Miłosne - str 650

  • Trudna decyzjaa 2

    Od razu po wejściu do budynku uderzył we mnie hałas jaki tu panuje podczas przerw, tylko teraz był o wiele głośniejszy, ze wzgledu na akademię rozpoczynającą kolejny rok ...

  • Przeprowadzka 5

    Wieczorem, po kolacji Maru siedział zamknięty sam w swoim pokoju przy zgaszonym świetle. Zawsze, gdy był już przygotowany do szkoły, a jeszcze za wcześnie było by iść ...

  • Od nowa ~4,5

    Następne dni w szkole mijały spokojne kłótnie z Dawidem i przyjemne rozmowy z Kubą. Polubiłam tą szkołę nawet kłótnie z Dawidem stały się z czasem przyjemne. Dzisiaj ...

  • Za mało - Rozdział 17

    Szymon Nie odrywam oczu od Natalii, która siedzi na fotelu i głaszcze podekscytowaną Tarę. Wydaje się nieobecna, a jej ruchy – mechaniczne. Myślami jest daleko stąd ...

  • Po horyzont - Część 14

    Ciemność przeszył snop światła, który padał na egzotyczne liście, niczym poszukujący ich radar. Musieli się przemieszczać i to w miarę szybko. Rudowłosa czuła, że ...

  • Tęsknię... Cz.40

    Vanessa Jason mnie pocałował... Czy tego chciałam? Oczywiście, że nie! Ja przecież mam Mike'a. Bardzo go kocham i nie zamierzam z niego rezygnować, tylko dlatego, że ...

  • Tylko za Tobą cz.9

    Nienawidziłem poniedziałków chyba jak większość pracujących ludzi. Po niezbyt obfitującym w emocje i aktywność weekendzie przychodzi czas powrotu do pięciodniowej ...

  • ,, Gdybym tylko wiedziała" Cz.7

    Cz. 7 Sandra Nie mogłam uwierzyć w to, co zobaczyłam! Nie dosyć, że Anka wyprawiła w domu jakąś imprezkę, to jeszcze pozapraszała na nią tylu idiotycznych kumpli ...

  • Tęsknię... Cz.11

    ~Vanessa~ Weszłam do domu i nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Myślałam, że może mi się coś przewidziało. W salonie stał Mike i może nie byłoby w tym nic dziwnego bo ...

  • Sen #03

    Jechała taksówką, powoli zaczynało się ściemniać. - Deszcz pada - powiedziała sama do siebie. Tak jakby świat czuł jej ból po stracie i chciał się z nią zjednoczyć ...

  • Dopóki wystarczy nam sił – o2

    Powrót Alexii do domu świętowaliśmy równie hucznie, co powrót mamy po wypadku. Wciąż dochodziła do siebie, ale, jak sama powiedziała w odpowiedzi na zadawane setki razy ...

  • JEDEN JESIENNY DZIEŃ CZ 4

    Zuzia To co zobaczyłam było naprawdę piękne. Powiem wam ze Kamil się postarał. Na dachu wieżowca jest ustawiony stół na nim kolacja i wszędzie lampiony. Ten widok był ...

  • Dopóki wystarczy nam sił – 25

    Piątkowy poranek rozpoczęliśmy od spaceru z Bucksterem. Valentina uwielbiała fakt, że mieszkaliśmy blisko plaży, a choć mi było z początku wszystko jedno, później i ja ...