ,,dobry czas" pomyślała. Nie lubiła marnować dnia i na darmo leżeć w łóżku. Ubrała szlafrok i zeszła ...
Rozdział 2 Mijały kolejne dni , tygodnie . Nikola dalej nie mogła zapomnieć o chłopaku, który tak bardzo się jej podobał. Z każdym dniem było tak samo. Codziennie od ...
Agnes Skończyła szykować śniadanie dla siebie i brata, po czym spojrzała na zegarek. Spokojnie zdążą. Usłyszała za sobą jego kroki, gdy schodził ze schodów ...
Vanessa. Panował półmrok. Na niebie pojawiały się pierwsze gwiazdy a wiatr lekko muskał chłodem rozpalone policzki dziewczyny. Patrzyła przed siebie wzrokiem ...
Witam kochani, z góry przepraszam że tak długo na mnie czekaliście :) Postaram się nadrobić ten stracony czas :) Miłego odbioru :) Strzałka ! ...
Wracając do domu, jedziemy w milczeniu. Po kilku minutach jesteśmy już na miejscu. Biorę zakupy i kiedy chcę już wysiąść, Shane zabiera mi torby i mówi: -Daj, pomogę ...
To mnie zabija. Powoli. Zatapia we mnie swoje kły i żuje. Żuje mnie stale, bardzo wolno. Powoli rozrywa na kawałki. Kęs po kęsie.. Później trawi.. i nigdy nie pozwala ...
Statek zdawał się kołysać, procenty zadziałały na nie przyzwyczajoną do picia Susan. Powoli wspinała się po stromych schodkach na pokład. Zauważyła jak oszust obłapia ...
Natalia Mieszkanie u rodziców ma swoje plusy i minusy, stanowczo więcej plusów, gdy wreszcie wróciłam do pracy. Karolina ani na moment nie pozwoliła mi zapomnieć, co jej ...
* 2 tygodnie później * Vanessa Wakacje powoli dobiegały końca. Wtedy dopiero zaczęłam się zastanawiać, co dalej? Będę przecież musiała wrócić do domu rodzinnego ...
- Dla mnie? - pytam, spoglądając na niewielki, jasny pokój z szerokim parapetem, umożliwiającym swobodną obserwację życia. - Oczywiście, że dla ciebie, głuptasie ...
Zakochałam się… znowu. Zabujałam się jak wariatka, bez opamiętania, miłością od pierwszego wejrzenia. Jest inny, lepszy od poprzedniego, sprawniejszy, młodszy. Ta ...
– Niby nowe okna, a jakoś tak lepiej zamiast płyt – wyszedł z łazienki i cieszył oko słońcem przebijającym się przez czyste szkło. Wyjął naczynia ze zmywarki i ...