Mała POWRÓT (tajemnica) część 1.
Patrzyłam wprost na świecę stojącą przede mną. Ogień tlił się tak powolnie, jakby zaraz miał zasnąć... Odejść. To piękne, ile radości i smutku jednocześnie w ...
Patrzyłam wprost na świecę stojącą przede mną. Ogień tlił się tak powolnie, jakby zaraz miał zasnąć... Odejść. To piękne, ile radości i smutku jednocześnie w ...
Biegłem przez korytarz z twarzą schowaną w zgięciu łokcia. Z pomieszczenia, o którym mówiła Mindy, promieniowało czyste i piękne światło. Moje serce ścisnął ...
- Mam do ciebie sprawę, Skyler - powiedział na powitanie i stanął naprzeciwko dziewczyny. Nie zareagowała i dalej skupiona była na lekturze. - Ej, ty, ślepa ścigająca ...
Rozglądam się dookoła, nie mogąc wciąż uwierzyć w to, co rejestrują moje oczy. Arcady nadal stoi nade mną z wyciągniętą dłonią, ale ignoruję ten gest. Może z ...
Wielu (błędnie) twierdzi, że na zmartwienia, czy różnego rodzaju zawody najlepszy jest alkohol. Dlaczego to błędne myślenie? Bo w istocie na moment „znieczula”, ale ...
Jeśli ktoś się tego spodziewał, to chapeau bas! Oskar zakrztusił się lemoniadą, którą właśnie pił. Naciągnął na dłoń rękaw bluzki w paski i wytarł nim brodę ...
Spojrzałam na zegarek. O matko już jest 15. Nieźle pospałam. Z wczorajszego wieczoru pamiętam tylko to, że gdy weszłam do domu wywaliłam się, a później zaczęłam ...
Nadeszła wiosna. Dziś mam zdawać na prawo jazdy. Wstałam, ubrałam się i zeszłam na śniadanie. - Dzień dobry. - uśmiechnęłam się do mamy. - Dzień dobry, słońce. Jak ...
Święta minęły nadzwyczaj szybko, chociaż humor miałam wyjątkowo ponury. Starałam się w domu uśmiechać, udając spokojną, chociaż w głębi duszy trzęsłam się jak ...
*** Rozdział 4/14 * Perwersja perwersją, lecz jak to zwykle bywało, po sobocie nadchodziła niedziela. Konkretnie ta, na którą umówiłam się z Wiktorią. Jednak nie w ...
Usiadłam i rozpakowałam się, starając wciąż patrzeć na tablicę, lecz czułam wzrok na sobie i to nie tylko jego.. nie wiem czy jestem aż tak interesująca, a może ...
**** Mój wyjazd zbliżał się wielkimi krokami, teraz kiedy wszystko się ułożyło nie chciałam wyjeżdżać. Wreszcie kiedy miałam wszystko o czym marzyłam, muszę ...
Od autorki: Hej! Cieszę się, że opowiadanie przyjęło się pozytywnie. :) Ten rozdział wyjątkowo wyszedł mi dłuższy haha :D Nie przedłużając, zapraszam do lektury ...
Minęło zaledwie kilka dni, kiedy mój pech znów musiał o sobie przypomnieć. Od kiedy poznałam Leona dużo się nie zmieniło. Dzień za dniem, praca, dom, rodzina wyjścia z ...
Och nie! Dzisiaj ten dzień...szkoła. Poniedziałek. Jak ja nie lubię tam przebywać. To nie to, że nie lubię szkoły! Tylko to, że nie lubię ludzi do niej uczęszczającej ...