Happyendów nie ma: rozdział czternasty
-Psycholog?- patrzę na niego zdziwiona, a jego policzki przybierają czerwony kolor. Przez chwilę wygląda na zawstydzonego i zmieszanego, ale ostatecznie prostuje się, a potem ...
-Psycholog?- patrzę na niego zdziwiona, a jego policzki przybierają czerwony kolor. Przez chwilę wygląda na zawstydzonego i zmieszanego, ale ostatecznie prostuje się, a potem ...
Mroźne powietrze przenikało przez grubą warstwę ubrań, powodując nieprzyjemne uczucie zimna. Silny wiatr potęgował odczuwanie chłodu. Młoda kobieta w długim wełnianym ...
Oliver — Co tam malujesz, kochanie? — zapytałem, podchodząc bliżej i obejmując ją ramionami w pasie. Nachyliłem się i przechyliłem głowę w lewo, by po chwili ...
Minęły dwa tygodnie, a ja nie umiałam pogodzić szkoły, treningów i pobytu w pracy u ojca, a na dodatek korepetycji Camerona. Siedziałam w szkole do szesnastej, potem ...
Kaari przekroczyła już próg stołówki. Oczywiście nie miała zamiaru roztrząsać ich spraw przy tych wszystkich ludziach – tylko zasugeruje mu, że powinni porozmawiać ...
Mateusz ;3 Obudziły mnie promienie słońca wkradające się do mojego pokoju przez cienki materiał zasłonek. Przewróciłam się na bok z nadzieją ,że będę mogła jeszcze ...
Rose112 dołącza do pokoju rozmów. *Rose112*: Cześć. *Leokot*: Siemka! *Jumi2012*: W końcu jesteś. *Gravedigger*: Jeśli już się przywitaliśmy, mam newsa. *Rose112*: ...
Chodziłam tam i z powrotem po korytarzu, kompletnie nie mogłam się uspokoić. W sali obok lekarze robili co mogli, aby podtrzymać Tymona przy życiu, słyszałam dźwięki ...
Miki i Izumi byli zawsze razem od dzieciństwa a Miki wierzyła, że pozostanie już tak na zawsze. Tak było, dopóki mały chłopiec pojawił się obok Izumiego i tylko Miki ...
Koniec tego miszania, ogromnej ilości pytań bez odpowiedzi. Czas na konkrety nie uważacie. To może zacznę od przedstawienia. Przepraszam za moją niegrzeczność. Po prostu ...
-Borowik?-zapytała kobieta syna-Synu, chyba wiem co dolega twojej przyjaciółce. Jej matkę znałam pobieżnie i z widzenia, natomiast przyjaźniłam się z ojcem Tosi, ale on ...
Tanja stanęła pod największym helsińskim uniwersytetem – długim, żółtym budynkiem, wzniesionym w XIX wieku. Od frontu budowlę zdobiło kilka kolumn w grecko-rzymskim ...
Justin siedział z rękoma na kierownicy. Ale najgorsze było to że lewy nadgarstek miał zawinięty w bandaż. Już wiedziałam, że to zrobił. Pociął się przeze mnie. Na ...
- Co Ty wczoraj powiedziałaś? - zapytała Amanda, przeżuwając swoją kanapkę z serem i pomidorem. - Co masz na myśli? - zapytałam nie będąc pewna czy pyta mnie o to o ...
Wiem, że miałam dodać wczesnej lecz się nie wyrobiłam,bo za parę dni święta. Mam nadzieję, że się spodoba. Życzę wesołych świąt spędzonych w gronie rodzinnym ...