Miłosne - str 592

  • Take me home (Rozdział 14.)

    Po powrocie do domu od razu przebrałam się w coś o wiele luźniejszego. Sukienkę, którą miałam na sobie w klubie wrzuciłam do kosza na pranie. Po zrobieniu sobie kawy ...

  • Escape cz. 15

    Obudziłam się przed Justinem. Jest godzina 11 a on długo śpi więc się nie zdziwiłam. Postanowiłam zrobić nam śniadanie do łóżka. Zeszłam na dół i weszłam do ...

  • Oblicze łez - Część 31

    Światełka na choince migotały łagodnie, a odblaski z ozdób padały na ścianę refleksami. Rozmawialiśmy, śmialiśmy się, jedzenie smakowało lepiej, chciałam wykrzyczeć ...

  • Kocham i nienawidzę część 1

    Kocham i nienawidzę Pierwsza miłość 12 Luty Akcja rozgrywała się w autobusie, kiedy to pewien 20 latek jechał w daleką podróż w nieznane. Miał na imię Hank i z natury ...

  • Daj mi szansę-11

    -Cześć dziewczyny - przywitała się Patrycja wchodząc do szkoły w poniedziałkowy poranek. Miała ubrane szare spodnie, brudno biały sweter a do tego beżowy płaszczyk ...

  • Oblicze łez - Część 13

    Wsiadłam do autobusu, który pędził przez oświetlone miasto, zatrzymując się na kolejnych przystankach. Wydawało mi się, że jestem sama, a wokoło nie ma nikogo, tylko ...

  • The fucking hope. cz.2

    Białe ściany, białe łóżka i białe poszewki na kołdrach oraz poduszkach…Chryste, ta cała sterylność szpitali jest dobijająca. Gdy się obudziłam, dochodziła godzina ...

  • Niepokorna cz. 42

    – Ej! – doszło z oddali. Kurwa – pomyślała niezadowolona. Była już przy samej klatce i jak na złość, musiał ją zauważyć. Spojrzała w stronę ławki – ...

  • A rush of blood to the head cz. 13

    Rozdział 11 Począwszy od wtorku sielanka (przynajmniej ta w ich wzajemnych relacjach) potrwała do… czwartku. Wieczorem spotkali się w swoim ulubionym „składzie” czyli ...

  • Coś za coś

    Wracałem z pracy późną nocą. Dlaczego? Bo jestem typowym korposzczurem i taka już jest ta robota. Szedłem chodnikiem, niebo było dziś nad wyraz czyste dzięki czemu ...

  • Zgubiona prolog

    Trzasnęłam drzwiami i wybiegłam z domu. Nie przeszkadzało mi że po moim ciele spływały strugi deszczu. Nic mnie już nie interesowało. Biegłam przed siebie, sama nie ...