Bestia - PROLOG
*PROLOG* Znowu przekraczam próg tego miejsca, pełnego miłości, strachu, szczęścia, smutku... Znowu przekraczam próg tego miejsca zwanego szkołą. Otwieram drzwi, nagle u ...
*PROLOG* Znowu przekraczam próg tego miejsca, pełnego miłości, strachu, szczęścia, smutku... Znowu przekraczam próg tego miejsca zwanego szkołą. Otwieram drzwi, nagle u ...
-Jak się księżna czuje? - spytał Igor -Cudowniee, cieszę się, że twoją dziewczyną okazała się być Gosia -Ja też, jest świetna -DBAJ O NIĄ -Będę zawsze -Cieszę ...
Jeśli ktoś się tego spodziewał, to chapeau bas! Oskar zakrztusił się lemoniadą, którą właśnie pił. Naciągnął na dłoń rękaw bluzki w paski i wytarł nim brodę ...
Przed klubem czekał na nich Krzysztof. Miał na sobie zieloną, flanelową koszulę i niebieskie ogrodniczki a jego buty pokrywała farba. Z podziwem patrzył na parę, kiedy ...
Następna będzie już niedługo. Miłego czytania. Pozdro Ari ...
TWENTY Serce biło mi naprawdę szybko, a ja sama totalnie nie wiedziałam co się wokół mnie dzieje, gdy przekroczyłam próg więzienia. Nie przypuszczałabym, iż ...
Szybko pozbierałam myśli i zaczęłam myśleć nad plusami i minusami porwania. - Plusy... prezenty... i... tyle. O Boże! Co się teraz ze mną stanie?! - To co z każdą inną ...
!!! Ważna notka na dole !!! ~Jake~ -Wyjechała- powiedział Dylan a ja poczułem, że grunt osuwa mi się pod nogami. - Jak to wyjechała? Gdzie?!- Spytałem przerażony i ...
-Nie możemy jej powiedzieć. - odezwał się Piotr. - Nie można jej wiecznie okłamywać. Uważam, że pańska córka powinna znać prawdę. - Powiem jej, ale jeszcze nie teraz ...
Znowu nauka.To mnie chyba wykańcza.Nie uczę się jak każda normalna nastolatka. Nie chodzę do szkoły, zamiast tego codziennie do mojego domu przyjeżdża parę ...
Święta minęły nadzwyczaj szybko, chociaż humor miałam wyjątkowo ponury. Starałam się w domu uśmiechać, udając spokojną, chociaż w głębi duszy trzęsłam się jak ...
W nocy nie mógł spać. Był sam. Totalnie sam. - Co się dzieje? Po prostu mam dziś myśli na łańcuchu. Szczekają na mnie...Mam w środku prywatne trzęsienie ziemi. Przeze ...
-Czekaj... Czy to naprawdę ona? - pyta Brunon. -Lizzy we własnej osobie - prycha Payton. -Spójrzcie na to z innej strony. Nasz mały Franlin w końcu kogoś zaliczy - mówi ...
Och nie! Dzisiaj ten dzień...szkoła. Poniedziałek. Jak ja nie lubię tam przebywać. To nie to, że nie lubię szkoły! Tylko to, że nie lubię ludzi do niej uczęszczającej ...
Porządkowałam rysunki, gdy niespodziewanie rozdzwoniła się moja komórka. Zerknęłam przelotnie na wyświetlacz i westchnęłam. Dzwoniła Olga. Co robiła na nogach o ...