Koniec
Odchodzi. Oboje wiedzieliśmy, że ta chwila musiała kiedyś nastąpić. On- szef dużej firmy transportowej, zarabiający dziesięciokrotność mojej pensji, ja- mała, szara ...
Odchodzi. Oboje wiedzieliśmy, że ta chwila musiała kiedyś nastąpić. On- szef dużej firmy transportowej, zarabiający dziesięciokrotność mojej pensji, ja- mała, szara ...
Siedzieliśmy w samochodzie. Kostek splótł nasze dłonie i ułożył na swoim udzie. Ten gest może wyglądał niewinnie, ale przyprawił mnie o palpitacje serca. Znowu nie ...
- Ile… no… kobiet… - odchrząknął, wiercąc się na krześle w gabinecie Tarji. Ta uniosła na niego wyczekujący wzrok – no… no ile babek wraca do normalności po ...
Przed klubem czekał na nich Krzysztof. Miał na sobie zieloną, flanelową koszulę i niebieskie ogrodniczki a jego buty pokrywała farba. Z podziwem patrzył na parę, kiedy ...
Specjalna dedykacja dla Pokusera, za mały wkład w rozdział, jako że wykorzystałam jeden z jego pomysłów :D Rano obudził mnie oddech Sebastiana. Wsłuchałam się w niego ...
Matury poszły nam gładko, przynajmniej taką mieliśmy nadzieję. W końcu głupio byłoby nie zdać, skoro zamierzaliśmy studiować, ale nie dostaliśmy jeszcze wyników ...
Wieczór opadał na Łódź, przynosząc upragniony chłód po dusznym, letnim dniu. Zofia siedziała w swoim pokoju, otulona ciszą rodzinnej posiadłości przy Piotrkowskiej. Za ...
W nocy nie mógł spać. Był sam. Totalnie sam. - Co się dzieje? Po prostu mam dziś myśli na łańcuchu. Szczekają na mnie...Mam w środku prywatne trzęsienie ziemi. Przeze ...
Emily "Jesteś tępą szmatą, nic nie wartą suką” Słowa które trzy miesiące temu padły z ust mojego ojca, krążyły po mojej głowie i nie byłam w stanie się ich ...
- Byłam taka przerażona! No coś takiego? Ale nie celował w ludzi? – dopytywała, szczerze poruszona, Hanna. - W Aleksego, chciał go zabić – wtrąciła nieśmiało Tanja ...
Ohh.. Dzisiaj mamy 1 września. Pierwszy dzień szkoły. Zacznie się ranne wstawanie - pomyślałam. Nazywam się Karolina Milop, mam 17 lat i kocham rysować. Dosyć leniwie ...
Kolejny ranek zapowiadał się jak zawsze porażką. Nie dość, że wieczór był nie przyjemny to na dodatek miałam skręconą kostkę. Masakra. Mogło by się wydawać, że ...
Obraz przesuwał się za oknem. W pewnym momencie wtoczyli się na peron dziewięć i trzy czwarte. Wszyscy przechodząc obok nich szczerze im gratulowali. Tworzyli wspaniałą ...
Minął tydzień. Nie było sensu wychodzić z domu i udawać, że jest wszystko w porządku, więc Patrycja siedziała na kanapie i oglądała powtórki seriali, nawet nie ...
Patrzyłam wprost na świecę stojącą przede mną. Ogień tlił się tak powolnie, jakby zaraz miał zasnąć... Odejść. To piękne, ile radości i smutku jednocześnie w ...