Szkarłatny serwis- prolog+ rozdział 1
Rose112 dołącza do pokoju rozmów. *Rose112*: Cześć. *Leokot*: Siemka! *Jumi2012*: W końcu jesteś. *Gravedigger*: Jeśli już się przywitaliśmy, mam newsa. *Rose112*: ...
Rose112 dołącza do pokoju rozmów. *Rose112*: Cześć. *Leokot*: Siemka! *Jumi2012*: W końcu jesteś. *Gravedigger*: Jeśli już się przywitaliśmy, mam newsa. *Rose112*: ...
Miki i Izumi byli zawsze razem od dzieciństwa a Miki wierzyła, że pozostanie już tak na zawsze. Tak było, dopóki mały chłopiec pojawił się obok Izumiego i tylko Miki ...
-Chodźmy na spacer z Felkiem i Szymonem- zaproponował Bartek, a my się zgodziliśmy. -Chodź mały- wyciągnęłam z wózka brata, po czym dałam go na ręce Dominice, bo ...
Zaparzyłam znienawidzoną przez siebie kawę i oparłam się o blat, spoglądając na sąsiednie bloki za oknem. Ta okolica nigdy mi się nie podobała, była wręcz ...
Życie jest niesprawiedliwe. Siedziałam w kuchni, piłam zimną kawę i przysłuchiwałam się ciężkim kroplom deszczu, uderzającym o parapet. Jo wciąż nie wróciła z ...
Biegłem przez korytarz z twarzą schowaną w zgięciu łokcia. Z pomieszczenia, o którym mówiła Mindy, promieniowało czyste i piękne światło. Moje serce ścisnął ...
Otwarte drzwi wywołały przeciąg. Jej długie czarne włosy powiewały teraz jak poszarpane skrawki nadziei. To nie może być prawda, dlaczego ją to spotkało. Wypełniło ją ...
Noc w nowym mieszkaniu minęła mu bardzo szybko. Na początku nie mógł zasnąć. Miał przed oczami wystraszone oczy Oli. Sam nie wiedział dlaczego tak ostro zareagował. To ...
PIĄTEK Siedzę na kanapie z podwiniętymi nogami i czekając na Olkę, nie przestaję dręczyć się wczorajszymi wydarzeniami. Co chwilę pociągam nosem i wlepiając ...
Rozdział 11 Począwszy od wtorku sielanka (przynajmniej ta w ich wzajemnych relacjach) potrwała do… czwartku. Wieczorem spotkali się w swoim ulubionym „składzie” czyli ...
Nienawidziłam szpitala i wszystkiego co się z nim wiązało. Kręcące się pielęgniarki, krzyki cierpienia pacjentów, dźwięki aparatury medycznej, to sprawiło, że ...
Matury poszły nam gładko, przynajmniej taką mieliśmy nadzieję. W końcu głupio byłoby nie zdać, skoro zamierzaliśmy studiować, ale nie dostaliśmy jeszcze wyników ...
-Za tydzień wyjeżdżam- mówię nagle, nawet nie wiem dlaczego. Od godziny leżę na kanapie w salonie Natana, trzymając głowę na jego kolanach. Oglądamy jakiś tandetny ...
Zaprowadził mnie do jakiejś ciemnej ruiny.Nie wiedziałam gdzie jestem, nie mogłam nic z siebie wydusić.Było ciemno i zimno.Ramię bolało mnie od jego nacisku, pewnie ...
Po skończonych lekcjach od razu poszłam do domu, jutro sobota więc będę mogła się porządnie wyspać. Jamesa i Rayana nie ma i to nawet dobrze. Zrobiłam sobie płatki i ...