Skrzywdzona #3
-ja...po prostu nie zjadłam śniadania i.. i pewnie to dlatego-Cóż kłamanie nie wychodzi mi najlepiej, ponieważ strasznie się jąkałam. Chłopaka spojrzał w moje oczy ...
-ja...po prostu nie zjadłam śniadania i.. i pewnie to dlatego-Cóż kłamanie nie wychodzi mi najlepiej, ponieważ strasznie się jąkałam. Chłopaka spojrzał w moje oczy ...
Komórka lokatorska przypisana do mieszkania Oli nie była zbyt wielka. W środku był tylko regał na przetwory, co prawda pusty tak jak u mnie, ale nie każdy ma działkę czy ...
Pomimo euforii i zadowolenia z wyroku sądu jechał wolno bez szaleństw, choć BMW zachęcało go do bardziej agresywnej jazdy mrucząc zalotnie wydechami. – Nie dzisiaj – ...
-Anne- Zerknęła na zegarek - wskazówki przesuwały się niemiłosiernie szybko. Przyspieszyła kroku, zaczęła biec. Zakręt za zakrętem, został już ostatni. Ale to była ...
-Co zrobić z niedającą spać tęsknotą? Próbowałem już się jej wyzbyć, zatopić, schować gdzieś w czarny kąt, aby nie przypominała o sobie w każdej wolnej chwili ...
W rezultacie, w jakieś dziesięć minut później, zasiadały już w niedużym lokalu, jaki ulokowany był nieopodal komisariatu. Tanja wraz z Hanną usadowiły się naprzeciwko ...
Zuza ***** Wsiadłam do samochodu. Tata prowadził a mama siedziała na miejscu kierowcy. Przez chwilę panowała cisza. Sprawdzałam coś w telefonie kiedy nagle mama się ...
Szli przez zatłoczone miasto za rękę. Mieli urlop, chcieli go w pełni wykorzystać, eksplorując każdy fragment ciekawego miejsca. Cieszyli się, mogli w końcu odpocząć, z ...
- Kaja obudź się szybko, zaraz tu będzie- szepnęła Klaudia - Nie śpię- powiedziałam otwierając oczy - Już 10?- wydusiłam z niedowierzaniem wstając - Dlaczego ...
Swoje zadania wykonaliśmy o czasie i zdążyliśmy wrócić nawet przed wyjściem kierownika. Uznałem, że wypada porozmawiać z nim w cztery oczy i wyjaśnić dokładniej ...
Jason Przez dłuższą chwilę patrzyłem na to, jak odchodzi. Czułem ucisk w piersi, bolało mnie to, bo doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, że nie myśląc nad tym co ...
Była postrzegana jako ta wesoła, ta co ciągle się śmieje zawsze dobry humor nigdy się nie obraża, gdy się z niej śmieją także się śmiała. Niestety były to tylko ...
Katia: Właśnie opuszczałam niewielki budynek, trzymając w dłoniach kopertę. Stukałam obcasami krocząc powoli w stronę ławki, która znajdowała się kilka metrów od ...
Na korytarzu, bo nie zdążyłam dobiec do toalety, pojawiła się jakby czarna dziura. Była zbudowana z jakiejś fioletowej lepkiej mazi. Zaryzykowałam i dotknęłam tego ...
W głowie mi huczało. Wypadłem przez drzwi jak błyskawica, ledwo oddychając. Nie rozumiałem, co tu się właśnie stało. Przecież nie przespałem się z Clarą – nie ...