Czyja to wina PROLOG
Prolog W końcu nadszedł ten dzień. Tak długo na to czekała i stało się. Patrzyła w lusterko, delikatnie się uśmiechając. Dłonią dotknęła policzka, myśląc o tym ...
Prolog W końcu nadszedł ten dzień. Tak długo na to czekała i stało się. Patrzyła w lusterko, delikatnie się uśmiechając. Dłonią dotknęła policzka, myśląc o tym ...
Hejka. O to koleja część idzie do was. Mam nadzieję, że się podoba. Miłego czytania. Następnego dnia obudził mnie budzik. Niestety musiałam wstać na zajęcia. Miałam ...
Od autorki: Hej! Cieszę się, że opowiadanie przyjęło się pozytywnie. :) Ten rozdział wyjątkowo wyszedł mi dłuższy haha :D Nie przedłużając, zapraszam do lektury ...
W końcu nadszedł ten moment……. Mateusz przyszedł po mnie i zaprowadził mnie nad jezioro. Kiedy zaszliśmy na miejsce rozłożyliśmy koc i usiedliśmy. Popatrzyłam mu ...
Leżenie w szpitalnym łóżku było okropne. Nie mogłam się podnosić, bo od razu miałam zawroty głowy. Pielęgniarki często mnie doglądały i kręciły nosem, gdy ...
!!! Ważna notka na dole !!! ~Jake~ -Wyjechała- powiedział Dylan a ja poczułem, że grunt osuwa mi się pod nogami. - Jak to wyjechała? Gdzie?!- Spytałem przerażony i ...
Znowu nauka.To mnie chyba wykańcza.Nie uczę się jak każda normalna nastolatka. Nie chodzę do szkoły, zamiast tego codziennie do mojego domu przyjeżdża parę ...
Dobra, weź teraz porzuć swoje uprzedzenia, poczuj, że czas coś zmienić. Swój los odmienić, weź nie rycz, nie pora okazywać swych słabości. Nie chcesz ich litości ...
Zaniemówiłam po tym co powiedział mi Chris, stałam jeszcze chwilę i patrzyłam na niego, widziałam nadzieję na jego twarzy, lecz ja nie mogłam z siebie wydusić ani słowa ...
W końcu inna para rąk Cię dosięgnie. Złapie, nie chcąc puścić. Czy masz pewność, że to właśnie ta dłoń, która zapewni bezpieczeństwo i spokój duszy? Nigdy nie ...
-Hej Maja co tu robisz? -Ja...? Ja... Yyy... No... Ten... -Nie wiesz po co tu przyszłaś? -Wiem miałam tutaj spotkać mojego chłopaka, ale gdzieś zniknął. - skłamała Maja ...
Pewnego lipcowego słonecznego dnia, Ola, Krystian i Mateusz jak co dzień wybrali się na boisko pograć w kosza.Podczas gry jak zawsze dużo się śmiali i wygłupili. Ale Oli ...
Wtapia delikatnie swoje smukłe palce w moje długie włosy. Gest staje się niepokojący, kiedy w jego oczach dostrzegam wyraźne zafascynowanie, wręcz ogromne. Takie, które ...
Kiedy się obudził nie było jej w łóżku. Przeciągnął się pochodząc do okna. Słońce było już prawie na środku nieba a termometr wskazywał niecałe trzydzieści ...
S:Tylko ja dokładnie nie wiem gdzie ty mieszkasz. Ja:Będę czekał na zakręcie. Tam gdzie się rozstaliśmy, co ty na to? S:No oki. To o której? Ja:Ja mogę wychodzić już ...