" Tajemnica " cz. 11
Wiem, że miałam dodać wczesnej lecz się nie wyrobiłam,bo za parę dni święta. Mam nadzieję, że się spodoba. Życzę wesołych świąt spędzonych w gronie rodzinnym ...
Wiem, że miałam dodać wczesnej lecz się nie wyrobiłam,bo za parę dni święta. Mam nadzieję, że się spodoba. Życzę wesołych świąt spędzonych w gronie rodzinnym ...
W sobotni poranek to on wstał, jako pierwszy. Siedząc na brzegu łóżka, trzymając głowę w dłoniach rozmyślał jak potoczy się dzisiejszy dzień. Zerkał, co kilka chwil ...
Miki i Izumi byli zawsze razem od dzieciństwa a Miki wierzyła, że pozostanie już tak na zawsze. Tak było, dopóki mały chłopiec pojawił się obok Izumiego i tylko Miki ...
Wskazówki na zegarze przesuwały się w zastraszająco wolnym tempie, a całe moje skupienie zniknęło, kiedy weszłam do pomieszczenia. – Czy mama się obudzi? – spytał ...
Pierwszy dzień w szkole minął dość szybko. Jak na razie ludzie są całkiem okej, nauczyciele także więc nie mam się do czego przyczepić. Moja klasa nawet w porządku ...
— Kochasz mnie? — zapytał zając narzeczoną. — A może sprytnie udajesz?… Bo chcesz mnie poślubić, po to tylko, abym przepisał na ciebie pole kapusty pod górą ...
Mroźne powietrze przenikało przez grubą warstwę ubrań, powodując nieprzyjemne uczucie zimna. Silny wiatr potęgował odczuwanie chłodu. Młoda kobieta w długim wełnianym ...
Pewnego lipcowego słonecznego dnia, Ola, Krystian i Mateusz jak co dzień wybrali się na boisko pograć w kosza.Podczas gry jak zawsze dużo się śmiali i wygłupili. Ale Oli ...
Wchodzę do ciemnego domu, uważając aby nikogo nie obudzić ale podłoga i tak delikatnie skrzypi pod moimi stopami. Dochodząc do kuchni słyszę otwierane na piętrze drzwi ...
To zlecenie było łatwe. Uwinęłam się w weekend. Późnym, piątkowym wieczorem przelot do Amsterdamu. Wizyta w muzeum Rembrandta, szybki obiad gdzieś na starówce i powrót ...
-Borowik?-zapytała kobieta syna-Synu, chyba wiem co dolega twojej przyjaciółce. Jej matkę znałam pobieżnie i z widzenia, natomiast przyjaźniłam się z ojcem Tosi, ale on ...
Po skończonych lekcjach od razu poszłam do domu, jutro sobota więc będę mogła się porządnie wyspać. Jamesa i Rayana nie ma i to nawet dobrze. Zrobiłam sobie płatki i ...
Zuza ***** Kamil odebrał mnie ze szpitala i razem z jego bratem postanowili odwieść mnie do domu. Rodziców podobno nie ma, powiedzieli mi, że wyjechali gdzieś na weekend ...
W korytarzu już czekała Julia z tamtym typkiem. Na mój widok poderwała się z krzesła i skoczyła prosto do mnie. – Dlaczego cię puścili? – Nie zrobiłem przecież nic ...
Pokonywał jeden schodek po drugim jakby leniwie. Za nimi nie czekało go nic dobrego. Cicho wślizgnął się do środka i rozejrzał po ogromnym holu. Zrzucił na ziemię ...