Ludzie się nie zmieniają, jedynie dojrzewają. cz. 1
Witajcie! Drugie podejście, na drugim kanale. Nie ma co ukrywać, pierwsze opowiadanie to był wielki niewypał. Czy żałuję? Nie, po raz kolejny nauczyłem się, że żeby ...
Witajcie! Drugie podejście, na drugim kanale. Nie ma co ukrywać, pierwsze opowiadanie to był wielki niewypał. Czy żałuję? Nie, po raz kolejny nauczyłem się, że żeby ...
Słyszę za sobą głośne klaskanie i kpiący śmiech, spinam się cała i odwracam, w kierunku stojącego w drzwiach Alana, który jest ubawiony całą sytuacją. - Cóż za ...
Komórka lokatorska przypisana do mieszkania Oli nie była zbyt wielka. W środku był tylko regał na przetwory, co prawda pusty tak jak u mnie, ale nie każdy ma działkę czy ...
54 Śmierć przywitała mnie ciszą. Tak jak się spodziewałam nie było fanfar ani werbli. Jednakże, ku mojemu zdziwieniu, nie słyszałam żadnego płaczu i zgrzytania ...
Odwrócił się powoli. - Szczo wy? Szaleju się najedli? - syknął, łapiąc kamrata za poły brudnego odzienia i potrząsnął i tak zmaltretowanym już Kozakiem. - Jak to tak? ...
/Galeria handlowa/ - Co myślisz o tej bluzce? Chyba jest spoko co? - przyłożyłam ją do siebie. - Jest fajna, ale lepiej weź czerwoną. - Czerwoną? - uniosłam brwi - Na ...
Jestem poirytowana. Igor ma tak przerąbane u mnie. Ciągle do niego piszę, a ten kretyn się tylko głupio cieszy. Skoro on taki jest to napisze do Kacpra Maja: Kacperku mój ...
– Nawet nie rozważałem pojawienia się tam – mruknął Kostek, zerkając niepewnie w moją stronę. – Znacie się? – zapytałam zaskoczona, czując niepokojący skurcz w ...
Zdjęcie Kamila👆🤭 -Jeszcze 5 minut-szepnęła Sara -Ja tu chyba umrę-dodała Milena-czy ona musi to wszystko mówic i to jeszcze tak bez sensu i emocji Dziewczyny miały ...
Dochodziła 18 gdy dojechaliśmy na miejsce, wybrał bar za miastem w którym mieszkaliśmy, może nie chciał, żeby ktoś nas razem zobaczył, żeby nie wysunął pochopnych ...
Obudziłam się opatulona w kołdrę. Po rozszerzeniu źrenic, poznałam to miejsce. Byłam w swoim pokoju ! Czułam jak łza mi płynie na policzku. Usłyszałam krzyk i kroki ...
Z komisariatu policji pojechaliśmy do szpitala. Mama czuła się coraz lepiej. Minoł miesiąc mama wyszła z szpitala. Wróciła do domu ja razem z nią i z Matteo. Mojego ojca ...
Natalia Mieszam kawę, zastanawiając się, czy powinnam w ogóle wspominać Szymonowi o swoich urodzinach. Nie chcę go do niczego zmuszać, a przebywanie wśród mojej rodziny ...
Proszę, niech ktokolwiek przyjdzie i mnie uratuje. Choć nie mam zbytnio humoru-mam ochotę na jakąś imprezę bądź domówkę. Śmieszne... byłam niespełna pół godziny ...
- Z kim? - zapytałam lekko zdziwiona. Przyjaźnimy się i w dodatku jesteśmy siostrami, a ona nic mi nie powiedziała, przez ten DŁUŻSZY czas. - Z.. Jamie'm ...