Niekończące się uczucie...cz.1
Pewnego lipcowego słonecznego dnia, Ola, Krystian i Mateusz jak co dzień wybrali się na boisko pograć w kosza.Podczas gry jak zawsze dużo się śmiali i wygłupili. Ale Oli ...
Pewnego lipcowego słonecznego dnia, Ola, Krystian i Mateusz jak co dzień wybrali się na boisko pograć w kosza.Podczas gry jak zawsze dużo się śmiali i wygłupili. Ale Oli ...
Cassandra zdążyła zakryć się kołdrą, a chłopcy parsknęli ze śmiechu. - Widzę, że ledwo co weszliście i już...Nawet się nie rozpakowaliście - śmiał się Ron ...
Obiecałem Valentinie, że po nią przyjadę pół godziny przed kolacją. Wcześniej trochę pomagałem mamie w kuchni, ale moje zdolności były równe zdolnościom Alexii ...
Nienawidziłam szpitala i wszystkiego co się z nim wiązało. Kręcące się pielęgniarki, krzyki cierpienia pacjentów, dźwięki aparatury medycznej, to sprawiło, że ...
PIĄTEK Siedzę na kanapie z podwiniętymi nogami i czekając na Olkę, nie przestaję dręczyć się wczorajszymi wydarzeniami. Co chwilę pociągam nosem i wlepiając ...
Światło latarni pomarańczową poświatą padało wprost na Wilku i Weronikę. Ich zaskakujący pocałunek wyrwał się spod kontroli. Studentka poczuła, że mężczyzna ...
- Hope wstań w końcu!- krzyczy zdesperowana Emily. - Mamo... Jeszcze 5 minut.- mówię śpiącym głosem. - O nie, za 30 minut jest rozpoczęcie!- gdy tylko to usłyszałam jak ...
- Hej skarbie - wyszeptał mi do ucha Max zobaczywszy, że się obudziłam. - Hej - uśmiechnęłam się przecierając oczy. Od razu pomyślałam o tym co wydarzyło się zeszłej ...
Zuza ***** Kamil odebrał mnie ze szpitala i razem z jego bratem postanowili odwieść mnie do domu. Rodziców podobno nie ma, powiedzieli mi, że wyjechali gdzieś na weekend ...
Wskazówki na zegarze przesuwały się w zastraszająco wolnym tempie, a całe moje skupienie zniknęło, kiedy weszłam do pomieszczenia. – Czy mama się obudzi? – spytał ...
1. ...2 lata temu... Dzisiaj jest dla mnie wyjątkowy dzień, gdyż świętuje swoje 20 urodziny. Może dla innych wyjątkowa jest osiemnastka, a dla mnie ogromne znaczenie ma ...
Wchodzę do ciemnego domu, uważając aby nikogo nie obudzić ale podłoga i tak delikatnie skrzypi pod moimi stopami. Dochodząc do kuchni słyszę otwierane na piętrze drzwi ...
Pierwszy dzień w szkole minął dość szybko. Jak na razie ludzie są całkiem okej, nauczyciele także więc nie mam się do czego przyczepić. Moja klasa nawet w porządku ...
Wracałem z pracy późną nocą. Dlaczego? Bo jestem typowym korposzczurem i taka już jest ta robota. Szedłem chodnikiem, niebo było dziś nad wyraz czyste dzięki czemu ...
- Daj spokój - spojrzałam na niego i się zaśmiałam. Usiadłam obok niego na kanapie, zbyt blisko. Czułam jego piękne perfumy i typowy zapach żelu pod prysznic, który ...