Miłosne - str 588

  • " Tajemnica " cz. 11

    Wiem, że miałam dodać wczesnej lecz się nie wyrobiłam,bo za parę dni święta. Mam nadzieję, że się spodoba. Życzę wesołych świąt spędzonych w gronie rodzinnym ...

  • Życie to ciągły trening cz.36

    W sobotni poranek to on wstał, jako pierwszy. Siedząc na brzegu łóżka, trzymając głowę w dłoniach rozmyślał jak potoczy się dzisiejszy dzień. Zerkał, co kilka chwil ...

  • Miracle Angel

    Miki i Izumi byli zawsze razem od dzieciństwa a Miki wierzyła, że pozostanie już tak na zawsze. Tak było, dopóki mały chłopiec pojawił się obok Izumiego i tylko Miki ...

  • STALKER • 31

    Wskazówki na zegarze przesuwały się w zastraszająco wolnym tempie, a całe moje skupienie zniknęło, kiedy weszłam do pomieszczenia. – Czy mama się obudzi? – spytał ...

  • Medalion z rubinem

    Mroźne powietrze przenikało przez grubą warstwę ubrań, powodując nieprzyjemne uczucie zimna. Silny wiatr potęgował odczuwanie chłodu. Młoda kobieta w długim wełnianym ...

  • Niekończące się uczucie...cz.1

    Pewnego lipcowego słonecznego dnia, Ola, Krystian i Mateusz jak co dzień wybrali się na boisko pograć w kosza.Podczas gry jak zawsze dużo się śmiali i wygłupili. Ale Oli ...

  • The end of me cz.5

    Wchodzę do ciemnego domu, uważając aby nikogo nie obudzić ale podłoga i tak delikatnie skrzypi pod moimi stopami. Dochodząc do kuchni słyszę otwierane na piętrze drzwi ...

  • Stan przedzawałowy

    To zlecenie było łatwe. Uwinęłam się w weekend. Późnym, piątkowym wieczorem przelot do Amsterdamu. Wizyta w muzeum Rembrandta, szybki obiad gdzieś na starówce i powrót ...

  • Tośka i przyjaciele-część 4

    -Borowik?-zapytała kobieta syna-Synu, chyba wiem co dolega twojej przyjaciółce. Jej matkę znałam pobieżnie i z widzenia, natomiast przyjaźniłam się z ojcem Tosi, ale on ...

  • "Zadziorna" - cz.2

    Po skończonych lekcjach od razu poszłam do domu, jutro sobota więc będę mogła się porządnie wyspać. Jamesa i Rayana nie ma i to nawet dobrze. Zrobiłam sobie płatki i ...

  • Tylko za Tobą cz.6

    W korytarzu już czekała Julia z tamtym typkiem. Na mój widok poderwała się z krzesła i skoczyła prosto do mnie. – Dlaczego cię puścili? – Nie zrobiłem przecież nic ...