Escape cz. 12
*tydzień później* Tydzień minął bez jakiś nadzwyczajnych wydarzeń. Właśnie wysiadłam z samochodu blondyna i idę w stronę wejścia do szkoły. Lekcje mijają szybko ...
*tydzień później* Tydzień minął bez jakiś nadzwyczajnych wydarzeń. Właśnie wysiadłam z samochodu blondyna i idę w stronę wejścia do szkoły. Lekcje mijają szybko ...
TWENTY ONE POV JUSTIN kilka godzin wcześniej; Prawie krzyknąłem zirytowany, gdy pisząc zdanie na kartce, ono nie pasowało do poprzednich. W ostatnich dniach nie robiłem nic ...
Leżenie w szpitalnym łóżku było okropne. Nie mogłam się podnosić, bo od razu miałam zawroty głowy. Pielęgniarki często mnie doglądały i kręciły nosem, gdy ...
Tanja stanęła pod największym helsińskim uniwersytetem – długim, żółtym budynkiem, wzniesionym w XIX wieku. Od frontu budowlę zdobiło kilka kolumn w grecko-rzymskim ...
Życie jest niesprawiedliwe. Siedziałam w kuchni, piłam zimną kawę i przysłuchiwałam się ciężkim kroplom deszczu, uderzającym o parapet. Jo wciąż nie wróciła z ...
Obudziłam się o 6. Na 9 mam zakończenie roku szkolnego. Za kilkanaście dni są moje urodziny. Skończę 17 lat. Jak ten czas szybko leci. Po dłuższych rozmyśleniach a wiele ...
Justin siedział z rękoma na kierownicy. Ale najgorsze było to że lewy nadgarstek miał zawinięty w bandaż. Już wiedziałam, że to zrobił. Pociął się przeze mnie. Na ...
Dzień zaczął się tak samo jak zawsze czyli nudno i leniwe. Choć w końcu to był piątek i powinnam się cieszyć tym. Zapowiadał się dzień bez jakiś rewelacji nawet ...
przepraszam, myślałam, że dodam wczoraj wieczorem, ale się nie udało... i zapomniałam się wylogować do tego... Tanja wypadła z klatki, niczym szalona. W końcu już dawno ...
Otworzyłam oczy i usiadłam. Kostka nie było już w łóżku. Ogarnął mnie niepokój, którego próbowałam się od razu pozbyć. Gdybyśmy nie byli w jego mieszkaniu, z ...
We wtorek Ian nie odstępował mnie na krok. Musiałam go przekonać, że do łazienki mogę pójść sama, bez eskorty. Po lekcjach chłopak uparł się, że podwiezie mnie do ...
W nocy nie mógł spać. Był sam. Totalnie sam. - Co się dzieje? Po prostu mam dziś myśli na łańcuchu. Szczekają na mnie...Mam w środku prywatne trzęsienie ziemi. Przeze ...
Kaari przekroczyła już próg stołówki. Oczywiście nie miała zamiaru roztrząsać ich spraw przy tych wszystkich ludziach – tylko zasugeruje mu, że powinni porozmawiać ...
Po obiedzie mieliśmy mieć spotkanie dotyczące warsztatów. Pożegnałam się z Kamilem szybkim buziakiem i razem z Magdą ruszyłyśmy do wyznaczonej sali. Trafiłyśmy od ...
Siedzieliśmy w samochodzie. Kostek splótł nasze dłonie i ułożył na swoim udzie. Ten gest może wyglądał niewinnie, ale przyprawił mnie o palpitacje serca. Znowu nie ...