Miłosne - str 644

  • Niepokorna cz. 44

    Zapach jedzenia wciąż jeszcze krążył po mieszkaniu, Darii po przekroczeniu progu żołądek niemal zawiązał się w supeł. Schowała lufkę i zawisła w progu salonu ...

  • Nie gotujemy [2]

    Cóż dzieje się w szpitalu? Pozorna bieganina, pikanie maszyn i cała ta plątanina kabli, dla pacjenta dość szybko staje się rutyną, monotonią oddziałowego życia. Może ...

  • Za bardzo - Rozdział 4

    Krzyk nabiera na sile. Szymon siłą wyciąga mnie z pokoju i zamyka drzwi. – Ej, uspokój się – mówi, dotykając moich ramion. – Uspokój? Każesz mi się uspokoić?! – ...

  • Chaos - to ja

    Miałam zbolałe usta, sine i pogryzione od niepocałunków, niedomówień i nieobietnic. Pękały, sączyła się krew i jad. Zostało mi to i posmak. Posmak otwartych ze ...

  • 48 godzin. - cz. 13.

    Daria dobiła wydającego ostatnie tchnienie papierosa . Dokończyła też latte. Sobotni poranek na tarasie z widokiem na rzekę był skromną, aczkolwiek przyjemną, namiastką ...

  • We meet again 2 | 6

    Gdy zabrakło nam tchu, odsunęliśmy się od siebie. Tym pocałunkiem pokazał mi, że mu na mnie zależy i mogę na niego liczyć. Brunet uśmiechnął się do mnie i po miział ...

  • Buntownik /Larry #1

    Louis był bardzo spokojnym chłopakiem na uczelni, dobrze się uczył. Można by powiedzieć że, uwielbiał się uczyć. Chodził na uczelnie a tam spisywał to co tylko mógł ...

  • Symetria zamknięta w warkoczach

    Sweter wspomnień bywa czasem za duży, bywa też za krótki. Kiedy zawiniesz rękawy to zobaczysz morze. Tam byliśmy zeszłego lata. Kiedy je odwiniesz powraca muzyka znad ...

  • Moja pierwsza miłość cz.12

    -Muszę to przemyśleć. -Proszę się pospieszyć nie mamy za dużo czasu. Po mniej więcej godzinie policjant wyszedł a ja nie wiedziałam co mam robić. Powiedział że mają ...

  • Dopóki wystarczy nam sił – o3

    W noc przed koncertem prawie nie spałem. Wiedziałem, że rano będę padnięty, ale zwyczajnie nie mogłem się zmusić, by zasnąć. Kręciłem się na łóżku przez dwie ...

  • Nie można żyć wiecznie cz.2

    Warsaw Chopin Airport, 9 stycznia 2018 godz. 13.45 Patryk od godziny czekał na odprawę paszportową. Rano zadzwonił jeszcze Robert z pytaniem o dokładną godzinę lądowania w ...

  • Skrzywdzona #prolog

    Kropelki deszczu dudnią o szybę tworząc rytmiczna melodyjkę. Wiatr szumi porywając bezkarnie liście drzew. Niebo połyskuje tworząc przecięcia rozrywając się na kawałki ...

  • Niespodziewane cz. 2

    Mary obudziła się rano w swoim niewygodnym łóżku w taniej noclegowni. "W końcu czego się nie zrobi, żeby zarobić parę złotych", pomyślała. Miała jeszcze ...

  • Życie to ciągły trening cz.68

    Z braku miejsc pod samym szpitalem musieli zostawić auto kilkaset metrów dalej. O tej porze nikt nawet nie łudził się, że będzie coś wolnego. Z nosidełkiem w lewej ręce ...

  • We meet again 2 | 12

    - Były korki - wypaliłam na szybko, wtulając się w zagłębienie jego szyi. - Chodź zacznijmy się pakować - odsunęłam się od niego i bez słowa poszłam do walizki. Tym ...