Niepokorna cz. 44
Zapach jedzenia wciąż jeszcze krążył po mieszkaniu, Darii po przekroczeniu progu żołądek niemal zawiązał się w supeł. Schowała lufkę i zawisła w progu salonu ...
Zapach jedzenia wciąż jeszcze krążył po mieszkaniu, Darii po przekroczeniu progu żołądek niemal zawiązał się w supeł. Schowała lufkę i zawisła w progu salonu ...
2.DWIE NOGI I DWIE RĘCE. Scarlet Black podchodzi właśnie do paczki swoich znajomych i wita ich zwykłym 'cześć'. Są do tego przyzwyczajeni i w odpowiedzi ...
Miałam zbolałe usta, sine i pogryzione od niepocałunków, niedomówień i nieobietnic. Pękały, sączyła się krew i jad. Zostało mi to i posmak. Posmak otwartych ze ...
Rozdział 3 Roman /Leati - Dziękuję – powiedziałem, kiedy opuszczałem gabinet lekarza. Stanąłem za zamkniętymi drzwiami i patrzyłem na przechodzących obok mnie ludzi ...
Daria dobiła wydającego ostatnie tchnienie papierosa . Dokończyła też latte. Sobotni poranek na tarasie z widokiem na rzekę był skromną, aczkolwiek przyjemną, namiastką ...
Może pół, a może pięć godzin. Straciła orientację w czasie i przestrzeni, równie dobrze mogli jechać na zachód jak i na wschód, w stronę frontu. Jedno było pewne – ...
Skoro już się przedstawilam, mogę wam powiedzieć, że dziś jest czwartek, 1. Czerwca i po prostu odliczam dni do imprezy. Wczoraj kupowałam prezent dla Ani no i tak jak ...
Została na chwilę sama, więc zaczęła rozglądać się po domu. Wyglądał, jakby nikt tu na stałe nie mieszkał. Mebli było jak na lekarstwo, nawet kuchnia wydawała się ...
Rano wstałam nawet wypoczęta, ponieważ Zuzia spokojnie przespała całą noc. Dzisiaj będzie musiała cały dzień spędzić z dziadkami, chyba że spotkanie nie będzie zbyt ...
Szare oczy. Jedyna rzecz jaką jestem w stanie zapamiętać z mojego snu, snu który pojawia się od jakiegoś czasu każdej nocy. Zawsze jestem w tym samym miejscu, sama. A ...
Aleksandra Kowalik - 20 lat, interesuje się sztuką i fotografią. Chodziła do klasy fotograficznej. Jej pierwszą miłością był Michał, którego poznała przez internet. Na ...
Oczami Artura: Wsiadając do samochodu, odruchowo sięgnąłem do kieszeni moich jeansów - Nosz kurwa! Nie mam telefonu ! Zamyśliłem się chwilę... Musiał zostać na stoliku ...
Pogoda jest brzydka. Pada, zżółknięte liście spadają z drzew wprost w rozległe kałuże tworzące się na nierównym chodniku lub na ziemi. A ja już któryś dzień z ...
- Były korki - wypaliłam na szybko, wtulając się w zagłębienie jego szyi. - Chodź zacznijmy się pakować - odsunęłam się od niego i bez słowa poszłam do walizki. Tym ...
- I widzisz?- powiedziała zwróciła się Lilly do Magdy odgarniając długie i błyszczące włosy- Nie ma to, jak nie ma lekcji. - Aha. A dokąd konkretnie idziemy? - A ...