Czy to miłość? - 1.
~ Maks. Po skończonym występie wróciłam do garderoby żeby się przebrać. Ubrałam zwykłe jeansy i szarą bluzę z kapturem, poprawiłam makijaż i udałam się do wyjścia ...
~ Maks. Po skończonym występie wróciłam do garderoby żeby się przebrać. Ubrałam zwykłe jeansy i szarą bluzę z kapturem, poprawiłam makijaż i udałam się do wyjścia ...
Dni mijały bardzo szybko. Codzienność zżerała mnie nie miłosiernie. Nawet nie wiem kiedy minęły 3 tygodnie odkąd Tomasz był u mnie. Monotonność nas dobijała. Ja ...
Aleksandra. - Olu może jednak zostaniesz. - powiedział mama. - Nie mamo, już postanowiłam. Muszę wyjechać - po raz kolejny stawiałam na swoim. - będę przyjeżdżać ...
Z zamyślenia wyrwał mnie głos Natahniela. - Jestem.. - Ogniem, zrodzonym z pokolenia czystego żywiołu płomieni. – dokończyłam za niego. - Skąd wiesz? – zapytał ...
WSTĘP Wiera dotrzymała słowa i Bee zaczęła prace dorywcze na początku kilka razy była na zmywaku a później jako kelnerka na dużych imprezach. Ja na początku września ...
Wakacje... mijają powoli, nic się nie dzieje, aż do pewnej soboty, kiedy to stwierdzam muszę kogoś poznać w ten sposób chce mu pokazać, że już nic do niego nie czuje ...
Kolejne kule uderzały w szybę z zawrotną prędkością. Patrysia nie miała pojęcia, ile minęło czasu. Była pewna, że zaraz przybiegną tu Ballasi. Wciskała się coraz ...
Kilka chwil przed południem stanęła przed drzwiami domku swoich rodziców. Poprawiła czerwoną sukienkę i zapukała. – Cześć mamo – uścisnęła ją natychmiast. – ...
Z posępnych drzew, sponiewieranych wiatrem, spadały kolejne rudawe liście. Pod stopami szeleściły nam pozostałości po nich, które spokojnie czekały na swój koniec na ...
Wyczerpana całym dniem weszłam do domu. Na pierwszy rzut oka nikogo tu jeszcze nie było. Widocznie Lisa i Maddy zostały dłużej w szkole. No cóż, takie życie. Poszłam do ...
Justin się zaśmiał, prawdopodobnie nie wierząc w to co właśnie powiedziałam. - Co Cię bawi? - zapytałam ze skrzyżowanymi rękoma na klatce piersiowej. - Rozumiem, że ...
Brann, czekając na Catrionę, z uwagą wpatrywał się w stado kruków. Nigdy wcześniej nie widział ich tak dużo; wydawało mu się, że z każdym dniem ptaków jest coraz ...
Kamil ***** Szykowałem to cały dzień. Zadzwoniłem do wielu ludzi żeby ogarnąć wszystko, najgorzej chyba było gadać z moim bratem. Niezbyt był chętny ale w końcu się ...
Odprowadziłam wzrokiem wychodzącego z salonu blondyna i zerknęłam na siedzącą na kanapie Amandę. Nadal ciężko było nam się dogadać, a atmosfera robiła się coraz ...
Leżałam w małej sali na końcu długiego korytarza i patrzyłam w przestraszone oczy Jerzego. Chciałam powiedzieć coś co mogło by chociaż na chwilę uspokoić jego ...